Archiwa kategorii: Projekt denko

PROJEKT DENKO #16/2017

Witam,

Tym razem czas na 2 post w tym miesiącu z cyklu projekt denko.

BAJKAL HERBALS, SERUM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCE

Czytałam wiele pozytywnych opinii na jego temat, więc postanowiłam go zakupić. U mnie sprawdził się przeciętnie. Nie zauważyłam jakiegoś spektakularnego nawilżenia po jego stosowaniu. Dobrze sprawdzał się pod krem i makijaż. Stosowałam go podczas zimy, gdy były dość intensywne mrozy, jako kosmetyk wspomagający, chociaż liczyłam, że będzie bazą mojej pielęgnacji..

OCENA: 5/10

EVREE MARIC ROSE

Nie wiem dlaczego kremy do twarzy z evree kompletnie się u mnie nie sprawdzają. Ten był w porządku, ale tylko na noc. Ponieważ pod makijażem się warzył i rolował. Uważam, że dobrze nawilżał. Jednak ja na ponowny zakup się nie skuszę.

OCENA: 5/10

AVON PLANET SPA REWITALIZUJĄCO-WYGŁADZAJĄCY ŻEL Z EKSTRAKTEM Z CZARNEGO KAWIORU

W recenzji miałam mieszane uczucia do tego produktu. Teraz mogę już napisać co myślę o tym produkcie. Pozostawał na skórze błyszczącą warstwę. Niestety nie byłam zadowolona z efektów jakie dawał na mojej skórze, a miał być zachwycający. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ORIFLAME HAIRX, SZAMPON ZWIĘKSZAJĄCY OBJĘTOŚĆ WŁOSÓW

Szampon miał gęstą konsystencję, trzeba było nałożyć dużo produktu, aby się pienił. Nie nadawał objętości moim włosom. Czasem odnosiłam wrażenie, że moje włosy lepiej wyglądały przed myciem niż po, ponieważ strasznie je obciążał i sklejał. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ORIFLAME  ACTIVELLE DEZODORANTY ANTYPERSPIRACYJNY W KREMIE

Kosmetyk do którego robiłam kilka podejść, każde kończyło się porażką. Produkt praktycznie się nie wchłaniał. Pozostawał lepką białą plama pod pachami. Ponadto po jakimś czasie zaczynał śmierdzieć. Jest to pierwszy kosmetyk z Activelle, który kompletnie się u mnie nie sprawdził.

OCENA: 1/10

ZIAJA SOPOT SPA, PŁYN MICELARNY

Kosmetyk, który dostałam w gratisie do zakupów w salonie Ziaji. Kompletnie się u mnie nie sprawdził, nie zmywał makijażu oczy, twarzy niestety też nie. Radził sobie tylko i wyłącznie z kremem BB, każdy podkład był dla niego barierą nie do przejścia. Stosowałam go jako kolejny etap demakijażu. Na pewno nie zakupię go ponownie.

OCENA: 1/10

ALTERRA SZAMPON DODAJĄCY WŁOSĄ POŁYSK BIO MORELA, PSZENICA BIO

Szampon o bardzo gęstej konsystencji, słabo się pienił. Po jego użyciu moje włosy były przyklapnięte, a nawet odnosiłam wrażenie, że przed umyciem wyglądały lepiej. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ORIFLAME ELEO ODŻYWKA DO WŁOSÓW

Kosmetyk, który się u mnie nie sprawdził. Po jego użyciu miałam ochotę umyć włosy jeszcze raz. Sklejał je, obciążał i nie nawilżał. Przyznam, że miałam już jedno opakowanie tego kosmetyku i byłam zadowolona, jednak tym razem rozczarował mnie na całej linii. Ponownie nie zakupię.

OCENA: 1/10

Zestawienie niestety prezentowało kosmetyki, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #15/2017

Witam,

Tak jak zapowiedziałam ostatnio, do końca roku posty z projektem denko będą pojawiały się częściej. Oto kosmetyki, które zużyłam w ostatnim czasie:

ORIFLAME ELEO OCHRONNY OLEJEK DO WŁOSÓW

Olejek miał gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadzał na włosach. Po jego użyciu były odżywione i nawilżone. Używałam go głownie na końcówki, ponieważ ostatnio rozjaśniałam je u fryzjera, więc wymagają intensywniejszej pielęgnacji. Dodatkowym atutem kosmetyku było praktyczne opakowanie. Możliwe, że zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

VIANEK NAWILŻAJĄCY TONIK-MGIEŁKA DO TWARZY

Bardzo dobry kosmetyk. Dobrze nawilżał, sprawiał, że skóra była odżywiona i miła w dotyku. Szybko się wchłaniał. Dodatkowym atutem kosmetyku był dobry skład i opakowanie z atomizerem. Wspomnę, że przyjemnie, delikatnie pachniał. Na pewno zdecyduję się na zakup kolejnego opakowania.

