AVON ALPHA

Witam,

Niejednokrotnie wspominała, że mam słabość do zapachów. Lubię kosmetyki, które ładnie pachną. Ponadto mam sporą kolekcję perfum, ponieważ wybieram zapachy w zależności od nastroju oraz pory roku. Nie zdarzyło mi się nigdy, że używałam przez miesiąc tylko 1 zapachu.

Tym razem przychodzę do Was z krótką recenzją wody perfumowanej z Avon- Alpha. Przyznam, że dość długo nosiłam się z zamiarem jej zakupu. Jednak skusiła mnie jej promocyjna cena.

Najpierw rzucił mi się w oko piękny, szklany flakon, który od razu robi wrażenie kosmetyków z górnej półki. Zapach ma nuty orientalno-owocowe. Jego kompozycja składa się z nut takich jak: malina, lilia wodna oraz piżmo. Przyznam, że jest to bardzo piękny, słodki i elegancki zapach. Niestety w ogóle nie jest trwały. Mam wrażenie, że po 15 minutach w ogóle już go nie ma. Rzadko mi się zdarza, aby zapach się na mnie nie trzymał, ale w tym przypadku niestety tak się stało. Jestem bardzo rozczarowana, ponieważ podoba bardzo mi się spodobał.

Pozdrawiam

LOVELY K*LIPS ODCIEŃ 2

Witam,

Jakiś czas temu zauważyłam, że moje kolekcja kosmetyków kolorowych do ust znacznie się powiększyła. Niestety pomimo jej dużego zasobu, wciąż kupuję kolejne sztuki.  Niestety nie potrafię jakoś się powstrzymać. Ostatnio skusiłam się na zestaw z Lovely w odcieniu 2.

Zestaw zawiera konturówkę oraz matowy błyszczyk w odcieniu brudnego różu. Kredka jest miękka i bardzo dobrze rozprowadza się nią po ustach kolor. Błyszczyk ma aplikator w kształcie gąbeczki i bez problemu nakłada się za pomocą niego kosmetyk.

Zestaw ma piękny kolor, idealny na co dzień. Ponadto nie zauważyłam, aby przesuszał mi usta. Lubię go stosować i przyznaję, że czasem używam tylko samej konturówki na całe usta i też wygląda bardzo dobrze. Możliwe, że jeszcze się skusze na kolejne kolory.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami i zbliżamy się wielkimi krokami do końca roku.  Czas zatem na podsumowanie kosmetyczne zeszłego miesiąca.

REVLON COLORSTAY ODCIEŃ 150 BUFF

Niezawodny kosmetyk od lat. Przyznam, że wolałam jego poprzednią formułę, chociaż ta jest również dobra.  Obecnie mam wersję dla skóry suchej, ale latem preferuję ten dla skóry tłustej. Jest to najlepszy podkład jaki miałam i pomimo iż zdarza mi się mieć inne w użyciu, to do tego wracam najczęściej.

LIRENE PERFECT TONE FLUID DOPASOWUJĄCY SIE DO KOLORU CERY IVORY 100 CHŁODNY

Moje odkrycie ostatnich promocji w drogerii. Nigdy nie miałam kosmetyków kolorowych do tej marki, ale po zobaczeniu kilku filmików na youtube w których recenzowano ten podkład. Kolor jest trochę za ciemny, ale dopasowuje się bez problemu. Utrzymuje się cały dzień i ładnie wygląda. Na pewno trafi do moich ulubieńców.

WIBO MILLION DOLLAR LIPS ODCIEŃ 1

Wielki powrót do mojego faworyta z zeszłego roku. Bardzo ładny odcień, utrzymuje się na ustach, nie przesusza. Mam już kilka kolorów z tej serii, jedna ten jest największym ulubieńcem.

