BEAUTY FORMULAS OCZYSZCZAJĄCA MASKA GLINKOWA

Witam,

Posiadając skórę mieszaną borykam się z problemem zatkanych oraz powiększonych porów. Próbowałam wielu kosmetyków, niestety z różnym skutkiem. Ostatnio natknęłam się na oczyszczająca maskę glinkową z Beauty Formulas. Kosmetyk ma kolor szary i bez problemu aplikuje się go na twarz. Ja stosuję go na całą twarz, omijając okolice oczu. Nie ma zbyt dużych problemów podczas zmywania jej. Po jej użyciu pory wydają się jaśniejsze i trochę zwężone. Nie wiem czy jest to efekt tzw. „złudzenia”, ale ja odnoszę takie wrażenie. Jestem zadowolona z jej stosowania, ponieważ naprawdę coś robi dobrego na mojej twarzy. Jej jedynym minusem jest sztuczny, intensywny zapach. Szczerze mogę wszystkim polecić ten kosmetyk.

Pozdrawiam

TOŁPA BOTANIC CZARNA RÓŻA ODŻYWCZA MASKA-PEELING

Witam,

Po bardzo złych wspomnieniach z płynem micelarnym marki Tołpa, postanowiłam się wstrzymać  z zakupem kolejnych kosmetyków do twarzy. Jednak jak to w przypadku mojej osoby bywa, nie mogłam się tradycyjnie powstrzymać i poczyniłam kolejny zakup. Tym razem wybrałam maske-peeling z serii czarna róża.

Kosmetyk ma niewielką pojemność, ponieważ mam go zaledwie 25ml. Ma gestą konsystencję i zawiera sporo drobinek,  najprawdopodobniej są to łupiny orzecha. Kosmetyk nie podrażnia skóry, również jej nie podrażnia. Pozostawiony na twarzy działa jako maseczka. Jego największym atutem jest również zapach. Piękny, ale nie oczywisty. Pomimo iż jest to kosmetyk naturalny, moja skóra nie zareagowała na niego źle, z czego ogromnie się cieszę. Na pewno będę kupowala kolejne opakowania tego produktu.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Czas aby podsumować kosmetyki, które najlepiej sprawdziły mi się w ostatnim miesiącu zeszłego roku.

GARNIER MINERAL ACTION CONTROL ANTIPERSPIRANT 72H

Kosmetyk bardzo dobrze chroni, nie brudzi ubrań. Jego największym atutem jest piękny zapach. Nazwałabym go zapachem „świeżego prania”. Idealnie się u mnie sprawdza i na pewno zakupię kolejne opakowanie. Jest to już drugi kosmetyk z tej kategorii marki Garnier, który sprawdził się u mnie bez zarzutu.

KIEHLS ULTRA FACIAL CREAM

Krem ma gęstą konsystencję, pomimo to dobrze się rozprowadza. Szybko się wchłania i bardzo dobrze nawilża moją skórę. Jest to jeden z lepszych kremów jakie do tej pory stosowałam. Ponadto nadaje się bez problemu pod makijaż. Na pewno zakupię kolejne opakowanie, chociaż jego cena jest dość wysoka/

ECO LABORATORIE TONIK DO TWARZY ANTI-AGE

Mało który tonik do twarzy mnie zachwyca. Jednak ten okazał się najlepszy jaki do tej pory miałam. Nawilża moją skórę, powoduje, że wygląda na jędrną i zdrową. Efekt jest widoczny na twarzy. Wspomnę jeszcze, że pięknie pachnie.  Naprawdę jest to moje wielkie odkrycie. Zakupiłam nawet kolejne opakowanie.

GARNIER NATURALS KREM DO RĄK- ALOES

Krem do którego powróciłam po kilku latach. Trochę musiałam się go naszukać, ponieważ po pierwsze, zmienili jego opakowanie, po drugie, nie jest dostępna ta wersja w każdej drogerii. Kosmetyk o gęstej konsystencji, szybko się wchłaniający i dobrze nawilżający. Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o pięknym zapachu.