OCENA: 10/10

YVES ROCHER ENERGETYZUJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC MALINA I MIĘTA PIEPRZOWA

Żel miał gęsta konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Ładnie pachniał i był bardzo wydajny. Bardzo lubiłam go stosować, ale nie wiem czy zdecyduję się na ponowny zakup, ponieważ jego cena jest wysoka.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP , MASŁO DO CIAŁA SMOKY POPPY

Jedna z moich ulubionych seria do pielęgnacji ciała. Niestety duże wersje tego kosmetyku są ostatnio wyprzedane, więc musze zadowalać się mniejszymi.  Miał gęstą konsystencję, dobrze się wchłaniał, nawilżał i przede wszystkim pięknie pachniał. Gdy tylko dostane dużą wersję na pewno ją zakupię.

OCENA: 10/10

LA ROCHE-POSAY EFACLAR DUO +

Lekki krem, szybko się wchłaniał. Dobrze działał na moje niedoskonałości. Niestety nie mogłam go stosować na policzki, ponieważ przesuszał mi te miejsca.  Bardzo dobry kosmetyk i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOREAL PARIS WODA MICELARNA

Bardzo dobry kosmetyk. Zmywał wszystko od razu. Byłam zadowolona z jego stosowania, jednak jego minusem jest cena. Uważam, że jest bardzo dobry i możliwe, że kiedyś zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ISANA PŁYN DO KĄPIELI NA DOBRANOC, CZAS SNU

Bardzo lubię zapach lawendy w kosmetykach do kąpieli, dlatego ten żel pod prysznic wydawał się dla mnie strzałem w dziesiątkę. Miał gęstą konsystencję, robił dobra pianę i co najważniejsze przepięknie, relaksująco pachniał. Na pewno w okresie jesienno- zimowym zaopatrzę się w kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

SEPHORA OCZYSZCZAJĄCO- MATUJĄCA MASECZKA DO TWARZY

Kosmetyk miał ładne opakowanie, co powodowało, że wyglądał na produkt z tzw. „ wyższej półki”. Miał gęstą konsystencję z drobinkami. Maseczke bez problemu aplikowało się na twarz. Problem pojawiał się w momencie jej usuwania. Po jej użyciu skóra twarzy była odżywiona, oczyszczona, a przy tym nie była ściągnięta. Bardzo lubiłam ją stosować i na pewno zakupię kolejne opakowanie, ponieważ te starczyło mi na 4 miesiące stosowania raz w tygodniu.

OCENA: 10/10

Tym razem zaprezentowałam Wam perełki kosmetyczne. Cieszę się, że w moich zakupach trafiam coraz częściej na takie produkty.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #14/2017

Witam,

Tym razem przychodzę do Was już z ostatnim projektem denko w tym miesiącu. Oto lista zużytych przeze mnie kosmetyków.

THE BODY SHOP, KREM DO RĄK SHEA

Krem miał lekka konsystencję, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał, ale było to raczej nawilżenie podstawowe. Pomimo iż miał 30ml wystarczył mi na trochę. Nie zakupiłabym go w pełnej cenie, ale na promocji jak najbardziej. Jego dużym atutem był piękny zapach, przypominające męskie perfumy. Możliwe, że skuszę się na zakup masła do ciała o tym wariancie zapachowym.

OCENA: 10/10

NEUTROGENA VISIBLY CLEAR- ŻEL DO OCZYSZCANIA TWARZY

Żel dobrze oczyszczał moja skórę, nie przesuszał jej. Po jego użyciu miałam wrażenie, że moja skóra jest naprawdę czysta. Miał gęstą konsystencję przy czym był wydajny. Ponadto miał delikatny grejpfrutowy zapach. Na pewno zakupie kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

FLOSLEK ŻEL ZE ŚWIETLIKIEM LEKARSKIM I HERBATĄ

Bardzo dobry kosmetyk pod oczy. Dobrze nawilżał, szybko się wchłaniał. Idealnie sprawdzał się pod makijaż. Obecnie kończę już drugie jego opakowanie i planuje zakupić kolejne.

