Archiwa kategorii: Pielęgnacja ciała

SKIN 79 ALOE AQUA SOOTHING GEL

Witam,

Dzisiaj chciałam napisać kilka słów o najbardziej popularnym, a zarazem uniwersalnym kosmetyku. Żel aloesowy już jakiś czas temu podbijał polski rynek kosmetyczny. Większość z dostępnych pochodzi z Azji. Sama postanowiłam sprawdzić, jakie ma działanie i czy u mnie się sprawdzi, dlatego zakupiłam produkt z Skin 79. Mój ma zawartość aloesu wynoszącą 99%, czyli chyba najwyższą, jaka występuje w kosmetykach.

Przyznaję, że nie byłam w stanie sprawdzić jego wszechstronnego działania. Użyłam go z 2 razy na twarz. Wchłaniał się bez problemu, jednak nie zaobserwowałam jakiś specjalnych efektów. Resztę produktu użyłam na ramiona, ręce oraz nogi, ponieważ niestety spiekłam się dość mocno w lecie na słońcu i tylko on przynosił mi ukojenie. Po wsmarowaniu w skórę, nie tylko chłodził, ale nawilżał. Bardzo szybko się wchłaniał więc nakładałam go kilka razy w ciągu dnia. No i niestety stało się tak, że zużyłam go w ciągu tygodnia.  Jednak uważam, że był fenomenalny i na pewno zamówię kolejne opakowanie.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #12/2017

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo spóźnionym projektem denko. Post miał trafić na blog jeszcze w wrześniu, jednak z przyczyn technicznych tak się nie stało. Więc wrzucam go teraz.

Oto całe zestawienie kosmetyków, które użyłam w minionym czasie:

EMOLIUM ŁAGODNA EMULSJA MICELARNA

Produkt dobrze i delikatnie oczyszczał skórę, nie podrażniając jej przy tym. Miał bardzo rzadką konsystencję, a przy tym był niezwykle wydajny. Nie próbowałam zmywać nim pierwszej warstwy makijażu, ponieważ raczej by sobie z nią nie poradził.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Sprawdzał się idealnie w okresie cieplejszym, ponieważ nie pozostawiał tłustej powłoki na skórze. Lubiłam go stosować, a to było już 2 moje zużyte opakowanie.

OCENA: 10/10

NIVEA ODŻYWKA PIELĘGNUJĄCA LONG CARE&REPAIR

Bardzo dobra odżywka. Moja ulubiona jak do tej pory, chociaż musze przyznać, że jej pierwsze opakowanie, które zakupiłam kilka lat temu, zjechałam od góry do dołu w samych negatywach. Teraz moje włosy się z nią uwielbiają. Dobrze odżywia i nawilża moje włosy, ułatwia ich rozczesywanie. Kosmetyk fenomenalny.

OCENA: 10/10

AVON CARE REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY KREM DO RĄK

Krem dobrze nawilżał moje dłonie. Nie powodował ich przesuszenia. Wchłaniał się trochę wolno, dlatego stosowałam go głownie na noc. Miał ciężki i trochę męczący zapach, co jest zrozumiałe przy produktach z masłem kakaowym. Ponownie raczej już bym nie wróciła do tej wersji zapachowej, ale wypróbuję inne warianty z serii Avon Care do dłoni.

OCENA: 8/10

ORIFLAME FEET UP NOURISHING BEESWAX

Krem miał gęsta konsystencję. Smarowałam go na stopy grubą warstwą, a następnie zakładałam skarpetki. Rano myłam stopy i były one miękkie i miłe w dotyku. Byłam zadowolona z używania tego kosmetyku, chociaż przyznam, że miał intensywny, czasami nawet męczący,  zapach, który dość długo utrzymywał się na skórze.

OCENA: 8/10

ORIFLAME ELEO SZAMPON Z NATURALNYMI OLEJKAMI

Już wcześniej pisałam Wam, że mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku. Teraz już moje stanowisko jest raczej na nie. Włosy po umyciu tym szamponem, wyglądały gorzej niż przed myciem. Raz było w porządku, innym razem znowu wyglądały beznadziejnie. Ponadto strasznie je plątał. Był nie wydajny, co nawet mnie cieszyło. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ALTERRA NATUROKOSMETIK, ŻEL POD PRYSZNIC HERBATA CHIŃSKA BIO

Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Miał rzadką konsystencję, produkt przelewał się przez palce. Praktycznie w ogóle się nie pienił. Po umyciu tym produktem odnosiłam wrażenie, że moja skóra jest brudna. Zapach specyficzny, ale można się przyzwyczaić.