W grudniu trafiłam na fenomenalne perełki, które zostaną ze mną na długi czas, ponieważ tak mnie zachwyciły.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #1/2018

Witam,

Tak jak zapowiedziałam czas na kolejne zestawienie zużytych kosmetyków do makijażu.

KOBO PROFESSIONAL MODELING ILLUMINATOR, ODCIEŃ 101

Korektor miał rzadką konsystencję i nie był mocno kryjący. Ładnie rozświetlał skórę. Przyznam, że odcień jednak troszkę za ciemny jak dla mnie. Produkt był w porządku, ale ponownie do niego nie wrócę, ponieważ mnie nie zachwycił.

OCENA: 5/10

RIMMEL MATCH PERFECTION, ODCIEŃ 010 LIGHT PORCELAIN

Co do tego podkładu już na samym początku miałam wątpliwości. Jednak z biegiem czasu nie uległy one zmianie. Podkład charakteryzował się średnim kryciem oraz bardzo słaba trwałością. Dosłownie zaczynał już spływać z twarzy po godzinie, a próbowałam go zarówno pod różne kremy do twarzy, jak i nakładałam różne pudry. Ewidentnie efekt spowodowany był jego działaniem. Jedynym pudrem był odcień, który pasował do mojej skóry. Nie wiem dlaczego, ale podkłady z rimmel kompletnie się u mnie nie sprawdzają.

OCENA: 2/10

MANHATAN SOFT COMPACT POWDER, OSCIEŃ 1

Mój ulubiony puder, a zarazem odkrycie zeszłego roku.. Dobrze utrwalał podkład, nie tworzył efektu maski. Ponadto wystarczyła jego niewielka ilość aby makijaż wyglądał idealnie. Na pewno zakupie kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME THE ONE INSTANT EXTENSIONS MASCARA

Tusz dzięki swojemu dość nietypowemu kształtowi szczoteczki miał sprawiać, że rzęsy miały wyglądać idealnie. Niestety do ideału bardzo dużo im brakowało. Najpierw miałam problem, że był zbyt lejący i strasznie wolno zastygał na rzęsach, niestety odbijając się na powiekach. Później jak już z tym problemem się uporałam, sklejał moje rzęsy. Nie byłą zadowolona z jego stosowania i na pewno nie zakupię go ponownie.

OCENA: 1/10

REVLON COLORSTAY PODKŁAD DO SKÓRY MIESZANEJ I TŁUSTEJ, 150 BUFF

Bardzo lubiłam poprzednią wersję tego kosmetyku, ponieważ była idealna. W tej wersji zmieniły się 2 rzeczy. Po 1 wprowadzono opakowanie z pompką, co bardzo ułatwia aplikację. Po 2 produkt już nie jest tak kryjący jak kiedyś. Jednak mimo wszystko uwielbiam go stosować, ponieważ dobrze kryje, nie tworzy sztucznego efektu na twarzy. Największym atutem jest bardzo jasny, idealny dla mnie kolor.

OCENA: 10/10

AVON PUDER PRASOWANY

Puder dobrze utrwalał makijaż. Miał jasny odcień, idealny do mojej karnacji. Był wydajny i co mnie bardzo zaskoczyło, miał solidne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOREAL PARIS INFALLIBLE 24H MATTE, ODCIEŃ 11 VANILLA

Na początku używania tego kosmetyku byłam zachwycona, z czasem jednak zauważyłam, że ściemniał i musiałam go rozjaśniać innymi kosmetykami. Dobrze wyglądał na buzi i utrzymywał się na długo, jednak do niego nie powrócę.

OCENA: 8/10

BOURJOIS HEALTHY MIX SERUM, ODCIEŃ 51

Po jakże wielkim rozczarowaniu jakie sprawił mi podkład z serii healty mix, postanowiłam wypróbować serum.  Kosmetyk miał lekką konsystencję,  średnie krycie oraz nie ciemniał z biegiem czasu. Dobrze wyglądał na twarzy, chociaż po kilku godzinach zaczynał się ścierać, pomimo użycia na niego pudru. Spisał mi się o wiele lepiej, niż już wspomniana „kultowa” jego wersja.

