Archiwa kategorii: Demakijaż

PROJEKT DENKO #2/2018

Witam,

Dzisiaj przychodzę już z ostatnim projektem denko. W ostatnim czasie udało mi się zużyć:

YVES ROCHER OLIWKA POD PRYSZNIC Z OLEJKIEM ARGANOWYM

Oliwka miała gesta konsystencję, była przy tym wydajna. Po kontakcie z wodą zamieniała się w emulsję. Dobrze oczyszczała i nawilżała skórę, po jej zastosowaniu nie trzeba było używać już balsamu. Miała bardzo intensywny zapach olejku arganowego, który pozostawał na skórze.

OCENA: 10/10

SWEDISH SPA ANTYCELLULITOWY KREM

Kolejne zużyte opakowanie tego kosmetyku. Dobrze ujędrnia, nawilża skórę. Powoduje efekt chłodzenia na skórze. Ponadto ma piękny imbirowy zapach.

OCENA: 10/10

LOVE NATURE ALOESOWY TONIK

Bardzo dobry tonik. Dobrze odświeżał skórę, dawał jej ukojenie. Był wydajny.Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

URIAGE WODA TERMALNA

Kosmetyk bardzo dobrze odświeżał moja skórę. Miał bardzo dobry atomizer. Stosowałam go na twarz, później nawet na oparzenia po słońcu. Sprawdzał się tak dobrze, że musiałam zakupić kolejne opakowanie, teraz w formacje dużym.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP KREM DO CIAŁA MLEKO MIGDAŁOWE I MIÓD

Kosmetyk miał lekka konsystencję, szybko się wchłaniał, nie pozostawiał tłustej warstwy na dłoniach. Dobrze nawilżał. Ładnie, otulająco pachniał. Przyznaję, że nie kupiłabym balsamu lub masła z tej serii, ponieważ obawiałabym się, że byłby zbyt przytłaczający dla mnie.

OCENA: 10/10

YVES ROCHER, MLECZKO DO CIAŁA KOKOS

Kosmetyk o lekkiej formule. Szybko się wchłaniał, dobrze nawilżał. Ponadto przyjemnie, słodko pachniał. Mleczko było bardzo wydajne. Jedyny jego minus, to twarde opakowanie.

OCENA: 10/10

RIVAL DE LOOP PŁYN DO DEMAKIJAZU OCZU Z OLEJKIEM

Kosmetyk miał formułę dwufazową. Bardzo dobrze usuwał makijaż oczu ( nie stosuje kosmetyków wodoodpornych). Trochę mało wydajny, ale może wynikać to z faktu, ze opakowanie ma pojemność 100ml.

OCENA: 10/10

AVON PURBLANCA ELEGANCE

Bardzo ładna woda toaletowa. Miała delikatny, słodki, a zarazem elegancki zapach. Utrzymywała się na skórze bez problemu. Byłam bardzo zadowolona z jej stosowania dużo osób pytało mnie jakimi perfumami pachnę. Zakupiłam już nawet kolejne opakowanie, ponieważ jego koszt wynosi zaledwie 20zł.

OCENA: 10/10

LBIOTICA BIOVAX INTENSYWNIE REGENERUJĄCA MASECZKA POGRUBIAJĄCA I ZAGĘSZCZAJĄCA WŁOSY

Maska o gestej konsystencji, wystarczyła jej niewielka ilośc na moje długie włosy. Po jej zmyciu były one miękkie, odżywione i miłe w dotyku. Jedyny minus to intensywny, nawet przytłaczający zapach, który utrzymywał się długo na włosach.

OCENA: 9/10

BATISTE SUCHY SZAMPON, TROPICAL

Szampon sprawdzał się idealnie do zadań specjalnych. Odświeżał włosy i sprawiał, że dobrze wyglądały. Niestety jego zapach był dość intensywny i utrzymywał się na włosach przez długi czas. Kosmetyk uważam za bardzo dobry, jednak następnym razem zakupię delikatniejszą wersję zapachową.

OCENA: 9/10

ORGANIC SHOP PEELING RÓŻA I PERŁA

Kosmetyk miał gesta konsystencję, nie zdzierał za mocno, ponieważ był to peeling solny. Byłam zadowolona z jego stosowania, nie podrażniał mojej skóry. Jego największym atutem był piękny zapach. Kompletnie nie kojarzył mi się z zapachem róży.

