Archiwa kategorii: Projekt denko

PROJEKT DENKO #12/2017

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo spóźnionym projektem denko. Post miał trafić na blog jeszcze w wrześniu, jednak z przyczyn technicznych tak się nie stało. Więc wrzucam go teraz.

Oto całe zestawienie kosmetyków, które użyłam w minionym czasie:

EMOLIUM ŁAGODNA EMULSJA MICELARNA

Produkt dobrze i delikatnie oczyszczał skórę, nie podrażniając jej przy tym. Miał bardzo rzadką konsystencję, a przy tym był niezwykle wydajny. Nie próbowałam zmywać nim pierwszej warstwy makijażu, ponieważ raczej by sobie z nią nie poradził.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Sprawdzał się idealnie w okresie cieplejszym, ponieważ nie pozostawiał tłustej powłoki na skórze. Lubiłam go stosować, a to było już 2 moje zużyte opakowanie.

OCENA: 10/10

NIVEA ODŻYWKA PIELĘGNUJĄCA LONG CARE&REPAIR

Bardzo dobra odżywka. Moja ulubiona jak do tej pory, chociaż musze przyznać, że jej pierwsze opakowanie, które zakupiłam kilka lat temu, zjechałam od góry do dołu w samych negatywach. Teraz moje włosy się z nią uwielbiają. Dobrze odżywia i nawilża moje włosy, ułatwia ich rozczesywanie. Kosmetyk fenomenalny.

OCENA: 10/10

AVON CARE REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY KREM DO RĄK

Krem dobrze nawilżał moje dłonie. Nie powodował ich przesuszenia. Wchłaniał się trochę wolno, dlatego stosowałam go głownie na noc. Miał ciężki i trochę męczący zapach, co jest zrozumiałe przy produktach z masłem kakaowym. Ponownie raczej już bym nie wróciła do tej wersji zapachowej, ale wypróbuję inne warianty z serii Avon Care do dłoni.

OCENA: 8/10

ORIFLAME FEET UP NOURISHING BEESWAX

Krem miał gęsta konsystencję. Smarowałam go na stopy grubą warstwą, a następnie zakładałam skarpetki. Rano myłam stopy i były one miękkie i miłe w dotyku. Byłam zadowolona z używania tego kosmetyku, chociaż przyznam, że miał intensywny, czasami nawet męczący,  zapach, który dość długo utrzymywał się na skórze.

OCENA: 8/10

ORIFLAME ELEO SZAMPON Z NATURALNYMI OLEJKAMI

Już wcześniej pisałam Wam, że mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku. Teraz już moje stanowisko jest raczej na nie. Włosy po umyciu tym szamponem, wyglądały gorzej niż przed myciem. Raz było w porządku, innym razem znowu wyglądały beznadziejnie. Ponadto strasznie je plątał. Był nie wydajny, co nawet mnie cieszyło. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ALTERRA NATUROKOSMETIK, ŻEL POD PRYSZNIC HERBATA CHIŃSKA BIO

Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Miał rzadką konsystencję, produkt przelewał się przez palce. Praktycznie w ogóle się nie pienił. Po umyciu tym produktem odnosiłam wrażenie, że moja skóra jest brudna. Zapach specyficzny, ale można się przyzwyczaić.

OCENA: 1/10

TRUE PERFECTION, KREM NA DZIEŃ

W końcu wykończyłam ten produkt. Miał lekka konsystencję i szybko się wchłaniał. Jednak po upływie 15 minut zaczynał się rolować, a nie nakładałam go grubą warstwą. Nie dało się nałożyć na niego podkładu, ponieważ cały chodził.  Nawet gdy stosowałam go w czasie kiedy nie planowałam się malować, to również nie wyglądał korzystnie. Zaczynał się rolować. i zbierać, co powodowało, że musiałam iść zmyć ten krem. Obecnie ten krem jest w unowocześnionej formie, więc sprawdzę czy i w tym przypadku będzie tak źle.

OCENA: 1/10

Niestety wrześniowe zestawienie jest dość skrajne. Pojawiły się zarówno badzo dobre kosmetyki, jak i takie, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #11/2017

Witam,

Wakacje dobiegają końca, czas zatem na podsumowanie zużyć z sierpnia.

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 15

Produkt miał gęsta konsystencję, nie pozostawiał białych śladów na skórze. Moja skóra pomimo iż ma jasną karnację nie została ani razu podrażniona przez słońce. Od trzech lat używam do opalania kosmetyków z Oriflame i jeszcze ani razu się nie zawiodłam.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 30

Bardzo dobry balsam do opalania, nie pozostawiał białych śladów. Chronił moją skórę i nie powodował podrażnień słonecznych. Następnym razem gdy będę potrzebowała filtrów przeciwsłonecznych zakupię oczywiście te z Oriflame.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃ-SZEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk miał gęstą konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Miał ładny, orzeźwiający zapach. Dodatkowym plusem była wydajność, ponieważ starczył mi na dłuższy czas.

OCENA: 10/10

ACTILELLE ANTI-PERSPIRANC COTTON DRY

Kosmetyk dobrze chronił przed poceniem się, ładnie, świeżo pachniał. Czasem zdarzało się, że pozostawiał białe ślady na ubraniach. Byłam zadowolona z jego stosowania, na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

KALLOS MILK MASKA DO WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z PROTEINY MLECZNEJ

Maska miała gestą konsystencję, dobrze się rozprowadzała po włosach. Po jej użyciu włosy były odżywione, rozczesywały się bez problemu. Ponadto kosmetyk nie obciążał, miał ładny zapach i był wydajny. Dużym plusem tej maski, było to, że moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły i wyglądały cały czas dobrze.