OCENA: 10/10

ZIAJA CUPUACU, BALSAM POD PRYSZNIC, TWARZ, CIAŁO, WŁOSY

Kosmetyk, który stosowałam tylko i wyłącznie na ciało. Dlatego w pozostałych kwestiach się nie wypowiem. Miał rzadka konsystencję, po zetknięciu z skórą stawał się czymś w rodzaju emulsji. Po spłukaniu z skóry nie pozostawiał tłustej warstwy. Dobrze nawilżał i odżywiał, po jego użyciu nie musiałam stosować innych balsamów czy maseł. Jednak jego największym atutem był cudowny zapach.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP 3W1 MIÓD I PŁATKI OWSIANE

Maseczka o gęstej konsystencji z dużą ilością płatków owsianych. Dobrze odżywiała skórę. Sprawdzała się jako delikatny peeling. Była bardzo wydajna. Miała jednak 2 minusy, przesuszała moją skórę na policzkach i niestety nie spodobał mi się do końca jej zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 7/10

LOVE NATURE WILD ROSE, NAWILŻAJĄCY KREM POD OCZY DO SUCHEJ SKÓRY

Moje poszukiwania idealnego kremu pod oczy wciąż trwają. Ten był dobry, ale nie zachwycił mnie. Miał gęstszą konsystencję i sprawiał, że skóra pod oczami była nawilżona. Jednak wydawało mi się, że jest to podstawowe nawilżanie nic specjalnego. Lubiłam go stosować, jednak ponownie chyba nie zakupię.

OCENA: 5/10

BALNEOKOSMETYKI, MALINOWY KREM DO RĄK NA NOC

Kosmetyk, który mnie bardzo rozczarował. Przyznam, że po przeczytaniu wielu opinii liczyłam na fenomenalny efekt. Kosmetyk miał gęstą konsystencję i wolno się wchłaniał. Nawilżał w średnim stopniu.  Lepszy efekt uzyskiwałam przy kremie za 8zł. Denerwowało mnie też jego opakowanie, ponieważ nie było praktyczne. Na plus przemawia tylko i wyłącznie jego dobry skład i ładny zapach., Raczej nie zakupię ponownie.

OCENA: 5/10

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC ZAKAZANE JABŁKO

Żele pod prysznic z Rossmanna zawsze lubiłam kupować, niezależnie od wersji zapachowej. Wszystkie do tej pory sprawdzały się u mnie bez zarzutu, do momentu zakupu tego kosmetyku. Żel praktycznie spływał z skóry, słabo się pienił. Po umyciu się nim odnosiłam wrażenie, że musze się umyć ponownie. Zaskoczyło mnie to, że przesuszał mi skórę. Zapach był w porządku.

OCENA: 2/10

Niestety tym razem w zestawieniu znalazły się przeciętne kosmetyki, które nie do końca się u mnie sprawdziły. Mam nadzieję, że będę trafiała na takie coraz rzadziej. Cieszy mnie natomiast fakt, że zaczełam systematycznie zużywać produkty, które mam otwarte, zanim zacznę sięgać po coś nowego.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #13/2017

Witam,

W ostatnim czasie udało mi się zużyć sporo kosmetyków, dlatego przychodzę do Was z kolejnym projektem denko.

ORIFLAME TENDER CARE CZARNA PORZECZKA

Produkt kultowy. Bardzo dobrze nawilżał usta, był wydajny i ładnie pachniał. Mam już kilka innych wersji zapachowych.

OCENA: 10/10

ORIFLAME LOVE NATURE KREM DO TWARZY W FORMIE MUSU

Krem miał lekką konsystencję musu, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał moją skórę. Nadawał się pod makijaż. Jednak największym jego atutem był przepiękny zapach.

OCENA: 10/10

BIELENDA VEGAN FRIENDLY MASŁO DO CIAŁA KARITE

Masło miało gęsta konsystencję, dobrze się rozprowadzało na skórze. Wolno się wchłaniało, ale bardzo dobrze nawilżało skórę. Poza tym miało przepiękny zapach. Byłam bardzo zadowolona z tego kosmetyku i zakupiłam kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

AVON FAR AWAY

Perfumy, które są ponadczasowe oraz jedne z bardziej kultowych. Piękny, elegancki, słodki, chociaż ciężki zapach. Dobrze się utrzymywały na skórze i były bardzo wyczuwalne przez innych. Ja swój flakon miałam już kilka lat. Wynikało to z tego, że mam spora kolekcję zapachów i używam ich w zależności od nastroju. Do tego zapachu na pewno powrócę.

OCENA: 10/10

ISANA HELLO SPRING ŻEL POD PRYSZNIC

Praktycznie każdy żel z tej marki przypadł mi do gustu. W tym przypadku nie mogło być inaczej. Świetnie się pienił, dobrze oczyszczał i nie przesuszał mojej skóry. Ponadto przepięknie pachniał brzoskwiniami. Musze przyznać, że nie jestem fanką zapachów brzoskwiniowych, ale ten przypadł mi do gustu bez dwóch zdań.