CETAPHIL EM EMULSJA MICELARNA DO MYCIA TWARZY

Kosmetyk który używam cały czas. Kończę 2 opakowanie i nie wykluczam, że będzie kolejne. Delikatnie oczyszcza skórę, nie podrażnia. Mój ulubiony kosmetyk do porannego oczyszczania twarzy. Moja giga pojemność starcza mi na rok używania.

Oto całe moje zestawienie. Nie było tego za wiele ale pokończyłam sporo kosmetyków i teraz zapoznaje się z ich zamiennikami, jednak jest to zbyt krótki czas aby się wypowiedzieć.

Pozdrawiam

GARNIER MINERAL PROTECTION

Witam,

W związku z tym, że dawno nie testowałam nowych antyperspirantów, a mój ulubiony z Nivea już mi się trochę znudził, postanowiłam skusić się na produkt Garnier. Nie pamiętam kiedy ostatnio zakupiłam jakiś produkt tego typu z tej marki, dlatego postanowiłam sprawdzić czy jest on równie dobry, jak kosmetyki do twarzy, wspomnianej firmy.

Pierwsze co mnie zaskoczyło w tym produkcie, to opakowanie. Jest w formie kulki, co jest dość praktyczne.  Ma klasyczny zapach antyperspirantów z Garniera, jest  delikatny, ale utrzymuje się na skórze przez cały dzień.  Kosmetyk dobrze chroni, nie pozostawia białych śladów, ani żółtych plam.  Sprawdza się bardzo dobrze podczas upałów i uważam, że jest jednym z lepszych kosmetyków jakie miałam. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

Pozdrawiam

ŻEL POD PRYSZNIC DOVE

Witam,

Pomimo iż używam i bardzo lubię szampony z marki Dove, tak po ich żele sięgam raczej rzadko.  Postanowiłam to zmienić i zakupiłam kremowy żel pod prysznic o zapachu pistacji i magnolii. Konsystencja kosmetyku jest bardzo gęsta, Niestety nie pieni się za dobrze. Po jego użyciu odnoszę wrażenie, że moja skóra nie jest do końca czysta. Jego minusem jest również zapach, który nie do końca przypadł mi do gustu.

Produkt zużyję, jednak następnym razem gdy będę się decydowała na żel  tej marki wybiorę inne nuty zapachowe.

Pozdrawiam

KOBO PROFESSIONAL MATTE LIPS, ODCIEŃ 407

Witam,

Drogerią do której zaglądam najrzadziej jest Natura. To głownie dlatego, że w pobliżu mojego miejsca zamieszkania jak i miejsca pracy nie ma żadnej.  Jedynie w czasie kiedy jadę do Katowic zaglądam do tej na Dworcu PKP.

Podczas jednej z wizyt postanowiłam skusić się w końcu na kosmetyk marki Kobo, matowa pomadkę w odcieniu 407 (naked stone). Pierwsze co mnie zaskoczyło to opakowanie, piękny ażurowy motyw. Pomadka ma odcień brudnego różu, ma mocny pigment, a przede wszystkim nie przesusza ust. Utrzymuje się do kilku godzin.

Następnym produktem tej marki jaki planuje kupić jest bronzer. Oczywiście uczynię to przy najbliższym wyjeździe do Katowic.

Pozdrawiam

LA ROCHE-POSAY EFACLAR DUO +

Witam,

Moja skóra mieszana ma lepsze I gorsze okresy w ciągu roku. Przeważnie jednak nie są to jakieś poważne niedoskonałości, tylko podskórne niedoskonałości. Po konsultacjach w aptece uznałam, że najlepszym rozwiązaniem będzie dla mnie Efaclar Duo +.

Kosmetyk ma rzadką konsystencję, szybko się wchłania. Dobrze działa na niedoskonałości, ale nie jest agresywny. Nie stosuję go na cała twarz, ponieważ zauważyłam, że przesusza mi skórę na policzkach. Nie mam zastrzeżeń do tego kosmetyki i uważam, że jest naprawdę dobry.