OCENA: 8/10

ORIFLAME VERY ME FAT LASH MASCARA, BLACK

Moja miłośc do tego tuszu chyba się już skończyła. Teraz już nie jestem z niego zadowolona tak jak kiedyś. Musiałam nałożyć dużo warstw, aby było go w ogóle widać. Ponownie raczej nie zakupię. Żałuję, że tak się zakończyła nasza relacja.

OCENA: 2/10

Tym razem Wam zaprezentowałam zarówno dobre kosmetyki, jak również te, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

APIS ENZYMATYCZNY PEELING DO TWARZY

Witam,

Bardzo lubię stosować peeling, zarówno do twarzy jak i ciała. Głownie stosowałam do tej pory peeling mechaniczny, ponieważ uznawałam, że jest o wiele skuteczniejszy niż enzymatyczny. Jednak jakiś czas temu postanowiłam zagłębić się w tematykę tych produktów i przede wszystkim skusić się  na zakup tego drugiego typu peelingu. Mój wybór padła na markę Apis, która staje się coraz bardziej popularna na Polskiem rynku, oraz ich produkt z żurawiną.

Peeling ma rzadką konsystencję i łatwo się rozprowadza. Zostawiam go na skórze na ok. 10 minut. Po upływie tego czasu, dokładnie spłukuję. Moja skóra po jego zastosowaniu jest miękka i miła w dotyku, a ponadto w żadnym razie nie jest podrażniona, jak to bywało w przypadku peelingu mechanicznego.  Produkt również ładnie pachnie, co działa jak najbardziej relaksująco.

Peeling bardzo przypadł mi do gustu, jednak nie zamierzam rezygnować z peelingu mechanicznego. Obecnie stosuję je na zmianę, ponieważ uważam, że w mojej pielęgnacji jest miejsce na obydwa produkty, które spisują się u mnie bez zarzutu.

Pozdrawiam

ORGANIC SHOP

Witam,

Pomimo iż nie jestem w jakiś szczególny sposób fanka kosmetyków naturalnych, czasem zdarza mi się zakupić produkt z tej kategorii. Skusiłam się na peeling solny do ciała o zapachu róż i pereł z firmy Organic Shop. Kosmetyk ma gęsta konsystencję. Ma delikatne drobinki, które szybko się rozpuszczają. Jest to bardzo delikatny, a raczej słaby peeling. Przy kontakcie z woda zaczyna się zbijać i kompletnie nic nie da się z nim zrobić. Jego plusem jest efekt nawilżenia, które daje, oraz piękny delikatny zapach. Następnym razem zakupię peeling z tej serii, ale cukrowy, może lepiej będzie mi się sprawdzał.

Pozdrawiam

THE BODY SHOP VIRGIN MOJITO

Witam,

Przyznaję, że nie kupuję żeli pod prysznic z The Body Shop. Te które mam to są przeważnie zdobyte za pieczątki w jednym z poziomów karty klienta. Ostatnio wybrałam dla siebie kosmetyk o zapachu virgin mojito. Przyznaje, że mocno słodkie nuty nie do końca mi pasują, ale ten żel jest wyjątkiem. Gdy go wącham od razu wyobrażam sobie przed sobą mojito. Fenomenalnie został oddany zapach drinka w tym kosmetyku. Wyraźnie wyczuwalne są nuty limonki, mięty i cukru. Normalnie cudo.

 Jeżeli chodzi o żel, to ma gęstą konsystencję i dobrze się pieni. Nie zauważyłam, żeby przesuszał moja skórę, a wiem, że te kosmetyki mają taką tendencję.

Przyznaje, że żel tak bardzo mi się spodobał, że zakupiłam masło do ciała z tej samej kolekcji.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY ROKU

Mamy ostatni dzień roku, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne ulubieńców mimionego czasu.