OCENA: 1/10

TRUE PERFECTION, KREM NA DZIEŃ

W końcu wykończyłam ten produkt. Miał lekka konsystencję i szybko się wchłaniał. Jednak po upływie 15 minut zaczynał się rolować, a nie nakładałam go grubą warstwą. Nie dało się nałożyć na niego podkładu, ponieważ cały chodził.  Nawet gdy stosowałam go w czasie kiedy nie planowałam się malować, to również nie wyglądał korzystnie. Zaczynał się rolować. i zbierać, co powodowało, że musiałam iść zmyć ten krem. Obecnie ten krem jest w unowocześnionej formie, więc sprawdzę czy i w tym przypadku będzie tak źle.

OCENA: 1/10

Niestety wrześniowe zestawienie jest dość skrajne. Pojawiły się zarówno badzo dobre kosmetyki, jak i takie, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Wrzesień już się rozpoczął, czas zatem na podsumowanie moich ulubionych kosmetyków z miesiąca sierpnia.

URIAGE WODA TERMALNA

Zakupiona do odświeżania twarzy, jednak w głównej mierze zużyta na całe ciało, zwłaszcza dekolt, po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodziła i koiła skórę. Kosmetyk który stał się moim wielkim wybawcą. Jedno opakowanie już zużyłam, ale mam kolejne.

SKIN 79 ŻEL ALOESOWY

Kolejny kosmetyk, który bardzo mi pomógł po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodził, szybko się wchłaniał i przynosił ogromną ulgę. Kosmetyk idealny i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Krem w praktycznym opakowaniu próżniowym. Treściwy, a mimo wszystko szybko się wchłania. Dobrze nawilża i sprawia, że makijaż bez problemu utrzymuje się na twarzy. Zapach ma trochę specyficzny, ale nie przeszkadza mi.

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC SOUND AFRICA

Moja ulubiona wersja zapachowa z letniej serii. Żel dobrze się u mnie sprawdza, oczyszcza, nie przesusza skóry.

RIMMEL PODKŁAD TRUE MATCH, ODCIEŃ 1N

Podkład do którego wróciłam, pomimo iż nazwałam go kiedyś wielkim bublem. W tym roku jest moim ulubieńcem. Ma średnie krycie, dobrze wygląda na twarzy, nie roluje się. Odcień na teraz mam idealny, ale nie wykluczam, że będę musiała go trochę rozjaśniać w okresie jesiennym. Wydaje mi się, że zmiana mojej pielęgnacji sprawiła, że lepiej prezentuje się na mojej twarzy, niż rok temu.

AVON LUCK

Woda perfumowana od Avon.  Większość moich znajomych uważa, że jest dobra, ale na okres zimowy. U mnie jednak sprawdza się tylko w okresie letnim. Lekki słodki, a zarazem elegancki zapach. Długo się utrzymuje na skórze.  Jest to jedna z moich ulubionych wód perfumowanych z tej marki.

Oto już całe moje zestawienie kosmetyków. W tym miesiącu trochę się tego zebrało, jest zarówno kolorówka jak i pielęgnacja. Teraz będę przygotowywała już moją pielęgnację na okres jesienno- zimowy, ponieważ pogoda nas nie rozpieszcza.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #11/2017

Witam,

Wakacje dobiegają końca, czas zatem na podsumowanie zużyć z sierpnia.

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 15

Produkt miał gęsta konsystencję, nie pozostawiał białych śladów na skórze. Moja skóra pomimo iż ma jasną karnację nie została ani razu podrażniona przez słońce. Od trzech lat używam do opalania kosmetyków z Oriflame i jeszcze ani razu się nie zawiodłam.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 30

Bardzo dobry balsam do opalania, nie pozostawiał białych śladów. Chronił moją skórę i nie powodował podrażnień słonecznych. Następnym razem gdy będę potrzebowała filtrów przeciwsłonecznych zakupię oczywiście te z Oriflame.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃ-SZEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk miał gęstą konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Miał ładny, orzeźwiający zapach. Dodatkowym plusem była wydajność, ponieważ starczył mi na dłuższy czas.