OCENA: 8/10

THE BODY SHOP SEAWEED, ŻELOWY KREM DO TWARZY

Kosmetyk miał lekka konsystencję, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał skórę, nie przesuszał jej, ani nie zapychał. Przyznaję, że w cenie regularnej raczej bym go nie kupiła, ponieważ jego działanie było raczej porównywalne do innych tańszych kremów. Do twarzy z marki TBS najbardziej sprawdza mi się seria z wit. E.

OCENA: 7/10

LOREAL PARIS ELSEVE MAGICZNA MOC GLINKI

Spodziewałam się, że kosmetyk będzie miał dłuższe działanie. Po jego użyciu skóra głowy przez ok. 2 dni nie przesuszała się tak mocno, jednak później wracała do stanu poprzedniego. Wydaje mi się jednak, że ma to podłoże bardziej skąp likowane. Do maski ponownie nie wrócę.

OCENA: 5/10

Oto już całe zestawienie zużytych kosmetyków z ostatniego czasu.

Pozdrawiam

THE BODY SHOP CAMOMILE

Witam,

Ostatnio w salonach The Body Shop były duże promocje. Oczywiście nie mogło na nich zabraknąć mojej osoby. Poza zakupieniem kilku kosmetyków do pielęgnacji ciała, skusiłam się również na rumiankowe masło oczyszczające. Przeczytałam tyle recenzji o tym produkcie, więc gdy tylko zobaczyłam, że jest przecenione o 25zł, musiałam je zakupić.

Produkt ma zbitą i gęstą konsystencję. Aplikuję na dłonie jego niewielką ilość i pocieram między palcami. Następnie nakładam na twarz i kolistymi ruchami masuję skórę. Kosmetyk bardzo dobrze rozpuszcza makijaż. Radzi sobie bez najmniejszego problemu również z tuszem do rzęs. Po spłukaniu wodą, na twarzy nie pozostaje już nic.

Jestem zachwycona z efektów jakie daje i ponadto nie pozostawia na twarzy tłustej warstwy. Przyznam, że gdyby nie jego wysoka, regularna cena, na pewno zostałby na dłużej w mojej pielęgnacji. Gdy tylko w moim ulubionym sklepie będą znowu promocje, na pewno zakupię kolejne opakowanie tego kosmetyku.

Pozdrawiam

BIOLAVEN ORGANIC PŁYN MICELARNY

Witam,

Juz jakiś czas temu planowałam zakup płynu micelarnego z Biolaven. Niestety nie było mi nigdy po drodze wstąpienie do sklepu gdzie jest sprzedawany. Jednak gdy zobaczyłam, że jest dodatkiem do jednego z magazynów, nie mogłam już się powstrzymać i musiałam go zakupić. Wcześniej miałam płyn z Sylveco i byłam bardzo z niego zadowolona.

Płyn micelarny z Biolaven okazał się równie dobry. Bardzo dobrze zmywa makijaż, zarówno twarzy jak i oczu. Nie podrażnia. Pachnie intensywnie winogronami, lawenda w ogóle nie jest wyczuwalna w tym produkcie. Uważam, że jest to bardzo dobry kosmetyk naturalny i sądzę, że nie jest to moje ostatnie opakowanie tego płynu.

Pozdrawiam

BIELENDA OLEJEK RÓZANY DO MYCIA TWARZY

Witam,

Rok temu prezentowałam na blogu olejek marki Bielenda. Wspominałam, że najprawdopodobniej jeszcze kiedyś wrócę do oczyszczania twarzy za pomocą nich. W tym roku nadarzyła się ku temu idealna okazja, ponieważ marka wypuściła na rynek kosmetyki o zapachu różanym. Natychmiast postanowiłam, że muszę zakupić olejek jak i inne kosmetyki z tej serii.  Olejek ma bardzo delikatny zapach, praktycznie jest nie wyczuwalny. Jednak bardzo dobrze zmywa makijaż, chociaż muszę przyznać, że nie usuwam nim kosmetyków z oka. Zdaje sobie sprawę, że jego skład nie jest najlepszy, ale na twarzy nie trzymam go za długo. Ponadto za raz po zmyciu makijażu przemywam twarz żelem. Lubię go stosować i na pewno po jego zużyciu zdecyduję się kiedyś na ponowny zakup.