OCENA: 10/10

ZIAJA OCZYSZCZANIE LIŚCIE MANUKA, PASTA DO GŁĘBOKIEGO OCZYSZCANIA TWARZY, PRZECIW ZASKÓRNIKOM

Pasta miała gęstą konsystencję z dużą ilością drobinek. Była mocno „zdzierająca”. Lubiłam ja stosować, ponieważ po jej użyciu miałam uczucie, że moja skóra jest dogłębnie oczyszczona. Ponadto miała ładny, ziołowy zapach. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY KREM DO RĄK

Kosmetyk o bardzo rzadkiej konsystencji, szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustej powłoki na rękach. Dobrze nawilżał. Ponadto miał przyjemny, sezamowy zapach. Przyznam, że moje opakowanie było ze mną bardzo długo, ponieważ zarzuciłam je w szafie i ostatnio odnalazłam. Ponownie raczej nie zakupię, bo mam masę różnych kremów do rąk, ale byłam z tego zadowolona.

OCENA: 10/10

YVES ROCHER SZAMPON W KREMIE

Naturalne kosmetyki chyba nie służą mojej skórze. Ten szampon pomimo dobrego składu przetłuszczał moje włosy. Po każdym umyciu spłukiwałam go obficie, jednak czasem pomimo to włosy wyglądały gorzej niż przed myciem. Nie stosowałam go z żadną odżywką, ponieważ obawiałam się, że efekt będzie jeszcze gorszy. Raczej ponownie nie zakupię.

OCENA: 1/10

Tym razem trafiłam na prawie wszystkie kosmetyki, które sprawdziły się u mnie bez zarzutu. Jeden tylko mi nie odpowiadał, ale może wynikać to z faktu, że moje włosy nie lubią się z naturalnymi kosmetykami.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #12/2017

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo spóźnionym projektem denko. Post miał trafić na blog jeszcze w wrześniu, jednak z przyczyn technicznych tak się nie stało. Więc wrzucam go teraz.

Oto całe zestawienie kosmetyków, które użyłam w minionym czasie:

EMOLIUM ŁAGODNA EMULSJA MICELARNA

Produkt dobrze i delikatnie oczyszczał skórę, nie podrażniając jej przy tym. Miał bardzo rzadką konsystencję, a przy tym był niezwykle wydajny. Nie próbowałam zmywać nim pierwszej warstwy makijażu, ponieważ raczej by sobie z nią nie poradził.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Sprawdzał się idealnie w okresie cieplejszym, ponieważ nie pozostawiał tłustej powłoki na skórze. Lubiłam go stosować, a to było już 2 moje zużyte opakowanie.

OCENA: 10/10

NIVEA ODŻYWKA PIELĘGNUJĄCA LONG CARE&REPAIR

Bardzo dobra odżywka. Moja ulubiona jak do tej pory, chociaż musze przyznać, że jej pierwsze opakowanie, które zakupiłam kilka lat temu, zjechałam od góry do dołu w samych negatywach. Teraz moje włosy się z nią uwielbiają. Dobrze odżywia i nawilża moje włosy, ułatwia ich rozczesywanie. Kosmetyk fenomenalny.

OCENA: 10/10

AVON CARE REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY KREM DO RĄK

Krem dobrze nawilżał moje dłonie. Nie powodował ich przesuszenia. Wchłaniał się trochę wolno, dlatego stosowałam go głownie na noc. Miał ciężki i trochę męczący zapach, co jest zrozumiałe przy produktach z masłem kakaowym. Ponownie raczej już bym nie wróciła do tej wersji zapachowej, ale wypróbuję inne warianty z serii Avon Care do dłoni.

OCENA: 8/10

ORIFLAME FEET UP NOURISHING BEESWAX

Krem miał gęsta konsystencję. Smarowałam go na stopy grubą warstwą, a następnie zakładałam skarpetki. Rano myłam stopy i były one miękkie i miłe w dotyku. Byłam zadowolona z używania tego kosmetyku, chociaż przyznam, że miał intensywny, czasami nawet męczący,  zapach, który dość długo utrzymywał się na skórze.

OCENA: 8/10

ORIFLAME ELEO SZAMPON Z NATURALNYMI OLEJKAMI

Już wcześniej pisałam Wam, że mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku. Teraz już moje stanowisko jest raczej na nie. Włosy po umyciu tym szamponem, wyglądały gorzej niż przed myciem. Raz było w porządku, innym razem znowu wyglądały beznadziejnie. Ponadto strasznie je plątał. Był nie wydajny, co nawet mnie cieszyło. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ALTERRA NATUROKOSMETIK, ŻEL POD PRYSZNIC HERBATA CHIŃSKA BIO

Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Miał rzadką konsystencję, produkt przelewał się przez palce. Praktycznie w ogóle się nie pienił. Po umyciu tym produktem odnosiłam wrażenie, że moja skóra jest brudna. Zapach specyficzny, ale można się przyzwyczaić.

