PROJEKT DENKO #6/2017

Witam,

Kolejny miesiąc dobiega już końca, czas zatem na kolejne podsumowanie zużytych kosmetyków.

AVON CLEARSKIN MASECZKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA PORY Z GLINKAMI MINERALNYMI

To była jedna z moich ulubionych maseczek. Po nałożeniu na twarz zaczynała zmieniać kolor z czarnej na szarą, a w miejscu gdzie na twarzy były zatkane pory, pozostawały czarne kropki. Dobrze oczyszczała skórę. Jedyne na co trzeba było uważać, to aby za długo jej nie trzymać, ponieważ mogła trochę przesuszać. Na pewno zakupie kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

NOREL DR WILSZ MULTIVITAMIN, ROZŚWIETLAJĄCY KREM POD OCZY

Miałam bardzo duże oczekiwanie co do tego produktu, jednak nie spełnił moich oczekiwań. Jego niewątpliwym plusem było opakowanie próżniowe. Krem miał gęsta konsystencję i wolno się wchłaniał. Nie nawilżał, a tym bardziej nie rozświetlał mojej skóry pod oczami. Pod koniec używania zaczął się ważyć i rolować, co bardzo mnie denerwowało. Przyznaję, że jak na krem za ok. 50zł to bardzo mnie zawiódł.

OCENA: 1/10

YVES ROCHER SZAMPON OCZYSZCZAJĄCY Z WYCIĄGIEM Z POKRZYWY

Produkt z którego nie byłam już zadowolona na początku jego stosowania, jednak postanowiłam dać mu trochę czasu. Niestety nie zmieniło się w jego działaniu nic. Obciążał moje włosy, powodował, że wyglądały na przetłuszczone, a skóra głowy nie wyglądała na oczyszczoną. Na pewno ponownie go nie zakupię.

OCENA: 1/10

BEBEAUTY REGENERUJĄCY KREM DO RĄK Z MALINA ARKTYCZNĄ

Krem miał gęsta konsystencję, wolno się wchłaniał. Stosowałam go tylko i wyłącznie na noc. Dobrze nawilżał moje ręce. Jednak po pewnym czasie zaczął mi przeszkadzać jego zapach.  Raczej ponownie go nie zakupię.

OCENA: 8/10

GARNIER ULTRA DOUX ODŻYWKA PIELĘGNACYJNA, WŁOSY SUCHE I ZNISZCZONE

Bardzo dużo przeczytałam opinii o tym produkcie, więc sama zapragnęłam go zakupić. Miał gęsta konsystencję i nawilżał dobrze włosy. Jednak w przypadku moich włosów jeszcze je obciążał i niestety były nie ładnie przyklapnięte. Ponownie raczej się nie skusze.

OCENA: 7/10

AVON ATTRACTION

Zapach, którego kupiłam miniaturkę, aby się przekonać czy warto mieć duży flakon.. Oczywiście już po pierwszym użyciu wiedziałam, że będę miała pełnowymiarowy produkt. Jest to nie oczywisty zapach, słodki, ale ciężki zarazem. Dla mnie kojarzy się z elegancją i właśnie używałam go głownie na jakieś ważne wyjścia. Długo utrzymuje się na skórze i ubraniach, jest ponadto tak wyczuwalny, że wiele osób pytało mnie jak się nazywają moje perfumy. W okresie świątecznym zakupiłam sobie cały zestaw  produktów z tej linii.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP VITAMIN E, INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY KREM 72H

Najlepszy krem jaki miałam. Był gesty, a przy tym wydajny. Wchłaniał się dobrze, a skóra po jego zastosowaniu była miękka i miła w dotyku. Stosowałam go podczas okresu zimowego i uważam, że był wybawieniem dla mojej skóry. Wspomnę tylko, że pomimo iż jest przeznaczony do skóry suchej i bardzo suchej, nie zapychał mojej mieszanej skóry. Tak jestem nim oczarowana, że zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

NOREL DR WILSZ TONIK ŻELOWY Z KWASEM MIGDAŁOWYM

Kosmetyk był fenomenalny. Dobrze usuwał martwy naskórek, wygładzał i rozjaśniał skórę. Nie podrażniał mojej skóry. Dzięki zawiesinowej konsystencji był bardzo wydajny, ponieważ wystarczył mi na 2 sezony jesienno-zimowe.  Stosowałam go tylko i wyłącznie na noc. Na jesień na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już całe zestawienie zużytych kosmetyków. Tym razem dla równowagi pojawiły się bardzo dobre kosmetyki, oraz takie, które się u mnie nie sprawdziły. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym postem będę trafiała na coraz mniej przeciętnych kosmetyków.

Pozdrawiam

Jedna myśl nt. „PROJEKT DENKO #6/2017

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>