Pozdrawiam

LOREAL PARIS WODA MICELARNA

Witam,

Chociaż mam już swojego ulubieńca w kategorii płyn micelarny to wciąż staram się testować nowe produkty. Tym razem przyszedł czas na bardzo sławny kosmetyk z Loreal Paris. Przyznam szczerze, że jest fenomenalny. Idealnie zmywa każdy makijaż, radzi sobie z tuszem i eyelinerem. Wystarczy lekko przetrzeć i wszystko znika. Nie podrażnia oczu i jest w ogóle bez zapachowy. Swoim działaniem przypomina mi mojego faworyta z Mixa.  Jestem w pełni oczarowana tym kosmetykiem. Jednak ma jeden minus, jest nim cena. Za 200ml płynu z Loreal  jestem w stanie kupić butelkę 400ml z Mixa.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #16/2017

Witam,

Tym razem czas na 2 post w tym miesiącu z cyklu projekt denko.

BAJKAL HERBALS, SERUM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCE

Czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat, więc postanowiłam go zakupić. U mnie sprawdził się przeciętnie. Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego nawilżenia po jego stosowaniu. Dobrze sprawdzał się pod krem i makijaż. Stosowałam go podczas zimy, gdy były dość intensywne mrozy, jako kosmetyk wspomagający, chociaż liczyłam, że będzie bazą mojej pielęgnacji..

OCENA: 5/10

EVREE MARIC ROSE

Nie wiem dlaczego kremy do twarzy z evree kompletnie się u mnie nie sprawdzają. Ten był w porządku, ale tylko na noc. Ponieważ pod makijażem się warzył i rolował. Uważam, że dobrze nawilżał. Jednak ja na ponowny zakup się nie skuszę.

OCENA: 5/10

AVON PLANET SPA REWITALIZUJĄCO-WYGŁADZAJĄCY ŻEL Z EKSTRAKTEM Z CZARNEGO KAWIORU

W recenzji miałam mieszane uczucia do tego produktu. Teraz mogę już napisać co myślę o tym produkcie. Pozostawał na skórze błyszczącą warstwę. Niestety nie byłam zadowolona z efektów jakie dawał na mojej skórze, a miał być zachwycający. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ORIFLAME HAIRX, SZAMPON ZWIĘKSZAJĄCY OBJĘTOŚĆ WŁOSÓW

Szampon miał gęstą konsystencję, trzeba było nałożyć dużo produktu, aby się pienił. Nie nadawał objętości moim włosom. Czasem odnosiłam wrażenie, że moje włosy lepiej wyglądały przed myciem niż po, ponieważ strasznie je obciążał i sklejał. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ORIFLAME  ACTIVELLE DEZODORANTY ANTYPERSPIRACYJNY W KREMIE

Kosmetyk do którego robiłam kilka podejść, każde kończyło się porażką. Produkt praktycznie się nie wchłaniał. Pozostawał lepką białą plama pod pachami. Ponadto po jakimś czasie zaczynał śmierdzieć. Jest to pierwszy kosmetyk z Activelle, który kompletnie się u mnie nie sprawdził.

OCENA: 1/10

ZIAJA SOPOT SPA, PŁYN MICELARNY

Kosmetyk, który dostałam w gratisie do zakupów w salonie Ziaji. Kompletnie się u mnie nie sprawdził, nie zmywał makijażu oczy, twarzy niestety też nie. Radził sobie tylko i wyłącznie z kremem BB, każdy podkład był dla niego barierą nie do przejścia. Stosowałam go jako kolejny etap demakijażu. Na pewno nie zakupię go ponownie.

OCENA: 1/10

ALTERRA SZAMPON DODAJĄCY WŁOSĄ POŁYSK BIO MORELA, PSZENICA BIO

Szampon o bardzo gęstej konsystencji, słabo się pienił. Po jego użyciu moje włosy były przyklapnięte, a nawet odnosiłam wrażenie, że przed umyciem wyglądały lepiej. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ORIFLAME ELEO ODŻYWKA DO WŁOSÓW

Kosmetyk, który się u mnie nie sprawdził. Po jego użyciu miałam ochotę umyć włosy jeszcze raz. Sklejał je, obciążał i nie nawilżał. Przyznam, że miałam już jedno opakowanie tego kosmetyku i byłam zadowolona, jednak tym razem rozczarował mnie na całej linii. Ponownie nie zakupię.