OCENA: 10/10

ACTILELLE ANTI-PERSPIRANC COTTON DRY

Kosmetyk dobrze chronił przed poceniem się, ładnie, świeżo pachniał. Czasem zdarzało się, że pozostawiał białe ślady na ubraniach. Byłam zadowolona z jego stosowania, na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

KALLOS MILK MASKA DO WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z PROTEINY MLECZNEJ

Maska miała gestą konsystencję, dobrze się rozprowadzała po włosach. Po jej użyciu włosy były odżywione, rozczesywały się bez problemu. Ponadto kosmetyk nie obciążał, miał ładny zapach i był wydajny. Dużym plusem tej maski, było to, że moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły i wyglądały cały czas dobrze.

OCENA: 10/10

NIVEA BALSAM DO CIAŁA BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Używałam go do codziennej pielęgnacji skóry na nogach , sprawdzał się bez zarzutu.  Jedynym jego minusem był sztuczny i nie ładny zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 8/10

BIELENDA BIKINI, ARGANOWY OLEJEK DO OPALANIA

Kosmetyk, którego praktycznie nie zaczęłam używać. Po pierwszej aplikacji bardzo się do niego zniechęciłam. Olejek praktycznie się w ogóle nie wchłaniał. Cały czas pozostawał na skórze, kleiłam się do wszystkiego. Rozumiem, że takie są w użyciu olejki do opalania, ale chyba jednak stanowczo wolę kremy.

OCENA: 1/10

TOŁPA DERMO FACE ROSACAL, ŁAGODNY PŁYN MICELARNY

Jeden z najgorszych płynów jakie miałam. Na opakowaniu jest ewidentnie napisane, że jest łagodny, a niestety tak piekł zarówno w oczy i skórę na policzkach, że było to nie do wytrzymania.  Możliwe, że to tylko reakcja mojej skóry, może innym osobą się sprawdził. Zużyłam  go, chociaż przyznaję, że trochę to trwało i na pewno nie zakupię kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

Oto już całe moje podsumowanie. Ma ono oczywiście charakter typowo wakacyjny, ponieważ pogoda w sierpniu dopisała.

Pozdrawiam

ORIFLAME NATURE SECRETS ZŁUSZCZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC Z ENERGETYZUJĄCA MIĘTĄ I MALINĄ

Witam,

Dzisiaj przyszedł czas na napisanie kilku słów na temat żelu pod prysznic, który ostatnio bardzo często używam. Jest to dość nie typowy produkt do mycia, ponieważ posiada w sobie delikatne drobinki, które maja za zadanie złuszczać. Nie jest to złuszczanie typu, peeling, ale delikatne. Ponadto produkt ma gęsta konsystencje, co powoduje, że jest bardzo wydajny. Wspomnę ponadto, że charakteryzuje się bardzo pięknym zapachem, który utrzymuje się na skórze. Lubię go stosować .

Pozdrawiam

ORIFLAME SWEDISH SPA NOURISHING

Witam,

Jak przystało na kosmetyczną zakupoholiczkę, nie potrafię się powstrzymać przed kupowaniem nowych kosmetyków. Bardzo dużym wyznacznikiem moich wyborów jest zapach. Lubię kosmetyki do ciała, które ładnie pachną. Więc tym razem skusiłam się na odżywczą serię 3 kosmetyków w serii Planet Spa.

SCRUB DO CIAŁA

Kosmetyk ma grube granulki i gestą konsystencję. Dobrze ściera, chociaż nie jest to mocne zdzieranie. Nie podrażnia skóry, po jego zastosowaniu można zaobserwować delikatne nawilżenie. Ponadto nie oblepia skóry tłustą warstwą.

KREM DO RĄK

Kosmetyk o gęstej konsystencji. Wolno się wchłania, pozostawia tłustą warstwę na skórze. Stosuję go tylko i wyłącznie na noc, ale każdego ranka mam dłonie dobrze nawilżone.

BALSAM DO CIAŁA

Balsam ma lekką konsystencję, dobrze cię wchłania i nawilża moją skórę.

Niewątpliwym plusem całej serii jest piękny orzechowo- kwiatowy zapach. Kosmetyki są naprawdę fenomenalne i polecam je wszystkim.