OCENA: 1/10

TRUE PERFECTION, KREM NA DZIEŃ

W końcu wykończyłam ten produkt. Miał lekka konsystencję i szybko się wchłaniał. Jednak po upływie 15 minut zaczynał się rolować, a nie nakładałam go grubą warstwą. Nie dało się nałożyć na niego podkładu, ponieważ cały chodził.  Nawet gdy stosowałam go w czasie kiedy nie planowałam się malować, to również nie wyglądał korzystnie. Zaczynał się rolować. i zbierać, co powodowało, że musiałam iść zmyć ten krem. Obecnie ten krem jest w unowocześnionej formie, więc sprawdzę czy i w tym przypadku będzie tak źle.

OCENA: 1/10

Niestety wrześniowe zestawienie jest dość skrajne. Pojawiły się zarówno badzo dobre kosmetyki, jak i takie, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #11/2017

Witam,

Wakacje dobiegają końca, czas zatem na podsumowanie zużyć z sierpnia.

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 15

Produkt miał gęsta konsystencję, nie pozostawiał białych śladów na skórze. Moja skóra pomimo iż ma jasną karnację nie została ani razu podrażniona przez słońce. Od trzech lat używam do opalania kosmetyków z Oriflame i jeszcze ani razu się nie zawiodłam.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 30

Bardzo dobry balsam do opalania, nie pozostawiał białych śladów. Chronił moją skórę i nie powodował podrażnień słonecznych. Następnym razem gdy będę potrzebowała filtrów przeciwsłonecznych zakupię oczywiście te z Oriflame.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃ-SZEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk miał gęstą konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Miał ładny, orzeźwiający zapach. Dodatkowym plusem była wydajność, ponieważ starczył mi na dłuższy czas.

OCENA: 10/10

ACTILELLE ANTI-PERSPIRANC COTTON DRY

Kosmetyk dobrze chronił przed poceniem się, ładnie, świeżo pachniał. Czasem zdarzało się, że pozostawiał białe ślady na ubraniach. Byłam zadowolona z jego stosowania, na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

KALLOS MILK MASKA DO WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z PROTEINY MLECZNEJ

Maska miała gestą konsystencję, dobrze się rozprowadzała po włosach. Po jej użyciu włosy były odżywione, rozczesywały się bez problemu. Ponadto kosmetyk nie obciążał, miał ładny zapach i był wydajny. Dużym plusem tej maski, było to, że moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły i wyglądały cały czas dobrze.

OCENA: 10/10

NIVEA BALSAM DO CIAŁA BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Używałam go do codziennej pielęgnacji skóry na nogach , sprawdzał się bez zarzutu.  Jedynym jego minusem był sztuczny i nie ładny zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 8/10

BIELENDA BIKINI, ARGANOWY OLEJEK DO OPALANIA

Kosmetyk, którego praktycznie nie zaczęłam używać. Po pierwszej aplikacji bardzo się do niego zniechęciłam. Olejek praktycznie się w ogóle nie wchłaniał. Cały czas pozostawał na skórze, kleiłam się do wszystkiego. Rozumiem, że takie są w użyciu olejki do opalania, ale chyba jednak stanowczo wolę kremy.

OCENA: 1/10

TOŁPA DERMO FACE ROSACAL, ŁAGODNY PŁYN MICELARNY

Jeden z najgorszych płynów jakie miałam. Na opakowaniu jest ewidentnie napisane, że jest łagodny, a niestety tak piekł zarówno w oczy i skórę na policzkach, że było to nie do wytrzymania.  Możliwe, że to tylko reakcja mojej skóry, może innym osobą się sprawdził. Zużyłam  go, chociaż przyznaję, że trochę to trwało i na pewno nie zakupię kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

Oto już całe moje podsumowanie. Ma ono oczywiście charakter typowo wakacyjny, ponieważ pogoda w sierpniu dopisała.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #10/2017

Witam,

Tym razem przychodzę do Was z postem na temat zużytych kosmetyków z kolorówki. Oto one:

ORIFLAME DRAMATIZE KOHL PENCIL, ODCIEŃ: BLACK GREY

Kredka, która użyłam zaledwie 2 razy i uważam, że jej czas dobiegł końca. Jest bardzo twarda i trudno jest nią namalować kreskę, nawet gdy się już w końcu to uda, to niestety pigmentacja jest słaba, a po kilku godzinach, albo się osypie, albo jest już nie widoczna. Nie zamierzam jej używać, ponieważ mam w kosmetyczce wiele lepszych produktów, więc na ten szkoda mi czasu.

OCENA: 1/10

ORIFALME THE ONE DOUBLE EFFECT MASCARA

Każde kolejne opakowanie tego tuszu coraz bardziej mnie rozczarowywało, a miałam ich 3. Sklejał moje rzęsy, pozostawiał grudki na rzęsach, bardzo źle wyglądał. Nie kupię już kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

ORIFLAME BEAUTY SMOOTH DEFINER, ODCIEŃ BLUE

Kredka miał bardzo ładny odcień, niestety nie utrzymywała się za dobrze na powiece. Często odbijała się na skórze i rozmywała się. Ponownie raczej się nie skusze, ponieważ już przestałam używać kolorowych kredek do oczy, wybieram głownie te w odcieniu czarnym.

OCENA: 2/10

RIMMEL STAY MATTE PUDER, 001 TRANSPARENT

Bardzo dobry puder matujący. Sprawdza się na każdym podkładzie. Nie tworzy sztucznego efektu na twarzy, utrzymuje się bardzo długo. Kupuje go przeważnie na promocjach i to w liczbie m.in. 2 sztuk, żeby mieć zapas.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Najlepszy korektor jaki miałam. Bardzo dobrze kryje, utrzymuje się cały dzień. Jego odcień jest idealny dla mojej jasnej karnacji. Kupuję go głownie on-line i zawsze robię wtedy zapas, ponieważ przeważnie jest wyprzedany.

OCENA: 10/10

ORIFLAME GIORDANI GOLD INVISIBLE TOUCH, ODCIEŃ PORCELAIN

Podkład miał średnie krycie,  utrzymywał się na twarzy cały dzień. Po upływie jakiegoś czasu ściemniał, więc musiałam go rozjaśniać. Mam co do niego mieszane uczucia, ponieważ jest to kosmetyk z marki Premium Oriflame,  a działał w takim samym stopniu jak tańsze podkłady z drogerii.

OCENA: 6/10

LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA

Jeden z lepszych tuszy jaki miałam. Dawał fenomenalny efekt na rzęsach. Przy tak niskiej cenie robi efekt lepszy od niejednego droższego tuszu. Oczywiście zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, ODCIEŃ NR 1

Był to dobry korektor. Chociaż porównując go do kosmetyku Catrice, to niestety wybiorę ten drugi. Ten był moim faworytem przez długi czas, jednak nie planuję ponownego zakupu.

OCENA: 10/10

Tym razem zestawienie wyszło dość skrajnie. Znalazły się w nim kosmetyki, które uwielbiam i na pewno zakupię kolejne opakowanie, oraz takie po które na pewno już nie sięgnę.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #9/2017

Witam,

Lipiec dobiega już końca, czas zatem na podsumowanie  kosmetyków, które zużyłam w ostatnim czasie:

TIMOTEI  2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ, SZAMPON I ODŻYWKA

Jest  to szampon, który tak przypadł mi do gustu, że kupuję opakowanie za opakowaniem. Ma lekka konsystencję, dobrze oczyszcza włosy, nie obciąża ich. Jest to obecnie mój ulubieniec i już nawet zakupiłam kolejną butelkę.

OCENA: 10/10

BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY ŻEL MICELARNY

Ulubieniec do którego powróciłam po krótkiej przerwie. Bardzo dobrze oczyszczał, usuwał makijaż. Nie przesuszał skóry twarzy. Dla mnie jest to produkt idealny i na pewno zakupię ponownie.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP MGIEŁKA DO TWARZY Z WITAMINA E

Bardzo lubię serię z witaminą E tej marki, każdy kosmetyk sprawdza mi się be z zarzutu, jak również ta mgiełka. Dobrze nawilżała i pielęgnowała moją skórę, poza tym była praktyczna, ponieważ opakowanie zawierało atomizer. Bardzo dużym plusem kosmetyku była jego wydajność, ponieważ używałam go długi czas.

OCENA: 10/10

EVREE INSTANT HELP, KREM RATUNEK DLA RĄK

Krem miał gęsta konsystencję, trochę wolno się wchłaniał, dlatego stosowałam go na noc. Bardzo dobrze nawilżał moje dłonie, ponadto był wydajny. Jego dodatkowym plusem był dobry skład oraz piękny delikatny zapach. Używałam kiedy balsamu z tej samej serii i również byłam z niego zadowolona. N pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY

Powróciłam do tego ulubieńca po dłuższej przerwie. Obawiałam się, że kosmetyk mógł przez ten czas się zmienić, ponieważ obecnie jest w innym opakowaniu. Na szczęście tak się nie stało.  Bardzo dobrze zmywał każdy kosmetyk kolorowy, nie podrażniał oczu, ani skóry twarzy. Bardzo lubiłam go stosować, zakupiłam nawet 2 duże opakowania tego płynu.