OCENA: 1/10

Zestawienie niestety prezentowało kosmetyki, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

ISANA OLEJEK POD PRYSZNIC

Witam,

Olejek marki Isana stał się w ostatnim czasie najpopularniejszym kosmetykiem. Stał się tak popularny, że sama postanowiłam go zakupić. W moim przypadku jego przeznaczeniem miało być mycie pędzli i gąbeczki do makijażu. W ogóle nie brałam go pod uwagę, jako produkt myjący, ze względu na zapach. Mycie pędzli przy użyciu tego kosmetyku to czysta przyjemność. Bez problemu zmywa zastygnięte resztki kosmetyków. Jego fenomenalne działanie widać najbardziej przy gąbce do makijażu. Ponieważ wypłukuje z jej środka resztki podkładu i nie odbarwia jej. Naprawdę jest to bardzo dobry olejek, jedyne co mnie martwi, to cena, która coraz szybciej rośnie.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już z nami, do końca roku pozostało zalewie 3 miesiące. Chciałoby się rzec „jak ten czas leci?” W miesiącu wrześniu skupiłam się bardziej na pielęgnacji i to właśnie dzisiaj przedstawie Wam  4 ulubieńców z tej kategorii.

KIEHLS KREM POD OCZY Z AWOKADO

Krem po który jechałam aż do Warszawy, ponieważ w wakacje byłam w Stolicy i nie byłabym sobą gdybym nie zajrzała do Arkadii. Kosmetyk ma zbitą konsystencję, dobrze się rozsmarowuje. Wchłania się dość dobrze, ale co najważniejsze idealnie nawilża moją skórę. Przyznaję, że jest to najlepszy krem  jaki miałam.  Ponadto miałam okazję zapoznać się z innymi kosmetykami tej marki, ponieważ otrzymałam sporo próbek i moja lista zakupów niestety ale powiększyła się o pozycje z marki KIEHLS.

BIOLAVEN PŁYN MICELARNY

Niejednokrotnie powtarzałam, że nie jestem osobą nastawioną na pielęgnacje w stylu eko. Jednak ostatnimi czasy używała kilku kosmetyków, a teraz nawet miałam możliwość poznać płyn micelarny Biolaven. Przyznaję,  że jest to kosmetyk idealny. Bardzo dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia oczu, ani skóry twarzy. Radzi sobie zarówno z tuszem jak i najtrwalszym podkładem. Na pewno zakupię kolejne opakowanie gdy tylko trochę spustoszę swoje zapasy płynów micelarnych.

GARNIER FRUCTIS HYDRA FRESH ODŻYWKA WZMACNIAJĄCA

Muszę się przyznać, że znalazłam odżywkę idealną dla moich włosów.  W sumie nawet nie spodziewałam się, że kosmetyk z Garnier Fructis tak bardzo przypadnie mi do gustu. Kosmetyk bardzo dobrze odżywia moje włosy, nie obciąża ich. Daje efekt taki sam. jaki uzyskuję po wizycie u fryzjera. Jestem zachwycona tą serią i na pewno zakupię szampon, gdy go tylko znajdę w jakiejś drogerii.

LONG 4 LASHES BY ORGANIC, SERUM DO RZĘS

Przyznam się, że myślałam, że już zawsze będę posiadaczką krótkich rzęs. Większość odżywek nie działało lub podrażniało moje oczy. Było tak do momenty, aż znajoma poleciła mi najsłynniejszą odżywkę, której efekty widziałam na jej własnych rzęsach. Stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia i kupiłam. Po miesiącu stosowania moje rzęsy zrobiły się trochę dłuższe. Obecnie minął już 3 miesiąc stosowania i rzęsy wyglądają na połowę dłuższe niż miałam. Przy każdym malowaniu tuszem, jestem oszołomiona efektem jaki już uzyskałam. Oczywiście nie zamierzam poprzestawać. Będę używała jej dalej.

Oto już całe moje zestawienie. Przedstawiłam Wam 4 „perełki”, które mnie oczarowały i na pewno będę kupowała ich kolejne opakowania.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #11/2017

Witam,

Wakacje dobiegają końca, czas zatem na podsumowanie zużyć z sierpnia.

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 15

Produkt miał gęsta konsystencję, nie pozostawiał białych śladów na skórze. Moja skóra pomimo iż ma jasną karnację nie została ani razu podrażniona przez słońce. Od trzech lat używam do opalania kosmetyków z Oriflame i jeszcze ani razu się nie zawiodłam.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 30

Bardzo dobry balsam do opalania, nie pozostawiał białych śladów. Chronił moją skórę i nie powodował podrażnień słonecznych. Następnym razem gdy będę potrzebowała filtrów przeciwsłonecznych zakupię oczywiście te z Oriflame.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃ-SZEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk miał gęstą konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Miał ładny, orzeźwiający zapach. Dodatkowym plusem była wydajność, ponieważ starczył mi na dłuższy czas.

