Archiwa autora: Kornelia

AVON PLANET SPA NAWILŻAJĄCY KREM DO RĄK ZE ŚRÓDZIEMNOMORSKĄ OLIWĄ Z OLIWEK

Witam,

Niejednokrotnie wspominałam, że mam słabość do kupowania kremów do rąk. Moje dłonie maja lepsze i gorsze okresy, jednak kremów u mnie jest pod dostatkiem. Ostatnio skusiłam się na krem z serii Planet Spa. Wybrałam wariant oliwkowy, aby dobrze nawilżyć moje dłonie.

Produkt ma gęsta konsystencję, wolno się wchłania. Pozostawi na dłoniach tłusta powłokę dlatego stosuję go tylko i wyłącznie na noc. Nawilża dobrze, chociaż przyznaję, że nie jest to zbyt mocne nawilżenie. Jestem ciekawa wersji lawendowej, więc w najbliższym czasie na pewno ją zakupię.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już z nami, do końca roku pozostało zalewie 3 miesiące. Chciałoby się rzec „jak ten czas leci?” W miesiącu wrześniu skupiłam się bardziej na pielęgnacji i to właśnie dzisiaj przedstawie Wam  4 ulubieńców z tej kategorii.

KIEHLS KREM POD OCZY Z AWOKADO

Krem po który jechałam aż do Warszawy, ponieważ w wakacje byłam w Stolicy i nie byłabym sobą gdybym nie zajrzała do Arkadii. Kosmetyk ma zbitą konsystencję, dobrze się rozsmarowuje. Wchłania się dość dobrze, ale co najważniejsze idealnie nawilża moją skórę. Przyznaję, że jest to najlepszy krem  jaki miałam.  Ponadto miałam okazję zapoznać się z innymi kosmetykami tej marki, ponieważ otrzymałam sporo próbek i moja lista zakupów niestety ale powiększyła się o pozycje z marki KIEHLS.

BIOLAVEN PŁYN MICELARNY

Niejednokrotnie powtarzałam, że nie jestem osobą nastawioną na pielęgnacje w stylu eko. Jednak ostatnimi czasy używała kilku kosmetyków, a teraz nawet miałam możliwość poznać płyn micelarny Biolaven. Przyznaję,  że jest to kosmetyk idealny. Bardzo dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia oczu, ani skóry twarzy. Radzi sobie zarówno z tuszem jak i najtrwalszym podkładem. Na pewno zakupię kolejne opakowanie gdy tylko trochę spustoszę swoje zapasy płynów micelarnych.

GARNIER FRUCTIS HYDRA FRESH ODŻYWKA WZMACNIAJĄCA

Muszę się przyznać, że znalazłam odżywkę idealną dla moich włosów.  W sumie nawet nie spodziewałam się, że kosmetyk z Garnier Fructis tak bardzo przypadnie mi do gustu. Kosmetyk bardzo dobrze odżywia moje włosy, nie obciąża ich. Daje efekt taki sam. jaki uzyskuję po wizycie u fryzjera. Jestem zachwycona tą serią i na pewno zakupię szampon, gdy go tylko znajdę w jakiejś drogerii.

LONG 4 LASHES BY ORGANIC, SERUM DO RZĘS

Przyznam się, że myślałam, że już zawsze będę posiadaczką krótkich rzęs. Większość odżywek nie działało lub podrażniało moje oczy. Było tak do momenty, aż znajoma poleciła mi najsłynniejszą odżywkę, której efekty widziałam na jej własnych rzęsach. Stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia i kupiłam. Po miesiącu stosowania moje rzęsy zrobiły się trochę dłuższe. Obecnie minął już 3 miesiąc stosowania i rzęsy wyglądają na połowę dłuższe niż miałam. Przy każdym malowaniu tuszem, jestem oszołomiona efektem jaki już uzyskałam. Oczywiście nie zamierzam poprzestawać. Będę używała jej dalej.