OCENA: 10/10

NIVEA BALSAM DO CIAŁA BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Używałam go do codziennej pielęgnacji skóry na nogach , sprawdzał się bez zarzutu.  Jedynym jego minusem był sztuczny i nie ładny zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 8/10

BIELENDA BIKINI, ARGANOWY OLEJEK DO OPALANIA

Kosmetyk, którego praktycznie nie zaczęłam używać. Po pierwszej aplikacji bardzo się do niego zniechęciłam. Olejek praktycznie się w ogóle nie wchłaniał. Cały czas pozostawał na skórze, kleiłam się do wszystkiego. Rozumiem, że takie są w użyciu olejki do opalania, ale chyba jednak stanowczo wolę kremy.

OCENA: 1/10

TOŁPA DERMO FACE ROSACAL, ŁAGODNY PŁYN MICELARNY

Jeden z najgorszych płynów jakie miałam. Na opakowaniu jest ewidentnie napisane, że jest łagodny, a niestety tak piekł zarówno w oczy i skórę na policzkach, że było to nie do wytrzymania.  Możliwe, że to tylko reakcja mojej skóry, może innym osobą się sprawdził. Zużyłam  go, chociaż przyznaję, że trochę to trwało i na pewno nie zakupię kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

Oto już całe moje podsumowanie. Ma ono oczywiście charakter typowo wakacyjny, ponieważ pogoda w sierpniu dopisała.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #10/2017

Witam,

Tym razem przychodzę do Was z postem na temat zużytych kosmetyków z kolorówki. Oto one:

ORIFLAME DRAMATIZE KOHL PENCIL, ODCIEŃ: BLACK GREY

Kredka, która użyłam zaledwie 2 razy i uważam, że jej czas dobiegł końca. Jest bardzo twarda i trudno jest nią namalować kreskę, nawet gdy się już w końcu to uda, to niestety pigmentacja jest słaba, a po kilku godzinach, albo się osypie, albo jest już nie widoczna. Nie zamierzam jej używać, ponieważ mam w kosmetyczce wiele lepszych produktów, więc na ten szkoda mi czasu.

OCENA: 1/10

ORIFALME THE ONE DOUBLE EFFECT MASCARA

Każde kolejne opakowanie tego tuszu coraz bardziej mnie rozczarowywało, a miałam ich 3. Sklejał moje rzęsy, pozostawiał grudki na rzęsach, bardzo źle wyglądał. Nie kupię już kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

ORIFLAME BEAUTY SMOOTH DEFINER, ODCIEŃ BLUE

Kredka miał bardzo ładny odcień, niestety nie utrzymywała się za dobrze na powiece. Często odbijała się na skórze i rozmywała się. Ponownie raczej się nie skusze, ponieważ już przestałam używać kolorowych kredek do oczy, wybieram głownie te w odcieniu czarnym.

OCENA: 2/10

RIMMEL STAY MATTE PUDER, 001 TRANSPARENT

Bardzo dobry puder matujący. Sprawdza się na każdym podkładzie. Nie tworzy sztucznego efektu na twarzy, utrzymuje się bardzo długo. Kupuje go przeważnie na promocjach i to w liczbie m.in. 2 sztuk, żeby mieć zapas.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Najlepszy korektor jaki miałam. Bardzo dobrze kryje, utrzymuje się cały dzień. Jego odcień jest idealny dla mojej jasnej karnacji. Kupuję go głownie on-line i zawsze robię wtedy zapas, ponieważ przeważnie jest wyprzedany.

OCENA: 10/10

ORIFLAME GIORDANI GOLD INVISIBLE TOUCH, ODCIEŃ PORCELAIN

Podkład miał średnie krycie,  utrzymywał się na twarzy cały dzień. Po upływie jakiegoś czasu ściemniał, więc musiałam go rozjaśniać. Mam co do niego mieszane uczucia, ponieważ jest to kosmetyk z marki Premium Oriflame,  a działał w takim samym stopniu jak tańsze podkłady z drogerii.

OCENA: 6/10

LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA

Jeden z lepszych tuszy jaki miałam. Dawał fenomenalny efekt na rzęsach. Przy tak niskiej cenie robi efekt lepszy od niejednego droższego tuszu. Oczywiście zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, ODCIEŃ NR 1

Był to dobry korektor. Chociaż porównując go do kosmetyku Catrice, to niestety wybiorę ten drugi. Ten był moim faworytem przez długi czas, jednak nie planuję ponownego zakupu.

OCENA: 10/10

Tym razem zestawienie wyszło dość skrajnie. Znalazły się w nim kosmetyki, które uwielbiam i na pewno zakupię kolejne opakowanie, oraz takie po które na pewno już nie sięgnę.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #9/2017

Witam,

Lipiec dobiega już końca, czas zatem na podsumowanie  kosmetyków, które zużyłam w ostatnim czasie:

TIMOTEI  2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ, SZAMPON I ODŻYWKA

Jest  to szampon, który tak przypadł mi do gustu, że kupuję opakowanie za opakowaniem. Ma lekka konsystencję, dobrze oczyszcza włosy, nie obciąża ich. Jest to obecnie mój ulubieniec i już nawet zakupiłam kolejną butelkę.

OCENA: 10/10

BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY ŻEL MICELARNY

Ulubieniec do którego powróciłam po krótkiej przerwie. Bardzo dobrze oczyszczał, usuwał makijaż. Nie przesuszał skóry twarzy. Dla mnie jest to produkt idealny i na pewno zakupię ponownie.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP MGIEŁKA DO TWARZY Z WITAMINA E

Bardzo lubię serię z witaminą E tej marki, każdy kosmetyk sprawdza mi się be z zarzutu, jak również ta mgiełka. Dobrze nawilżała i pielęgnowała moją skórę, poza tym była praktyczna, ponieważ opakowanie zawierało atomizer. