Archiwa kategorii: Mycie i kąpiel

PROJEKT DENKO #15/2017

Witam,

Tak jak zapowiedziałam ostatnio, do końca roku posty z projektem denko będą pojawiały się częściej. Oto kosmetyki, które zużyłam w ostatnim czasie:

ORIFLAME ELEO OCHRONNY OLEJEK DO WŁOSÓW

Olejek miał gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadzał na włosach. Po jego użyciu były odżywione i nawilżone. Używałam go głownie na końcówki, ponieważ ostatnio rozjaśniałam je u fryzjera, więc wymagają intensywniejszej pielęgnacji. Dodatkowym atutem kosmetyku było praktyczne opakowanie. Możliwe, że zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

VIANEK NAWILŻAJĄCY TONIK-MGIEŁKA DO TWARZY

Bardzo dobry kosmetyk. Dobrze nawilżał, sprawiał, że skóra była odżywiona i miła w dotyku. Szybko się wchłaniał. Dodatkowym atutem kosmetyku był dobry skład i opakowanie z atomizerem. Wspomnę, że przyjemnie, delikatnie pachniał. Na pewno zdecyduję się na zakup kolejnego opakowania.

OCENA: 10/10

YVES ROCHER ENERGETYZUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC MALINA I MIĘTA PIEPRZOWA

Żel miał gęsta konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Ładnie pachniał i był bardzo wydajny. Bardzo lubiłam go stosować, ale nie wiem czy zdecyduję się na ponowny zakup, ponieważ jego cena jest wysoka.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP , MASŁO DO CIAŁA SMOKY POPPY

Jedna z moich ulubionych seria do pielęgnacji ciała. Niestety duże wersje tego kosmetyku są ostatnio wyprzedane, więc musze zadowalać się mniejszymi.  Miał gęstą konsystencję, dobrze się wchłaniał, nawilżał i przede wszystkim pięknie pachniał. Gdy tylko dostane dużą wersję na pewno ją zakupię.

OCENA: 10/10

LA ROCHE-POSAY EFACLAR DUO +

Lekki krem, szybko się wchłaniał. Dobrze działał na moje niedoskonałości. Niestety nie mogłam go stosować na policzki, ponieważ przesuszał mi te miejsca.  Bardzo dobry kosmetyk i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOREAL PARIS WODA MICELARNA

Bardzo dobry kosmetyk. Zmywał wszystko od razu. Byłam zadowolona z jego stosowania, jednak jego minusem jest cena. Uważam, że jest bardzo dobry i możliwe, że kiedyś zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ISANA PŁYN DO KĄPIELI NA DOBRANOC, CZAS SNU

Bardzo lubię zapach lawendy w kosmetykach do kąpieli, dlatego ten żel pod prysznic wydawał się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Miał gęstą konsystencję, robił dobra pianę i co najważniejsze przepięknie, relaksująco pachniał. Na pewno w okresie jesienno- zimowym zaopatrzę się w kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

SEPHORA OCZYSZCZAJĄCO- MATUJĄCA MASECZKA DO TWARZY

Kosmetyk miał ładne opakowanie, co powodowało, że wyglądał na produkt z tzw. „ wyższej półki”. Miał gęstą konsystencję z drobinkami. Maseczke bez problemu aplikowało się na twarz. Problem pojawiał się w momencie jej usuwania. Po jej użyciu skóra twarzy była odżywiona, oczyszczona, a przy tym nie była ściągnięta. Bardzo lubiłam ją stosować i na pewno zakupię kolejne opakowanie, ponieważ te starczyło mi na 4 miesiące stosowania raz w tygodniu.

OCENA: 10/10

Tym razem zaprezentowałam Wam perełki kosmetyczne. Cieszę się, że w moich zakupach trafiam coraz częściej na takie produkty.

Pozdrawiam

ŻEL POD PRYSZNIC DOVE

Witam,

Pomimo iż używam i bardzo lubię szampony z marki Dove, tak po ich żele sięgam raczej rzadko.  Postanowiłam to zmienić i zakupiłam kremowy żel pod prysznic o zapachu pistacji i magnolii. Konsystencja kosmetyku jest bardzo gęsta, Niestety nie pieni się za dobrze. Po jego użyciu odnoszę wrażenie, że moja skóra nie jest do końca czysta. Jego minusem jest również zapach, który nie do końca przypadł mi do gustu.

Produkt zużyję, jednak następnym razem gdy będę się decydowała na żel  tej marki wybiorę inne nuty zapachowe.

Pozdrawiam

ORIFLAME LOVE NATURE- ANANASOWY ŻEL POD PRYSZNIC

Witam,

Uwielbiam kosmetyki, które pachną ananasem. Oczywiście właśnie dlatego blog nosi taką nazwę. Żałuję, że jest tak mało produktów o tym wdzięcznym, a zarazem ładnym zapachu, więc gdy tylko znajdę coś nowego od razu kupuję.

Tak zdecydowałam się na zakup żelu pod prysznic z love nature. Kosmetyk ma gęsta konsystencję, ładnie się pieni. Oczywiście pięknie pachnie ananasem, jest to trochę sztuczny zapach, ale naprawdę piękny. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, żel przesusza mi skórę. Nie wiem dlaczego właśnie ta wersja, ale nigdy mi się to nie zdarzyło w przypadku marki Oriflame. Będę go używała i sprawdzała czy aby na pewno to on działa tak niekorzystanie na moją skórę. Ostateczny werdykt oczywiście dopiero wydam w poście z cyklu projekt denko.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #14/2017

Witam,

Tym razem przychodzę do Was już z ostatnim projektem denko w tym miesiącu. Oto lista zużytych przeze mnie kosmetyków.

THE BODY SHOP, KREM DO RĄK SHEA

Krem miał lekka konsystencję, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał, ale było to raczej nawilżenie podstawowe. Pomimo iż miał 30ml wystarczył mi na trochę. Nie zakupiłabym go w pełnej cenie, ale na promocji jak najbardziej. Jego dużym atutem był piękny zapach, przypominające męskie perfumy. Możliwe, że skuszę się na zakup masła do ciała o tym wariancie zapachowym.

OCENA: 10/10

NEUTROGENA VISIBLY CLEAR- ŻEL DO OCZYSZCANIA TWARZY

Żel dobrze oczyszczał moja skórę, nie przesuszał jej. Po jego użyciu miałam wrażenie, że moja skóra jest naprawdę czysta. Miał gęstą konsystencję przy czym był wydajny. Ponadto miał delikatny grejpfrutowy zapach. Na pewno zakupie kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

FLOSLEK ŻEL ZE ŚWIETLIKIEM LEKARSKIM I HERBATĄ

Bardzo dobry kosmetyk pod oczy. Dobrze nawilżał, szybko się wchłaniał. Idealnie sprawdzał się pod makijaż. Obecnie kończę już drugie jego opakowanie i planuje zakupić kolejne.

OCENA: 10/10

ZIAJA CUPUACU, BALSAM POD PRYSZNIC, TWARZ, CIAŁO, WŁOSY

Kosmetyk, który stosowałam tylko i wyłącznie na ciało. Dlatego w pozostałych kwestiach się nie wypowiem. Miał rzadka konsystencję, po zetknięciu z skórą stawał się czymś w rodzaju emulsji. Po spłukaniu z skóry nie pozostawiał tłustej warstwy. Dobrze nawilżał i odżywiał, po jego użyciu nie musiałam stosować innych balsamów czy maseł. Jednak jego największym atutem był cudowny zapach.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP 3W1 MIÓD I PŁATKI OWSIANE

Maseczka o gęstej konsystencji z dużą ilością płatków owsianych. Dobrze odżywiała skórę. Sprawdzała się jako delikatny peeling. Była bardzo wydajna. Miała jednak 2 minusy, przesuszała moją skórę na policzkach i niestety nie spodobał mi się do końca jej zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 7/10

LOVE NATURE WILD ROSE, NAWILŻAJĄCY KREM POD OCZY DO SUCHEJ SKÓRY

Moje poszukiwania idealnego kremu pod oczy wciąż trwają. Ten był dobry, ale nie zachwycił mnie. Miał gęstszą konsystencję i sprawiał, że skóra pod oczami była nawilżona. Jednak wydawało mi się, że jest to podstawowe nawilżanie nic specjalnego. Lubiłam go stosować, jednak ponownie chyba nie zakupię.

OCENA: 5/10

BALNEOKOSMETYKI, MALINOWY KREM DO RĄK NA NOC

Kosmetyk, który mnie bardzo rozczarował. Przyznam, że po przeczytaniu wielu opinii liczyłam na fenomenalny efekt. Kosmetyk miał gęstą konsystencję i wolno się wchłaniał. Nawilżał w średnim stopniu.  Lepszy efekt uzyskiwałam przy kremie za 8zł. Denerwowało mnie też jego opakowanie, ponieważ nie było praktyczne. Na plus przemawia tylko i wyłącznie jego dobry skład i ładny zapach., Raczej nie zakupię ponownie.

OCENA: 5/10

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC ZAKAZANE JABŁKO

Żele pod prysznic z Rossmanna zawsze lubiłam kupować, niezależnie od wersji zapachowej. Wszystkie do tej pory sprawdzały się u mnie bez zarzutu, do momentu zakupu tego kosmetyku. Żel praktycznie spływał z skóry, słabo się pienił. Po umyciu się nim odnosiłam wrażenie, że musze się umyć ponownie. Zaskoczyło mnie to, że przesuszał mi skórę. Zapach był w porządku.

OCENA: 2/10

Niestety tym razem w zestawieniu znalazły się przeciętne kosmetyki, które nie do końca się u mnie sprawdziły. Mam nadzieję, że będę trafiała na takie coraz rzadziej. Cieszy mnie natomiast fakt, że zaczełam systematycznie zużywać produkty, które mam otwarte, zanim zacznę sięgać po coś nowego.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #13/2017

Witam,

W ostatnim czasie udało mi się zużyć sporo kosmetyków, dlatego przychodzę do Was z kolejnym projektem denko.

ORIFLAME TENDER CARE CZARNA PORZECZKA

Produkt kultowy. Bardzo dobrze nawilżał usta, był wydajny i ładnie pachniał. Mam już kilka innych wersji zapachowych.

OCENA: 10/10

ORIFLAME LOVE NATURE KREM DO TWARZY W FORMIE MUSU

Krem miał lekką konsystencję musu, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał moją skórę. Nadawał się pod makijaż. Jednak największym jego atutem był przepiękny zapach.

OCENA: 10/10

BIELENDA VEGAN FRIENDLY MASŁO DO CIAŁA KARITE

Masło miało gęsta konsystencję, dobrze się rozprowadzało na skórze. Wolno się wchłaniało, ale bardzo dobrze nawilżało skórę. Poza tym miało przepiękny zapach. Byłam bardzo zadowolona z tego kosmetyku i zakupiłam kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

AVON FAR AWAY

Perfumy, które są ponadczasowe oraz jedne z bardziej kultowych. Piękny, elegancki, słodki, chociaż ciężki zapach. Dobrze się utrzymywały na skórze i były bardzo wyczuwalne przez innych. Ja swój flakon miałam już kilka lat. Wynikało to z tego, że mam spora kolekcję zapachów i używam ich w zależności od nastroju. Do tego zapachu na pewno powrócę.

OCENA: 10/10

ISANA HELLO SPRING ŻEL POD PRYSZNIC

Praktycznie każdy żel z tej marki przypadł mi do gustu. W tym przypadku nie mogło być inaczej. Świetnie się pienił, dobrze oczyszczał i nie przesuszał mojej skóry. Ponadto przepięknie pachniał brzoskwiniami. Musze przyznać, że nie jestem fanką zapachów brzoskwiniowych, ale ten przypadł mi do gustu bez dwóch zdań.

OCENA: 10/10

ZIAJA OCZYSZCZANIE LIŚCIE MANUKA, PASTA DO GŁĘBOKIEGO OCZYSZCANIA TWARZY, PRZECIW ZASKÓRNIKOM

Pasta miała gęstą konsystencję z dużą ilością drobinek. Była mocno „zdzierająca”. Lubiłam ja stosować, ponieważ po jej użyciu miałam uczucie, że moja skóra jest dogłębnie oczyszczona. Ponadto miała ładny, ziołowy zapach. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY KREM DO RĄK

Kosmetyk o bardzo rzadkiej konsystencji, szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustej powłoki na rękach. Dobrze nawilżał. Ponadto miał przyjemny, sezamowy zapach. Przyznam, że moje opakowanie było ze mną bardzo długo, ponieważ zarzuciłam je w szafie i ostatnio odnalazłam. Ponownie raczej nie zakupię, bo mam masę różnych kremów do rąk, ale byłam z tego zadowolona.

OCENA: 10/10

YVES ROCHER SZAMPON W KREMIE

Naturalne kosmetyki chyba nie służą mojej skórze. Ten szampon pomimo dobrego składu przetłuszczał moje włosy. Po każdym umyciu spłukiwałam go obficie, jednak czasem pomimo to włosy wyglądały gorzej niż przed myciem. Nie stosowałam go z żadną odżywką, ponieważ obawiałam się, że efekt będzie jeszcze gorszy. Raczej ponownie nie zakupię.

OCENA: 1/10

Tym razem trafiłam na prawie wszystkie kosmetyki, które sprawdziły się u mnie bez zarzutu. Jeden tylko mi nie odpowiadał, ale może wynikać to z faktu, że moje włosy nie lubią się z naturalnymi kosmetykami.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #12/2017

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo spóźnionym projektem denko. Post miał trafić na blog jeszcze w wrześniu, jednak z przyczyn technicznych tak się nie stało. Więc wrzucam go teraz.

Oto całe zestawienie kosmetyków, które użyłam w minionym czasie:

EMOLIUM ŁAGODNA EMULSJA MICELARNA

Produkt dobrze i delikatnie oczyszczał skórę, nie podrażniając jej przy tym. Miał bardzo rzadką konsystencję, a przy tym był niezwykle wydajny. Nie próbowałam zmywać nim pierwszej warstwy makijażu, ponieważ raczej by sobie z nią nie poradził.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Sprawdzał się idealnie w okresie cieplejszym, ponieważ nie pozostawiał tłustej powłoki na skórze. Lubiłam go stosować, a to było już 2 moje zużyte opakowanie.

OCENA: 10/10

NIVEA ODŻYWKA PIELĘGNUJĄCA LONG CARE&REPAIR

Bardzo dobra odżywka. Moja ulubiona jak do tej pory, chociaż musze przyznać, że jej pierwsze opakowanie, które zakupiłam kilka lat temu, zjechałam od góry do dołu w samych negatywach. Teraz moje włosy się z nią uwielbiają. Dobrze odżywia i nawilża moje włosy, ułatwia ich rozczesywanie. Kosmetyk fenomenalny.

OCENA: 10/10

AVON CARE REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY KREM DO RĄK

Krem dobrze nawilżał moje dłonie. Nie powodował ich przesuszenia. Wchłaniał się trochę wolno, dlatego stosowałam go głownie na noc. Miał ciężki i trochę męczący zapach, co jest zrozumiałe przy produktach z masłem kakaowym. Ponownie raczej już bym nie wróciła do tej wersji zapachowej, ale wypróbuję inne warianty z serii Avon Care do dłoni.

OCENA: 8/10

ORIFLAME FEET UP NOURISHING BEESWAX

Krem miał gęsta konsystencję. Smarowałam go na stopy grubą warstwą, a następnie zakładałam skarpetki. Rano myłam stopy i były one miękkie i miłe w dotyku. Byłam zadowolona z używania tego kosmetyku, chociaż przyznam, że miał intensywny, czasami nawet męczący,  zapach, który dość długo utrzymywał się na skórze.

OCENA: 8/10

ORIFLAME ELEO SZAMPON Z NATURALNYMI OLEJKAMI

Już wcześniej pisałam Wam, że mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku. Teraz już moje stanowisko jest raczej na nie. Włosy po umyciu tym szamponem, wyglądały gorzej niż przed myciem. Raz było w porządku, innym razem znowu wyglądały beznadziejnie. Ponadto strasznie je plątał. Był nie wydajny, co nawet mnie cieszyło. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ALTERRA NATUROKOSMETIK, ŻEL POD PRYSZNIC HERBATA CHIŃSKA BIO

Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Miał rzadką konsystencję, produkt przelewał się przez palce. Praktycznie w ogóle się nie pienił. Po umyciu tym produktem odnosiłam wrażenie, że moja skóra jest brudna. Zapach specyficzny, ale można się przyzwyczaić.

OCENA: 1/10

TRUE PERFECTION, KREM NA DZIEŃ

W końcu wykończyłam ten produkt. Miał lekka konsystencję i szybko się wchłaniał. Jednak po upływie 15 minut zaczynał się rolować, a nie nakładałam go grubą warstwą. Nie dało się nałożyć na niego podkładu, ponieważ cały chodził.  Nawet gdy stosowałam go w czasie kiedy nie planowałam się malować, to również nie wyglądał korzystnie. Zaczynał się rolować. i zbierać, co powodowało, że musiałam iść zmyć ten krem. Obecnie ten krem jest w unowocześnionej formie, więc sprawdzę czy i w tym przypadku będzie tak źle.

OCENA: 1/10

Niestety wrześniowe zestawienie jest dość skrajne. Pojawiły się zarówno badzo dobre kosmetyki, jak i takie, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Wrzesień już się rozpoczął, czas zatem na podsumowanie moich ulubionych kosmetyków z miesiąca sierpnia.

URIAGE WODA TERMALNA

Zakupiona do odświeżania twarzy, jednak w głównej mierze zużyta na całe ciało, zwłaszcza dekolt, po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodziła i koiła skórę. Kosmetyk który stał się moim wielkim wybawcą. Jedno opakowanie już zużyłam, ale mam kolejne.

SKIN 79 ŻEL ALOESOWY

Kolejny kosmetyk, który bardzo mi pomógł po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodził, szybko się wchłaniał i przynosił ogromną ulgę. Kosmetyk idealny i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Krem w praktycznym opakowaniu próżniowym. Treściwy, a mimo wszystko szybko się wchłania. Dobrze nawilża i sprawia, że makijaż bez problemu utrzymuje się na twarzy. Zapach ma trochę specyficzny, ale nie przeszkadza mi.

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC SOUND AFRICA

Moja ulubiona wersja zapachowa z letniej serii. Żel dobrze się u mnie sprawdza, oczyszcza, nie przesusza skóry.

RIMMEL PODKŁAD TRUE MATCH, ODCIEŃ 1N

Podkład do którego wróciłam, pomimo iż nazwałam go kiedyś wielkim bublem. W tym roku jest moim ulubieńcem. Ma średnie krycie, dobrze wygląda na twarzy, nie roluje się. Odcień na teraz mam idealny, ale nie wykluczam, że będę musiała go trochę rozjaśniać w okresie jesiennym. Wydaje mi się, że zmiana mojej pielęgnacji sprawiła, że lepiej prezentuje się na mojej twarzy, niż rok temu.

AVON LUCK

Woda perfumowana od Avon.  Większość moich znajomych uważa, że jest dobra, ale na okres zimowy. U mnie jednak sprawdza się tylko w okresie letnim. Lekki słodki, a zarazem elegancki zapach. Długo się utrzymuje na skórze.  Jest to jedna z moich ulubionych wód perfumowanych z tej marki.

Oto już całe moje zestawienie kosmetyków. W tym miesiącu trochę się tego zebrało, jest zarówno kolorówka jak i pielęgnacja. Teraz będę przygotowywała już moją pielęgnację na okres jesienno- zimowy, ponieważ pogoda nas nie rozpieszcza.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #11/2017

Witam,

Wakacje dobiegają końca, czas zatem na podsumowanie zużyć z sierpnia.

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 15

Produkt miał gęsta konsystencję, nie pozostawiał białych śladów na skórze. Moja skóra pomimo iż ma jasną karnację nie została ani razu podrażniona przez słońce. Od trzech lat używam do opalania kosmetyków z Oriflame i jeszcze ani razu się nie zawiodłam.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 30

Bardzo dobry balsam do opalania, nie pozostawiał białych śladów. Chronił moją skórę i nie powodował podrażnień słonecznych. Następnym razem gdy będę potrzebowała filtrów przeciwsłonecznych zakupię oczywiście te z Oriflame.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃ-SZEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk miał gęstą konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Miał ładny, orzeźwiający zapach. Dodatkowym plusem była wydajność, ponieważ starczył mi na dłuższy czas.

OCENA: 10/10

ACTILELLE ANTI-PERSPIRANC COTTON DRY

Kosmetyk dobrze chronił przed poceniem się, ładnie, świeżo pachniał. Czasem zdarzało się, że pozostawiał białe ślady na ubraniach. Byłam zadowolona z jego stosowania, na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

KALLOS MILK MASKA DO WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z PROTEINY MLECZNEJ

Maska miała gestą konsystencję, dobrze się rozprowadzała po włosach. Po jej użyciu włosy były odżywione, rozczesywały się bez problemu. Ponadto kosmetyk nie obciążał, miał ładny zapach i był wydajny. Dużym plusem tej maski, było to, że moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły i wyglądały cały czas dobrze.

OCENA: 10/10

NIVEA BALSAM DO CIAŁA BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Używałam go do codziennej pielęgnacji skóry na nogach , sprawdzał się bez zarzutu.  Jedynym jego minusem był sztuczny i nie ładny zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 8/10

BIELENDA BIKINI, ARGANOWY OLEJEK DO OPALANIA

Kosmetyk, którego praktycznie nie zaczęłam używać. Po pierwszej aplikacji bardzo się do niego zniechęciłam. Olejek praktycznie się w ogóle nie wchłaniał. Cały czas pozostawał na skórze, kleiłam się do wszystkiego. Rozumiem, że takie są w użyciu olejki do opalania, ale chyba jednak stanowczo wolę kremy.

OCENA: 1/10

TOŁPA DERMO FACE ROSACAL, ŁAGODNY PŁYN MICELARNY

Jeden z najgorszych płynów jakie miałam. Na opakowaniu jest ewidentnie napisane, że jest łagodny, a niestety tak piekł zarówno w oczy i skórę na policzkach, że było to nie do wytrzymania.  Możliwe, że to tylko reakcja mojej skóry, może innym osobą się sprawdził. Zużyłam  go, chociaż przyznaję, że trochę to trwało i na pewno nie zakupię kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

Oto już całe moje podsumowanie. Ma ono oczywiście charakter typowo wakacyjny, ponieważ pogoda w sierpniu dopisała.

Pozdrawiam

ISANA AROUND THE WORLD

Witam,

Od jakiegoś czasu, na każdą porę roku marka Isana z Rossmann wprowadza nowe, limitowane serie żeli pod prysznic. W tym roku oczywiście nie mogło być inaczej i w sklepach ukazały się aż 3 warianty zapachowe, które nawiązują do różnych miejsc na świecie.

SŁONECZNA POŁUDNIOWA AFRYKA

Wersja o zapachu miodu oraz słonecznej pomarańczy. Słodki otulający zapach, ale nie jest przytłaczający.  Najbardziej wyczuwalny jest miód, który ewidentnie został przełamany. Z tego co widziałam jest również dostępny balsam do ciała.

OGNISTA KUBA

Wersja o zapachu pitami i świeżej limonki. Bardzo odświeżający wariant żelu, mocno wybija się w nim nuta cytrusów.

DALEKIE TAHITI

Wersja o zapachu kokosa i egzotycznej liczi. Ten wariant jest bardzo słodki, trochę pachnie cukierkami.

Wszystkie te żele dobrze oczyszczają skórę i nie przesuszają jej. Stanowi ą ciekawe zestawienie. Wydaje mi się, że wszystkie warianty występują w mydłach do rąk.

Jeżeli miałabym wybrać swojego faworyta, to byłby to żel Słoneczna Południowa Afryka. Najbardziej przypadł mi do gustu, chociaż pozostałe również lubię.

Pozdrawiam

ISANA KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC, ZAKAZANE JABŁKO

Witam,

Niejednokrotnie wspominałam, że jestem bardzo zadowolona z żeli pod prysznic marki Isana. Niestety ostatnio wpadł w moje ręce taki, który niestety nie przypadł mi do gustu. Bardzo ucieszyłam się, kiedy zobaczyłam, że powstała wersja zapachowa, karmelizowane jabłko. Od razu zakupiłam kosmetyk. Jednak jego działanie mnie zaskoczyło.

Produkt ma czerwony kolor, który niestety słabo się zmywa z skóry i pozostawia ślad na ręczniku po umyciu. Ponadto żel spływa z skóry, słabo się pieni. Jestem zaskoczona, że tak mi się nie sprawdził. Nie zrażam się jednak do tych kosmetyków, ponieważ pierwszy raz trafił mi się kosmetyk z tej serii, który się kompletnie nie przypadł mi do gustu.

Pozdrawiam