Oto już całe moje zestawienie. Przedstawiłam Wam 4 „perełki”, które mnie oczarowały i na pewno będę kupowała ich kolejne opakowania.

Pozdrawiam

SKIN 79 ALOE AQUA SOOTHING GEL

Witam,

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów o najbardziej popularnym, a zarazem uniwersalnym kosmetyku. Żel aloesowy już jakiś czas temu podbijał polski rynek kosmetyczny. Większość z dostępnych pochodzi z Azji. Sama postanowiłam sprawdzić, jakie ma działanie i czy u mnie się sprawdzi, dlatego zakupiłam produkt z Skin 79. Mój ma zawartość aloesu wynoszącą 99%, czyli chyba najwyższą, jaka występuje w kosmetykach.

Przyznaję, że nie byłam w stanie sprawdzić jego wszechstronnego działania. Użyłam go z 2 razy na twarz. Wchłaniał się bez problemu, jednak nie zaobserwowałam jakiś specjalnych efektów. Resztę produktu użyłam na ramiona, ręce oraz nogi, ponieważ niestety spiekłam się dość mocno w lecie na słońcu i tylko on przynosił mi ukojenie. Po wsmarowaniu w skórę, nie tylko chłodził, ale nawilżał. Bardzo szybko się wchłaniał więc nakładałam go kilka razy w ciągu dnia. No i niestety stało się tak, że zużyłam go w ciągu tygodnia.  Jednak uważam, że był fenomenalny i na pewno zamówię kolejne opakowanie.

Pozdrawiam

URIAGE WODA TERMALNA

Witam,

Nie wiem jak to się stało, ale pierwszy raz mam dopiero styczność z wodą termalną. Pomimo iż słyszałam o niej niejednokrotnie, jakoś nigdy wcześniej jej nie zakupiłam. Pierwsze opakowanie trafiło w moje ręce na wyjeździe do Warszawy. Zapomniałam zabrać toniku ze sobą, więc uznałam, że zakupię w drogerii wodę termalną. Kosmetyk bardzo dobrze rozpyla się po twarzy. Odświeża skórę i sprawia, że krem lepiej się wchłania. Przez krótki okres stosowałam ją w dużej ilości na dekolt, ponieważ słońce mnie w tym miejscu dość mocno spiekło. Sprawdzał się bez zarzutu, a uczucie ochłodzenia było cudowne.

Uważam, że jest to kosmetyk idealny i na pewno zakupie kolejne opakowanie, tym razem większe.

Pozdrawiam

EVREE NAWILŻAJĄCY KREM DO TWARZY

Witam,

Bardzo przypadły mi do gustu kosmetyki do ciała z Evree. Postanowiłam, że w związku z tym czas wypróbować krem do twarzy. Na początek wybrałam krem nawilżający 20+.

Kosmetyk ma zbitą, gęsta konsystencję i trochę trudno się go rozprowadza po twarzy. Jednak już po zaaplikowaniu szybko się wchłania i dobrze nawilża. Sprawdza się na dzień bez zarzutu, nie ma problemu z utrzymaniem się na nim makijażu. Stosuje go wyłącznie na dzień, ponieważ na noc używam głownie olejki.  Jestem zadowolona z jego stosowania. Następnym razem zakupię krem różany, ponieważ jestem ciekawa jego działania.

Pozdrawiam

SKIN 79 KREMOWA PIANKA DO MYCIA TWARZY Z FILTRATEM ZE ŚLUZU ZE ŚLIMAKA

Witam,

Jakiś czas temu zapadła moda na kosmetyki azjatyckie. Oczywiście sama również zakupiłam książkę „ sekrety urody koreanek”, jednak nie zdecydowałam się na wprowadzanie kosmetyków azjatyckich, a zastępowałam je „tańszymi odpowiednikami”. Jednak gdy na jednej z stron drogerii internetowych zobaczyłam promocję na produkt do oczyszczania twarzy, postanowiłam go wypróbować.

