Archiwa kategorii: Makijaż

NYX SOFT MATTE LIP CREAM- PRAGUE

Witam,

Jakiś czas temu wybrałam się na kilkudniowy wyjazd do Warszawy. Poza zwiedzanie pięknego miasta musiałam oczywiście też przejść się do galerii handlowej. Nie byłabym sobą, gdybym tego nie zrobiła. Zajrzałam również do salonu NYX, chociaż z tego co wiem, mamy również taki salon od niedawna w Katowicach.

Moją największą słabością jeżeli chodzi o makijaż są matowe pomadki do ust. Uwielbiam je i pomimo iż mam już sporą ich kolekcję, to ciągle zakupuję kolejne. Możliwe, że gdyby nie wyprzedaże i spore promocje na kosmetyki, to nie zakupiłabym kolejnej. Zaplanowałam, że wybiorę matowy krem do ust, problem powstał w wyborze koloru, ponieważ było ich dużo, a mnie podobało się ich kilka. Jednak w ostateczności mój wybór padł na  fuksję w postaci odcienia SMLC18 Prague.

Kosmetyk ma aplikator w formie gąbeczki, dobrze nakłada się nim produkt, tylko należy delikatnie najpierw obrysować kontur ust. Kolor jest fenomenalny i utrzymuje się naprawdę długo. Czasem mam wrażeniem, że „wżera się” w usta i dlatego jest taki trwały. Nie przesusza ust. Jest to najbardziej trwały matowy produkt jaki mam w swojej kosmetyczce. Uważam, że jest wart swojej ceny i przyznaję, że mocno się powstrzymuję, aby nie kupować kolejnych, ponieważ wiem, że teraz na jednej by się zakupy nie skończyły.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Wrzesień już się rozpoczął, czas zatem na podsumowanie moich ulubionych kosmetyków z miesiąca sierpnia.

URIAGE WODA TERMALNA

Zakupiona do odświeżania twarzy, jednak w głównej mierze zużyta na całe ciało, zwłaszcza dekolt, po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodziła i koiła skórę. Kosmetyk który stał się moim wielkim wybawcą. Jedno opakowanie już zużyłam, ale mam kolejne.

SKIN 79 ŻEL ALOESOWY

Kolejny kosmetyk, który bardzo mi pomógł po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodził, szybko się wchłaniał i przynosił ogromną ulgę. Kosmetyk idealny i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Krem w praktycznym opakowaniu próżniowym. Treściwy, a mimo wszystko szybko się wchłania. Dobrze nawilża i sprawia, że makijaż bez problemu utrzymuje się na twarzy. Zapach ma trochę specyficzny, ale nie przeszkadza mi.

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC SOUND AFRICA

Moja ulubiona wersja zapachowa z letniej serii. Żel dobrze się u mnie sprawdza, oczyszcza, nie przesusza skóry.

RIMMEL PODKŁAD TRUE MATCH, ODCIEŃ 1N

Podkład do którego wróciłam, pomimo iż nazwałam go kiedyś wielkim bublem. W tym roku jest moim ulubieńcem. Ma średnie krycie, dobrze wygląda na twarzy, nie roluje się. Odcień na teraz mam idealny, ale nie wykluczam, że będę musiała go trochę rozjaśniać w okresie jesiennym. Wydaje mi się, że zmiana mojej pielęgnacji sprawiła, że lepiej prezentuje się na mojej twarzy, niż rok temu.

AVON LUCK

Woda perfumowana od Avon.  Większość moich znajomych uważa, że jest dobra, ale na okres zimowy. U mnie jednak sprawdza się tylko w okresie letnim. Lekki słodki, a zarazem elegancki zapach. Długo się utrzymuje na skórze.  Jest to jedna z moich ulubionych wód perfumowanych z tej marki.

Oto już całe moje zestawienie kosmetyków. W tym miesiącu trochę się tego zebrało, jest zarówno kolorówka jak i pielęgnacja. Teraz będę przygotowywała już moją pielęgnację na okres jesienno- zimowy, ponieważ pogoda nas nie rozpieszcza.

Pozdrawiam

AVON EXTRALASTING EYE SHADOW INK, ODCIEŃ GOLD GLEAM

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją żelowego cienia do powiek. Jestem ogromna zwolenniczką sypkich produktów do makijażu oczu. Jednak ostatnio bardzo popularne stały się tzw. „mokre cienie”. Postanowiłam, że również skusze się na tego typu produkt. Za niecałe 10 zł zakupiłam produkt marki Avon w odcieniu: Gold Gleam.  Ma złoty kolor z drobinkami brokatu. Produkt znajduje się w ciężkim szklanym słoiczku. Najlepiej nakłada się go za pomocą palców. Na początku ma zbitą konsystencję, jednak po chwili idealnie się rozpracowuje. Trzeba jednak uważać podczas jego nakładania, zbyt duża ilość może spowodować, że powstaną grudki na powiece. Ja nakładam go na zmatowioną powiekę. Utrzymuje się wtedy bez zarzutu cały dzień, nie mam również problemu z jego zmywaniem. Dla mnie jest w porządku, ale przyznam się, że szału nie ma.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne miesiąca lipca.

THE BODY SHOP RUMIANKOWE MASŁO OCZYSZCZAJĄCE

Kosmetyk ma gęstą konsystencję, pod wpływem ciepła delikatnie się rozpuszcza. Bardzo dobrze zmywa makijaż i radzi sobie nawet z tuszem do rzęs. Jest fenomenalny, chociaż jego regularna cena jest mocno odstraszająca. Wspomnę, że ma delikatny, rumiankowy zapach, który nie jest w żaden sposób drażniący.

ORIFLAME SWEDISH SPA ODŻYWCZY KREM DO RĄK I PAZNOKCI

Krem ma gęstszą konsystencję i pozostawia tłustą warstwę na skórze, dlatego nadaje się idealnie do używania na noc. Poza tym dobrze nawilża, a przy tym pięknie pachnie.  Jego dodatkowym atutem jest praktyczne otwarcie.

ZIAJA ŻEL MICELARNY OGÓREK I MIĘTA

Żel ma gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadza po twarzy i oczyszcza skórę, nie powoduje efektu ściągnięcia. Próbowałam nawet zmywać nim makijaż i radzi sobie bez najmniejszego problemu. W przypadku tego kosmetyku, również dużym atutem jest opakowanie, ale również niska cena. Zakupiłam już nawet tonik z tej samej serii. W kosmetyku w ogóle nie jest wyczuwalny ogórek, co mnie nawet cieszy.

ESSENCE BLUSH UP, 10 HEAT WAVE

Mój ulubiony róż znowu wrócił na dłużej do moich codziennego makijażu. Ma idealne odcienie na okres letni. Stosuję go na zarówno oddzielnie, każdy z kolorów, jak również razem, łącząc wszystko.

ORIFLAME BEAUTY TERRACOTTA POWDER, NATURAL BRONZE

Kolejny powrót do ulubieńca. Bardzo dobry bronzer o ciepłym odcieniu.  Nie pozostawia plam na twarzy. Kosmetyk został już niestety wycofany z oferty sprzedażowej.

Oto już całe zestawienie kosmetyków z miesiąca lipca. Powróciłam do 2 kosmetyków oraz odkryłam kilka ciekawych nowości.

Pozdrawiam

ORIFLAME THE ONE INSTANT EXTENSION MASCARA

Witam,

Moim największym mankamentem są krótkie rzęsy. Takie już mam i niestety nie lubię przyklejać sobie sztucznych. Dlatego lubię używać tusze do rzęs które pogrubiają i wydłużają, ponieważ w tedy mój makijaż oka wygląda o niebo lepiej. Wszystkie moje oczekiwania miał spełnić produkt The One. Przyznam, że nie spisują się u mnie tusze tej marki więc podchodzę do nich z rezerwą. Ten produkt niestety też się u mnie nie sprawdził Z początku miałam z nim związane spore nadzieję, ponieważ ma dość nietypową szczoteczkę. Jednak był bardzo rzadki, praktycznie nie widoczny na rzęsach i jedyne co robił to je sklejał. Nie było żadnego efektu „ wow”. Spróbuję go na jakiś czas odstawić, może jak trochę wyschnie to zrobi się lepszy.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #10/2017

Witam,

Tym razem przychodzę do Was z postem na temat zużytych kosmetyków z kolorówki. Oto one:

ORIFLAME DRAMATIZE KOHL PENCIL, ODCIEŃ: BLACK GREY

Kredka, która użyłam zaledwie 2 razy i uważam, że jej czas dobiegł końca. Jest bardzo twarda i trudno jest nią namalować kreskę, nawet gdy się już w końcu to uda, to niestety pigmentacja jest słaba, a po kilku godzinach, albo się osypie, albo jest już nie widoczna. Nie zamierzam jej używać, ponieważ mam w kosmetyczce wiele lepszych produktów, więc na ten szkoda mi czasu.

OCENA: 1/10

ORIFALME THE ONE DOUBLE EFFECT MASCARA

Każde kolejne opakowanie tego tuszu coraz bardziej mnie rozczarowywało, a miałam ich 3. Sklejał moje rzęsy, pozostawiał grudki na rzęsach, bardzo źle wyglądał. Nie kupię już kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

ORIFLAME BEAUTY SMOOTH DEFINER, ODCIEŃ BLUE

Kredka miał bardzo ładny odcień, niestety nie utrzymywała się za dobrze na powiece. Często odbijała się na skórze i rozmywała się. Ponownie raczej się nie skusze, ponieważ już przestałam używać kolorowych kredek do oczy, wybieram głownie te w odcieniu czarnym.

OCENA: 2/10

RIMMEL STAY MATTE PUDER, 001 TRANSPARENT

Bardzo dobry puder matujący. Sprawdza się na każdym podkładzie. Nie tworzy sztucznego efektu na twarzy, utrzymuje się bardzo długo. Kupuje go przeważnie na promocjach i to w liczbie m.in. 2 sztuk, żeby mieć zapas.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Najlepszy korektor jaki miałam. Bardzo dobrze kryje, utrzymuje się cały dzień. Jego odcień jest idealny dla mojej jasnej karnacji. Kupuję go głownie on-line i zawsze robię wtedy zapas, ponieważ przeważnie jest wyprzedany.

OCENA: 10/10

ORIFLAME GIORDANI GOLD INVISIBLE TOUCH, ODCIEŃ PORCELAIN

Podkład miał średnie krycie,  utrzymywał się na twarzy cały dzień. Po upływie jakiegoś czasu ściemniał, więc musiałam go rozjaśniać. Mam co do niego mieszane uczucia, ponieważ jest to kosmetyk z marki Premium Oriflame,  a działał w takim samym stopniu jak tańsze podkłady z drogerii.

OCENA: 6/10

LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA

Jeden z lepszych tuszy jaki miałam. Dawał fenomenalny efekt na rzęsach. Przy tak niskiej cenie robi efekt lepszy od niejednego droższego tuszu. Oczywiście zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, ODCIEŃ NR 1

Był to dobry korektor. Chociaż porównując go do kosmetyku Catrice, to niestety wybiorę ten drugi. Ten był moim faworytem przez długi czas, jednak nie planuję ponownego zakupu.

OCENA: 10/10

Tym razem zestawienie wyszło dość skrajnie. Znalazły się w nim kosmetyki, które uwielbiam i na pewno zakupię kolejne opakowanie, oraz takie po które na pewno już nie sięgnę.

Pozdrawiam

MAYBELLINE NEW YORK, LASH SENSATIONAL

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was w wpisem na temat tuszu do rzęs, który zakupiłam jeszcze na promocjach w rossmannie jakiś czas temu. Przyznaję, że eksperymentowanie z kosmetykami decyduję się właśnie wtedy, kiedy są w promocji. W momencie gdy  kosmetyk się nie sprawdzi, to nie jest mi aż tak przykro z tego powodu. Z taki właśnie założeniem kupiłam tusz do rzęs z maybelline. Nie miałam co do niego zbyt dużych oczekiwań, ale po prostu byłam jego ciekawa. Szczerze przyznaję, że kosmetyk zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Przede wszystkim dobrze pracuje się tą specyficzną szczoteczką (wielokrotnie wspominałam, że nie jestem fanka silikonowych szczoteczek). Produktu nie nakłada się, ani za dużo, ani za mało.  Tusz pogrubia i wydłuża rzęsy, które wyglądają fenomenalnie. Ponadto się nie osypuje. Jestem zachwycona efektem jaki daje i już teraz stał się moim ulubieńcem.

Pozdrawiam

THE BODY SHOP, ROZJAŚNIAJĄCE KROPLE DO PODKŁADU

Witam,

Moim największym problemem podczas zakupu podkładu jest dobranie idealnego odcienia. W przypadku większości marek, nawet najjaśniejszy odcień jest dla mnie za ciemny.  Postanowiłam w końcu sobie poradzić z tym problemem kupując krople rozjaśniające z The Body Shop.

Kosmetyk jest w szklanym opakowaniu z pipetą i przyznaję, że na początku przerażały mnie jego różowe tony. Aplikuję 2-3 krople na za ciemny podkład, mieszam i nakładam na twarz. Idealnie się sprawdza, a próbowałam go przy różnych podkładach, ponieważ zauważyłam, że niektóre po upływie czasu zrobiły się ciemniejsze.

 Świetnie się u mnie sprawdza i na pewno zakupie kolejne opakowanie, chociaż liczę na to, że producenci kosmetyków kolorowych zaczną wprowadzać więcej jaśniejszych odcieni do sprzedaży.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne.

LOREAL PARIS WODA MICELARNA

Bardzo dobra woda micelarna. Radzi sobie bez najmniejszego problemu z każdym tuszem oraz podkładem.  Nie podrażnia, ani skóry twarzy, ani oczu. Gdyby nie wysoka cena, to na pewno bym ją kupowała częściej.

ORIFLAME LOVE NATURE MALINOWY KREM W FORMIE MUSU DO TWARZY

Krem o bardzo ciekawej konsystencji. Szybko się wchłania, dobrze nawilża skórę. Bez problemu nadaje się do stosowania pod makijaż. Ponadto ma przepiękny zapach. Jest to najlepszy krem z love nature jaki miałam.

EVELINE COSMETICS  VELVET MAT, ODCIEŃ 413

Pomadka w błyszczyku. Bardzo dobrze rozprowadza się ją po ustach. Szybko zastyga, nie przesuszając ust. Ponadto ma ładny kolor. Jest to odcień różu połączony z koralem. Kosmetyk bardzo przypadł mi do gustu i używałam go bardzo często. Wspomnę, że ładnie, słodko pachnie.

AVON POMADKA MATOWA, ROUGED PERFECTION

Miłość do matowych pomadek wciąż mi nie przechodzi. Przyznam, że gdy kupowałam ten odcień, nie wiedziałam, że zostanie moim ogromnym faworytem. Piękne matowe wykończenie, które nie przesusza ust. Utrzymuje się bardzo długo. Odcień bardzo neutralny ponieważ ma tony jasnego różu oraz beżu. Wydaje mi się, że to będzie faworyt tych wakacji.

Oto już całe moje zestawienie. Przyznam, że w tym miesiącu kosmetyki do ust przeważały, a to za sprawą, że znowu zakupiłam kilka nowych pomadek.

Pozdrawiam

ORIFLAME BEAUTY CONCEAL KIT

Witam,

Jak z pewnością wiecie, że gdy jakiś produkt jest dobry I cieszy się ogromnym uznaniem, to zostaje wycofany. Tak również było w przypadku tego korektora do twarzy. Produkt podzielony jest na 3 części. Zielona, idealna na wszelkie zaczerwienienia, brązowa dobra na wszelkie niedoskonałości, a żółta idealna do zakrycia cieni pod oczami. Każdy z tych kolorów bez problemu aplikuje się na twarz i SA dobrze kryjące. Ponadto nie ma problemu później z nałożeniem podkładu, który dobrze współgra z tymi korektorami. Bardzo lubię stosować to trio, ponieważ jest niezawodne. Szkoda, że zostało wycofane.

Pozdrawiam