OCENA: 10/10

ACTILELLE ANTI-PERSPIRANC COTTON DRY

Kosmetyk dobrze chronił przed poceniem się, ładnie, świeżo pachniał. Czasem zdarzało się, że pozostawiał białe ślady na ubraniach. Byłam zadowolona z jego stosowania, na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

KALLOS MILK MASKA DO WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z PROTEINY MLECZNEJ

Maska miała gestą konsystencję, dobrze się rozprowadzała po włosach. Po jej użyciu włosy były odżywione, rozczesywały się bez problemu. Ponadto kosmetyk nie obciążał, miał ładny zapach i był wydajny. Dużym plusem tej maski, było to, że moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły i wyglądały cały czas dobrze.

OCENA: 10/10

NIVEA BALSAM DO CIAŁA BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Używałam go do codziennej pielęgnacji skóry na nogach , sprawdzał się bez zarzutu.  Jedynym jego minusem był sztuczny i nie ładny zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 8/10

BIELENDA BIKINI, ARGANOWY OLEJEK DO OPALANIA

Kosmetyk, którego praktycznie nie zaczęłam używać. Po pierwszej aplikacji bardzo się do niego zniechęciłam. Olejek praktycznie się w ogóle nie wchłaniał. Cały czas pozostawał na skórze, kleiłam się do wszystkiego. Rozumiem, że takie są w użyciu olejki do opalania, ale chyba jednak stanowczo wolę kremy.

OCENA: 1/10

TOŁPA DERMO FACE ROSACAL, ŁAGODNY PŁYN MICELARNY

Jeden z najgorszych płynów jakie miałam. Na opakowaniu jest ewidentnie napisane, że jest łagodny, a niestety tak piekł zarówno w oczy i skórę na policzkach, że było to nie do wytrzymania.  Możliwe, że to tylko reakcja mojej skóry, może innym osobą się sprawdził. Zużyłam  go, chociaż przyznaję, że trochę to trwało i na pewno nie zakupię kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

Oto już całe moje podsumowanie. Ma ono oczywiście charakter typowo wakacyjny, ponieważ pogoda w sierpniu dopisała.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne miesiąca lipca.

THE BODY SHOP RUMIANKOWE MASŁO OCZYSZCZAJĄCE

Kosmetyk ma gęstą konsystencję, pod wpływem ciepła delikatnie się rozpuszcza. Bardzo dobrze zmywa makijaż i radzi sobie nawet z tuszem do rzęs. Jest fenomenalny, chociaż jego regularna cena jest mocno odstraszająca. Wspomnę, że ma delikatny, rumiankowy zapach, który nie jest w żaden sposób drażniący.

ORIFLAME SWEDISH SPA ODŻYWCZY KREM DO RĄK I PAZNOKCI

Krem ma gęstszą konsystencję i pozostawia tłustą warstwę na skórze, dlatego nadaje się idealnie do używania na noc. Poza tym dobrze nawilża, a przy tym pięknie pachnie.  Jego dodatkowym atutem jest praktyczne otwarcie.

ZIAJA ŻEL MICELARNY OGÓREK I MIĘTA

Żel ma gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadza po twarzy i oczyszcza skórę, nie powoduje efektu ściągnięcia. Próbowałam nawet zmywać nim makijaż i radzi sobie bez najmniejszego problemu. W przypadku tego kosmetyku, również dużym atutem jest opakowanie, ale również niska cena. Zakupiłam już nawet tonik z tej samej serii. W kosmetyku w ogóle nie jest wyczuwalny ogórek, co mnie nawet cieszy.

ESSENCE BLUSH UP, 10 HEAT WAVE

Mój ulubiony róż znowu wrócił na dłużej do moich codziennego makijażu. Ma idealne odcienie na okres letni. Stosuję go na zarówno oddzielnie, każdy z kolorów, jak również razem, łącząc wszystko.

ORIFLAME BEAUTY TERRACOTTA POWDER, NATURAL BRONZE

Kolejny powrót do ulubieńca. Bardzo dobry bronzer o ciepłym odcieniu.  Nie pozostawia plam na twarzy. Kosmetyk został już niestety wycofany z oferty sprzedażowej.

Oto już całe zestawienie kosmetyków z miesiąca lipca. Powróciłam do 2 kosmetyków oraz odkryłam kilka ciekawych nowości.

Pozdrawiam