Kosmetyk ma za zadanie usuwać makijaż, regenerować, odświeżać, ujędrniać oraz redukować nadmiar sebum.

Produkt ma gęstą konsystencję, w kontakcie z wodą zmienia się w piankę. Trzeba go dobrze spłukać, aby nie pozostała lepka warstwa na twarzy. Dobrze oczyszcza moją skórę, jednak po umyciu jest napięta i muszę od razu nakładać krem. Muszę uważać na oczy, ponieważ po dostaniu się do nich piecze niemiłosiernie. Uważam, że jest to dobry kosmetyk, chociaż nie wiem czy jego działanie jest warte ceny, jaką musimy za niego zapłacić  (ok. 50zł).

Pozdrawiam

REAL TECHNIQUES- GĄBKA DO MAKIJAŻU

Witam,

Od kiedy pierwszy raz użyłam gąbki do makijażu, praktycznie przestałam używać pędzli do nakładania podkładu.  Pomimo iż mam już swojego faworyta, nie byłabym sobą gdybym nie spróbowała czegoś nowego. Postanowiłam zatem zakupić produkt marki Real Techniques.

Przyznaję, że gąbka bardzo przypadła mi do gustu. Jest bardzo miękka w dotyku. Bardzo dobrze rozpracowuje się nią podkład po twarzy. Wydaje mi się, że największym jej atutem jest kształt, ponieważ nie dość, że dobrze się trzyma, to jeszcze dociera bez problemu w załamania w okolicy nosa. Bardzo lubię jej używać i chyba to właśnie ona stała się teraz moim faworytem.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #12/2017

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo spóźnionym projektem denko. Post miał trafić na blog jeszcze w wrześniu, jednak z przyczyn technicznych tak się nie stało. Więc wrzucam go teraz.

Oto całe zestawienie kosmetyków, które użyłam w minionym czasie:

EMOLIUM ŁAGODNA EMULSJA MICELARNA

Produkt dobrze i delikatnie oczyszczał skórę, nie podrażniając jej przy tym. Miał bardzo rzadką konsystencję, a przy tym był niezwykle wydajny. Nie próbowałam zmywać nim pierwszej warstwy makijażu, ponieważ raczej by sobie z nią nie poradził.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Sprawdzał się idealnie w okresie cieplejszym, ponieważ nie pozostawiał tłustej powłoki na skórze. Lubiłam go stosować, a to było już 2 moje zużyte opakowanie.

OCENA: 10/10

NIVEA ODŻYWKA PIELĘGNUJĄCA LONG CARE&REPAIR

Bardzo dobra odżywka. Moja ulubiona jak do tej pory, chociaż musze przyznać, że jej pierwsze opakowanie, które zakupiłam kilka lat temu, zjechałam od góry do dołu w samych negatywach. Teraz moje włosy się z nią uwielbiają. Dobrze odżywia i nawilża moje włosy, ułatwia ich rozczesywanie. Kosmetyk fenomenalny.

OCENA: 10/10

AVON CARE REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY KREM DO RĄK

Krem dobrze nawilżał moje dłonie. Nie powodował ich przesuszenia. Wchłaniał się trochę wolno, dlatego stosowałam go głownie na noc. Miał ciężki i trochę męczący zapach, co jest zrozumiałe przy produktach z masłem kakaowym. Ponownie raczej już bym nie wróciła do tej wersji zapachowej, ale wypróbuję inne warianty z serii Avon Care do dłoni.

OCENA: 8/10

ORIFLAME FEET UP NOURISHING BEESWAX

Krem miał gęsta konsystencję. Smarowałam go na stopy grubą warstwą, a następnie zakładałam skarpetki. Rano myłam stopy i były one miękkie i miłe w dotyku. Byłam zadowolona z używania tego kosmetyku, chociaż przyznam, że miał intensywny, czasami nawet męczący,  zapach, który dość długo utrzymywał się na skórze.