Pozdrawiam

ISANA OLEJEK POD PRYSZNIC

Witam,

Olejek marki Isana stał się w ostatnim czasie najpopularniejszym kosmetykiem. Stał się tak popularny, że sama postanowiłam go zakupić. W moim przypadku jego przeznaczeniem miało być mycie pędzli i gąbeczki do makijażu. W ogóle nie brałam go pod uwagę, jako produkt myjący, ze względu na zapach. Mycie pędzli przy użyciu tego kosmetyku to czysta przyjemność. Bez problemu zmywa zastygnięte resztki kosmetyków. Jego fenomenalne działanie widać najbardziej przy gąbce do makijażu. Ponieważ wypłukuje z jej środka resztki podkładu i nie odbarwia jej. Naprawdę jest to bardzo dobry olejek, jedyne co mnie martwi, to cena, która coraz szybciej rośnie.

Pozdrawiam

TENDER CARE- AKTUALIZACJA

Witam,

Niejednokrotnie wspominałam, że moimi ulubionymi balsamami do ust, są te z Oriflame, zwane Tender Care. Tak bardzo przypadły mi do gustu, że kupuję każdą wersję zapachową, jaka się pojawia. Od ostatniego postu na ich temat, przybyło w mojej kosmetyczce kilka nowych wersji. Oto one:

RÓŻANA

SAM_0792

OLEJEK CYNAMONOWY

20160920_134100

ORGANICZNY MIÓD

20151114_114601

BORÓWKOWA

20170301_005420(1)

KLASYCZNY TENDER CARE W ZŁOTEJ ODSŁONIE NA 50 ROCZNICE

20161222_002758

ŻURAWINA

20170909_115333

Zużywam bardzo duże ilości tego kosmetyku, dlatego mam taki zapas. Przeważnie kupuje go w promocji za 10 zł (cena regularna to 25zł). Przyznam, że zawsze z niecierpliwością czekam na nowe wersje zapachowe.

Pozdrawiam

MISSHA TIME REVOLUTION THE FIRST TREATMENT ESSENCE INTENSIVE

Witam,

Kilka miesięcy temu zaczęłam interesować się koreańską pielęgnacją. Nie mam oczywiście zamiaru stosować tylko i wyłącznie koreańskich bądź azjatyckich kosmetyków, ale postanowiłam bardziej zwrócić uwagę na poszczególne elementy. Przyznam, że nigdy wcześniej nie słyszałam o esencji, która jest ważna w wspomnianym rytuale pielęgnacji. Czytałam na temat dostępnych produktów i zdecydowałam się na kosmetyk marki Missha.  Opakowanie 150ml kosztuje ok. 160zł, co jest dość wysoką ceną. Jednak z biegiem czasu zauważyłam, że jest to wydajny produkt, więc na pewno będzie mi służył z 6-8 miesięcy, może nawet i dłużej. Kosmetyk jest w szklanym, ciężkim opakowaniu. Nie ma zapachu, a jego konsystencja jest gęstsza niż wody. Nalewam niewielką ilość na dłoń, a następnie wklepuję. Stosuję ją tylko i wyłącznie wieczorem.

Po 2 miesiącach stosowania, mogę wysnuć następujące wnioski. Jest bardzo wydajna. Szybko się wchłania, pozostawia na twarzy lepką warstwę. Ponadto nie zauważyłam żadnych zmian w mojej cerze. Może jest trochę bardziej ujędrniona, ale może to być działanie spowodowane zarówno dietą jak i innymi kosmetykami. Za bardzo nie jestem w stanie nic więcej o niej powiedzieć, może za krótką ją jeszcze stosuję. Chociaż przyznam, że liczyłam już na pierwsze „cudowne” efekty.

Będę oczywiście dalej obserwowała moją skórę i ostatecznie dam Wam znać co o niej myślę. Na ten moment mam mieszane uczucia.

Pozdrawiam