OCENA: 10/10

ORIFLAME TRUE PERFECTION KREM POD OCZY

Krem dobrze nawilżał skórę pod oczami. Dzięki aplikatorowi w formie metalowej kulki dobrze działał na opuchnięcia. Szybko się wchłaniał i sprawdzał się pod makijaż. Była to jeszcze stara wersja tej linii kosmetyków, ale dla porównania zakupiłam krem z  nowej.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NAKED TRUTH

Po bardzo długim czasie zużyłam jedne z lepszych zapachów jakie miałam. Delikatny, pudrowy, dobrze się utrzymujący. Nadawał się do noszenia niezależnie od pory roku. Bardzo go lubiłam stosować.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAIRX  RESTORE THERAPY MASKA DO WŁOSÓW

Bardzo dobra maska. Miała gęstą konsystencję, dobrze odżywiała włosy. Przede wszystkim nie obciążała. Lubiłam ją stosować i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już całe moje zestawienie. W tym miesiącu trafiłam na same perełki w kategorii pielęgnacja. Jeszcze na koniec miesiąca ukaże się projekt denko z kolorówki, tam już tak dobrze nie będzie.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #8/2017

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie zużytych kosmetyków:

ORIFLAME SILK BEAUTY ŻEL USUWAJĄCY WRASTAJĄCE WŁOSKI

Produkt zapowiadał się bardzo obiecująco, jednak w rzeczywistości okazał się totalnym bublem. Po woskowaniu odczekałam odpowiedni czas, aby go nałożyć. Produkt w ogóle się nie wchłaniał. Pozostawał na skórze tak jak go rozsmarowałam. Ponadto gdy przejechałam ręka po żelu rolował się. Jedyne co mogłam zrobić to go zetrzeć, ponieważ irytował mnie. W ogóle nie zapobiegał wrastaniu włosków. Użyłam go raz i wyrzucam.

OCENA: 1/10

BIODERMA SENSIBIO H2O

Już wiem dlaczego ten płyn micelarny jest tak kultowy. Bardzo dobrze zmywa makijaż oraz oczyszcza twarz, w ogóle jej nie podrażniając. Nie pachnie, więc odnosimy wrażenie, że przemywamy oczy wodą. Radził sobie z każdym kosmetykiem i nie potrzeba było zbyt wiele czasu , aby zobaczyć jego efekty. Przyznam, że jego największym minusem jest cena. Dla mnie tańszym ego odpowiednikiem mógłby być płyn micelarny z marki Mixa.

OCENA: 10/10

KOŁOBRZESKIE SPA KREM NAWILŻAJĄCO ODŻYWCZY

Produkt miał rzadką, lekką konsystencję. Szybko się wchłaniał i dawał efekt nawilżenia, ale w stopniu podstawowym. Dobrze spisywał się pod makijażem. Producent zaleca również stosowanie go na noc, ale wydaje mi się, że w tym przypadku nie sprawdziłby się, ponieważ był za słaby. Zapach miał ładny, ale troszkę specyficzny jak przystało na kosmetyki naturalne.

OCENA: 5/10

ZIAJA TONIK BIO ALOES

Tonik dobrze odświeżał moja twarz, pozostawiał nawet uczucie nawilżenia. Lubiłam go stosować, pomimo iż zazwyczaj nie widzę nigdy efektu działania tych kosmetyków. Jednak w tym przypadku moja skóra wyglądała naprawdę dobrze. Na pewno zakupię ponowne ten produkt.

OCENA: 10/10

GARNIER ESSENTIALS ŁAGODZĄCY PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU

Kosmetyk  bardzo dobrze zmywał makijaż. Rozpuszczał tusz bez problemu nie podrażniając moich oczu.  Zakupiłam go, ponieważ mój płyn micelarny podrażniał mnie. Bardzo byłam zadowolona z jego stosowania i możliwe, że zakupie go jeszcze kiedyś.

OCENA: 10/10

ALTERRA NATURKOSMETIK, EMULSJA OCZYSZCZAJĄCA, GRANAT BIO

Powróciłam do tego kosmetyku po krótkiej przerwie i dalej jestem zachwycona jego działaniem. Delikatnie oczyszczał moją skórę, nie podrażniając jej. Bez problemu zmywał makijaż. W kontakcie z oczami nie podrażniał ich. Lubiłam go stosować i zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME ESSENTIALS, ODŻYWCZY KREM DO TWARZY

Krem miał gęsta konsystencję, wolno się wchłaniał, ale dobrze nawilżał skórę. Był wydajny, a jego największym atutem był piękny zapach. Było to już moje drugie opakowanie i nie wykluczam, że zakupię kolejne.

OCENA: 10/10

NIVEA DOUBLE EFFECT ANTI-PERSPIRANT VIOLET SENSES

Bardzo dobrze chronił moją skórę. Było to moje już 2 opakowanie i na pewno nie ostatnie. Miał delikatny ładny zapach i lubiłam go stosować. Na obecny moment robię sobie od niego krótką przerwę, aby moja skóra nie przyzwyczaiła się do niego, a za jakiś czas na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już całe moje zestawienie. Pojawiło się w nim dużo bardzo dobrych kosmetyków. Do niektórych powróciłam po krótszej bądź dłuższej przerwie. Do części kosmetyków oczywiście na pewno powrócę.

Pozdrawiam

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #7/2017

Witam,

Od tego miesiąca projekty denko będą dzielone na pielęgnacje i kolorówkę. Oczywiście kolorówka na pewno nie będzie za często się pojawiała, ale chciałam aby taki podział zagościł u mnie na blogu.

Zatem przedstawiam Wam zestawienie zużytych kosmetyków w ostatnim czasie:

ORIFLAME THE ONE ODŻYWKA DO BRWI I RZĘS

Żel zakupiłam z nadzieją, że poprawi wzrost moich rzęs. Stosowałam go przed nałożeniem tuszu. Jednak po dwóch tygodniach stosowania zaczęły piec mnie oczy i przestały dopiero po jego odstawieniu. Więcej nie powrócę do tego produktu.

OCENA: 1/10

CATRICE COLOUR CORRECTING, 010

Puder z którego działania byłam średnio zadowolona. Dobrze matowił i utrwalał makijaż, ale po nałożeniu sporej warstwy. W ciągu dnia miałam wrażenie, że zaczyna „znikać”. Lepiej sprawdził podczas nakładania go na mokro. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 5/10

CATRICE ALL MATT PLUS. 010 LIGHT BEIGE

Podkład o gęstej konsystencji, dobrze krył I nie tworzył efektu maski. Ponadto kolor idealnie był dopasowany do mojej bardzo jasnej karnacji. Opakowanie bardzo solidne, ponieważ szklane z pompką. Bardzo lubiłam go stosować i zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOVELY SILVER HIGHLIGHTER

Kultowy rozświetlacz, na którego tez postanowiłam się skusić. Uważam, że jego zakup był strzałem w 10. Bardzo ładnie prezentował się na twarzy. Nie wyglądał, ani sztucznie, ani tandetnie.  Jego chłodny odcień idealnie pasował do mojej bardzo jasnej karnacji. Obecnie używam produktu z my secret, jednak do tego na pewno powrócę.

OCENA:10/10

MAX FACTOR 2000 CALORIE DRAMATIC VOLUME

Tusz, który był dla mnie sporym zaskoczeniem. Początkowo nie byłam z niego zadowolona, ponieważ był rzadki i sklejał rzęsy. Jednak po dłuższym stosowaniu zakochałam się w nim.  Rzęsy wyglądały po jego użyciu na znacznie dłuższe, pogrubione. Efekt był oszałamiający. Jego dodatkowym plusem była tradycyjna szczoteczka, którą uwielbiam. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Kosmetyk tak kultowy, że ciężko go dostać.  Po długich poszukiwania w końcu mi się udało z czego jestem bardzo szczęśliwa. Korektor miał gęstą konsystencję, mocne krycie i nie obciążał przy tym skóry pod oczami. Dawał ładny efekt  na twarzy, przy czym sprawdzał się pod każdy mój podkład. Uwielbiałam go stosować i kupiłam już kolejne 2 opakowania, aby mieć zapas.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, KOREKTOR, ODCIEŃ 1

Kosmetyk dobrze krył przebarwienia, nie obciążał skóry. Odcień  dobrze współgrał z moja jasną karnacją.  Teraz jednak zamieniłam go na kosmetyk z Catrice, chociaż nie wykluczam, że do niego powrócę.

OCENA: 10/10

GOLDEN ROSE BB CREAM, ODCIEŃ 01 LIGHT

Najlepszy krem BB jaki miałam do tej pory.  Jego odcień idealnie pasował do mojej jasnej karnacji, ładnie się wtapiał w skórę. Dawał na twarzy świeży, naturalny efekt. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

To już wszystkie opakowania po produktach z kolorówki. Trafiłam na 2 słabe kosmetyki, reszta na szczęście była wybitna co mnie ogromnie cieszy. Przynajmniej w kwestii kolorówki trafiam rzadziej na kosmetyki, które się u mnie nie sprawdzają.

Pozdrawiam