ZAPACH

- AVON ATTRACTION,

-PUR BLANCA ELEGANCE,

PIELĘGNACJA TWARZY:

-ZIAJA KOZIE MLEKO KREM NR 1

-ECOBEAUTY ORIFLAME KREM DO TWARZY,

-KIEHLS KREM POD OCZY,

-ORIFLAME TRUE PERFECTION KREM POD OCZY,

-SEPHORA OCZYSZCZAJĄCO-MATUJĄCA MASECZKA DO TWARZY

-TBS VIT. E KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 72H,

-VIANEK NAWILŻAJĄCY TONIK-MGIEŁKA,

-ZIAJA ŻEL MICELARNY DO MYCIA TWARZY OGÓREK I MIĘTA,

-CETAPHIL EM EMULSJA MICELARNA DO MYCIA TWARZY,

-BIOLAVEN PŁYN MICELARNY,

-CLINIQUE CLARYFIYING LOTION 2,

-BIELENDA SUPER POWER MEZO SERUM,

- MISSHA TIME REVITALISING ESENCJA DO TWARZY,

PIELĘGNACJA CIAŁA

-ISANA ŻELE POD PEYSZNIC,

-LOVE NATURE, DISCOVER ŻELE POD PRYSZNIC

-ZIAJA CUPUACU

-AVON SENSES ŻELE POD PRYSZNIC

-TBS BALSAM DO CIAŁA SMOKY POPPY,

-ISANA SÓL DO KĄPIELI MANDARYNKA I MAŚLANKA,

-BIELENDA VEGAN FRIENDLY MASŁO KARITE DO CIAŁA,

-SKIN 79 ALOES

PIELĘGNACJA DŁONI:

- TBS KREM SHEA,

-ZIAJA KOZIE MLEKO,

-YOPE ZIELONA HERBATA I MIĘTA,

-EVREE INSTANT HELP,

-SWEDISH SPA NAWILŻAJĄCY KREM,

ANTYPERSPIRANT:

-NIVEA DOUBLE EFFECT, VIOLET SENSES

PIELĘGNACJA WŁOSÓW”

-TIMOTEI SZAMPON I ODŻYWKA 2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ,

-DOVE HAIR THERAPY REPAIR,

-GARNIER HYDRA FRESH ODŻYWKA,

MAKIJAŻ:

-REVLON COLORSTAY 150 BUFF,

-ESSENCE CAMOUFLAGE MAKE UP AND CONCELAR 10

-CATRICE CAMOUFLAGE HD LIQIUD COVERAGE 010

-LIRENE PERFECT TONE  100

-MAYBELLINE COLOR STAY PUDER 001,

-PALETKA CIENI NEUTRAL GLAM SHOP

-TUSZ MAYBELINE LASH SENSATIONAL

POMADKI:

LOREAL PARIS COLOR RICHE MATTE 640

AVON BERRY BLAST

AVON ROUGE PERFECTION

TENDER CARE (KAŻDA WERSJA)

NYX SOFT MATTE LIP CARE , PRAQUE

GR MATTE LIPSTICK CRAYON NR 10,

LOVELY K*LIPS MATTE LIQUID LIPSTICK NR 2

EVELINE COSMETICS VELVET MATT ODCIEŃ 413

LOVELY PERFECT LINE 1

WIBO MILLION DOLAR LIPS NR 1

Oto całe moje zestawienie, nie są to wszystkie kosmetyki. Resztę możecie zobaczyć w ulubieńcach z poszczególnych miesięcy. Jak z pewnością zauważyliście, skupiłam większą uwagę na pielęgnacje mojej twarzy. Pojawiło się również kilka kosmetyków naturalnych. Mam nadzieję, że kolejny rok również będzie owocny w bardzo dobre kosmetyki.

Pozdrawiam

 

 

PROJEKT DENKO #19/2017

Witam,

Czas na ostatnie w tym roku podsumowanie zużytych kosmetyków.

AVON OUR STORY

Fenomenalna woda toaletowa. Miała słodki, delikatny zapach. Nie była przytłaczająca, ani dusząca. Utrzymywała się bardzo długo na skórze. Niestety obecnie jest wycofana z sprzedaży.