Pozdrawiam

NORTHERN BEAUTY

Witam,

Każdego lata w katalogach oriflame można zakupić serie tzw. letnie. Głównie są to zestawy 2 lub 3 produktów. Tym razem nie mogło być inaczej i została wprowadzona linia Northern Beauty w której skład wchodzi: żel pod prysznic, krem do rąk i ciała oraz woda toaletowa. Zapach jest z kategorii kwiatowo- wodnej, ale ciężko określić co najbardziej w nim się przebija. Chociaż w opisie są zawarte nuty takie jak: arbuz, czerwona lilia, cedr, białe piżmo i ambra.

BALSAM DO RĄK I CIAŁA

Kosmetyk ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i nawilża w podstawowym stopniu. Sprawdza się idealnie na upalne dni, ponieważ nie jest tłusty, a jego zapach jest delikatny i świeży, chociaż nie utrzymuje się na skórze przez długi czas.

ŻEL POD PRYSZNIC

Produkt ma gęsta konsystencję, dobrze oczyszcza, nie przesuszając przy tym skóry. Ma trochę mało praktyczne opakowanie jak na żel pod prysznic, ale poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń.

WODA TOALETOWA

Zapach występuje  w pojemności 30ml i nadaje się idealnie do torebki. Jest delikatny i niezbyt trwały. Na okres letni sprawdza się idealnie, chociaż co jakiś czas należy ponawiać aplikację.

Spodobała mi  się ta seria. Chociaż przyznam, że zakupiłam ją z  ciekawości, to jest warta uwagi. Każdy z wymienionych produktów sprawdza się u mnie dobrze i raczej nie mam powodów do narzekania.

Pozdrawiam

YVES ROCHER – ZESTAW UPOMINKOWY

Witam,

Jakiś czas temu dostałam od znajomej zestaw upominkowy z Yves Rocher.  Zestaw zawierał 2 żele pod prysznic ( malina i mięta pieprzowa, drugi był o zapachu wanilii) oraz mleczko do ciała o zapachu maliny i mięty pieprzowej.  Żele mają gęsta konsystencję, dobrze się pienią, pozostawiając na skórze ładny zapach. Mleczko ma lekka konsystencję, szybko się wchłania i dobrze nawilża. Bardzo lubię używać kosmetyki Yves Rocher, ponieważ pomimo iż mają dobry skład, cena nie jest wysoka.

Pozdrawiam

ATTRACTION ZESTAW

Witam,

Jakiś czas temu zachwycałam się małą perfumetką z marki Avon o zapachu Attraction. Zapach tak bardzo przypadł mi do gustu, że postanowiłam w końcu zakupić sobie cały zestaw tych kosmetyków, w którego skład wchodzą: woda perfumowana, balsam do ciała i perfumetką.

Zapach jest naprawdę fenomenalny i utrzymuje się na skórze bardzo długi czas, bez ponownej aplikacji. Balsam dobrze nawilża, nie przesusza skóry, a jego zapach również utrzymuje się przez długi czas.

Jeszcze żadne perfumy tak bardzo nie przypadły mi do gustu jak te. Jestem nimi oczarowana i na pewno będę kupowała kolejne flakony.

Pozdrawiam

BIELENDA MASŁO DO CIAŁA KARITE

Witam,

Jestem osoba która ma słabość do kupowania produktów do pielęgnacji zarówno twarzy jak i ciała. Ciągle szukam jakiś nowych kosmetyków, aby przekonać się jak będą działały u mnie.  Niejednokrotnie podkreślałam, że nie jestem zagorzałą fanką naturalnej pielęgnacji, jednak również mi zdarza się kupić jakiś kosmetyk z tej kategorii.

Skusiłam się na kosmetyk marki Bielenda z linii Vegan Friendly, a Mianowice masło do ciała karite.

Produkt ma gęstą konsystencję pianki, łatwo się rozsmarowuje i szybko się wchłania. Jednak nadaje się do stosowania głownie na noc, ponieważ zostawia delikatną tłustą warstwę. Bardzo dobrze nawilża skórę, a przy tym delikatnie pachnie. Bardzo lubię go stosować, ponieważ dobrze działa na moją skórę.

Ostrzegę Was jednak, ponieważ zauważyłam, że te masło ma bardzo dużą rozbieżność cenową. W jednych drogeriach kosztuje ok. 15zł, a zdarzyło mi się widzieć ten produkt w cenie powyżej 20zł, więc warto zwrócić na to uwagę. Jest jeszcze wersja kokosowa z tego co widziałam, ale nie używałam jej jeszcze więc się nie wypowiem na ten temat

Pozdrawiam