OCENA: 8/10

ORIFLAME ELEO SZAMPON Z NATURALNYMI OLEJKAMI

Już wcześniej pisałam Wam, że mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku. Teraz już moje stanowisko jest raczej na nie. Włosy po umyciu tym szamponem, wyglądały gorzej niż przed myciem. Raz było w porządku, innym razem znowu wyglądały beznadziejnie. Ponadto strasznie je plątał. Był nie wydajny, co nawet mnie cieszyło. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ALTERRA NATUROKOSMETIK, ŻEL POD PRYSZNIC HERBATA CHIŃSKA BIO

Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Miał rzadką konsystencję, produkt przelewał się przez palce. Praktycznie w ogóle się nie pienił. Po umyciu tym produktem odnosiłam wrażenie, że moja skóra jest brudna. Zapach specyficzny, ale można się przyzwyczaić.

OCENA: 1/10

TRUE PERFECTION, KREM NA DZIEŃ

W końcu wykończyłam ten produkt. Miał lekka konsystencję i szybko się wchłaniał. Jednak po upływie 15 minut zaczynał się rolować, a nie nakładałam go grubą warstwą. Nie dało się nałożyć na niego podkładu, ponieważ cały chodził.  Nawet gdy stosowałam go w czasie kiedy nie planowałam się malować, to również nie wyglądał korzystnie. Zaczynał się rolować. i zbierać, co powodowało, że musiałam iść zmyć ten krem. Obecnie ten krem jest w unowocześnionej formie, więc sprawdzę czy i w tym przypadku będzie tak źle.

OCENA: 1/10

Niestety wrześniowe zestawienie jest dość skrajne. Pojawiły się zarówno badzo dobre kosmetyki, jak i takie, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

YOPE NATURALNY KREM DO RĄK HERBATA, MIĘTA

Witam,

Jakiś czas temu na rynku pojawiła się kolejna polska marka-Yope. Na początku można było zakupić głownie mydła do rąk oraz balsamy do ciała. Po czasie ich asortyment poszerzył się o kremy do rąk. Jednak największym problemem była dostępność kosmetyków, ponieważ można było je zakupić przez Internet lub w sklepach ekologicznych. Bardzo chciałam wypróbować krem do rąk z herbatą i miętą, jednak wszędzie był wykupiony.

Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu okazało się, że produkty tej marki można zakupić w salonach Home and you. Kosmetyk ma piękne, minimalistyczne opakowanie oraz dużą pojemność. Konsystencja jego jest gęsta i wystarczy niewielka ilość aby nawilżyć dłonie. Stopień nawilżenia jest dobry, ale uważam, że na zimę mógłby być trochę za słaby. Chociaż o tym przekonam się już na pewno za kilka miesięcy. Produkt nie pozostawia tłustej warstwy na skórze, a jego delikatny, świeży zapach herbaty utrzymuje się przez jakiś czas na dłoniach.

Jestem bardzo zadowolona z używania tego kosmetyku i na pewno zakupię kolejną wersję zapachową, tym razem myślę o szałwii.

Pozdrawiam

THE BODY SHOP KREM DO RĄK- SHEA

Witam,

Niejednokrotnie wspominałam na blogu, że moim ulubionym sklepem jest The Body Shop.  Zawsze gdy wejdę do salonu w Katowicach, musze coś kupić. Wynika to z promocji na które przeważnie trafiam, aż żal się nie skusić.

Tym razem mój wybór padł na krem do rąk z masłem shea.  Kosmetyk dobrze nawilża, chociaż nie jest to mocne nawilżenie. Szybko się wchłania i nie pozostawia tłustej warstwy na rękach. Jego największym atutem jest zapach. Przypomina mi męskie perfumy.

W regularnej cenie nie zdecydowałabym się na zakup jakiegokolwiek kremu z wyjątkiem tego z serii Hemp. Teraz będę polowała na promocję masła do ciała z serii Shea, ponieważ ten zapach jest naprawdę cudowny.

Pozdrawiam