OCENA: 10/10

YOPE KREM DO RĄK HERBATA I MIĘTA

Lekki krem, który bardzo dobrze nawilżał. Wchłaniał się szybko i nie pozostawiał tłustej warstwy. Pięknie, delikatnie pachniał. Uważam, że jak na krem, który kosztuje 30zł, to był wart swojej ceny i zakupię jego kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Kosmetyk w bardzo praktycznym opakowaniu (próżniowe), wydajny, że odnosiłam wrażenie, że będę go miała w nieskończoność, co z resztą by mnie bardzo ucieszyło. Lekka konsystencja, szybko się wchłaniał, dobrze nawilżał. Nadawał się idealnie pod makijaż. Mam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

BIOLAVEN ORGANIC PŁYN MICELARNY

Bardzo dobry kosmetyk. Radził sobie z każdym podkładem i tuszem. Nie podrażniał moich oczu. Ponadto ładnie, delikatnie pachniał. Byłam oczarowana tym kosmetykiem i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ZIAJA ANTYOKSYDACJA JAGODY ACAI MUS DO CIAŁA

Mój ogromny ulubieniec. Lekka konsystencja, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Jednak jego największym atutem był przepiękny zapach, którym bylam zachwycona.

OCENA: 10/10

ORIFLAME MILK&HONEY GOLD BALSAM DO CIAŁA I RĄK

Bardzo dobry produkt, do którego powróciłam po krótkiej przerwie. Dobrze nawilżał skórę, przy tym cudownie pachniał. Idealny zapach na tę porę roku, polecam wszystkim. Kremy do twarzy z tej serii również mam już zakupione.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS, ZŁUSZCZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC Z ENERGETYZUJĄCĄ MALINĄ I MIĘTĄ

Produkt miał gęstą konsystencję i zawierał drobinki. Nie przesuszał mojej skóry, a przede wszystkim pięknie pachniał. Bardzo lubiłam go stosować i zakupiłam nawet kolejne opakowanie.

OCENA:10/10

AVON SENSES JOYFUL TROPICS ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk o rzadkiej konsystencji, dobrze oczyszczał, ładnie pachniał. Nie przesuszał mojej skóry. Lubię żele z Avon i na pewno będę do nich wracała na „promocjach” w katalogu.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NORTHERN BEAUTY

Lekki, delikatny zapach. Nie utrzymywał się za długo na skórze, ale mimo wszystko go lubiłam. Idealnie sprawdził mi się w okresie letnim. Ze względu na to, że była to seria letnia, nie ma już go w katalogach.

OCENA: 10/10

AVON ATTRACTION BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał lekką konsystencję. Szybko się wchłaniał I dobrze nawilżał. Jego największym atutem był zapach, który uwielbiam. Mam perfumy z tej serii i są to moje ulubione.

OCENA: 10/10

Tm razem postanowiłam Wam zaprezentować moje największe perełki, których spora część ukaże się w ulubieńcach roku.

Pozdrawiam

THE BODY SHOP CAMOMILE

Witam,

Ostatnio w salonach The Body Shop były duże promocje. Oczywiście nie mogło na nich zabraknąć mojej osoby. Poza zakupieniem kilku kosmetyków do pielęgnacji ciała, skusiłam się również na rumiankowe masło oczyszczające. Przeczytałam tyle recenzji o tym produkcie, więc gdy tylko zobaczyłam, że jest przecenione o 25zł, musiałam je zakupić.

Produkt ma zbitą i gęstą konsystencję. Aplikuję na dłonie jego niewielką ilość i pocieram między palcami. Następnie nakładam na twarz i kolistymi ruchami masuję skórę. Kosmetyk bardzo dobrze rozpuszcza makijaż. Radzi sobie bez najmniejszego problemu również z tuszem do rzęs. Po spłukaniu wodą, na twarzy nie pozostaje już nic.

Jestem zachwycona z efektów jakie daje i ponadto nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy. Przyznam, że gdyby nie jego wysoka, regularna cena, na pewno zostałby na dłużej w mojej pielęgnacji. Gdy tylko w moim ulubionym sklepie będą znowu promocje, na pewno zakupię kolejne opakowanie tego kosmetyku.

Pozdrawiam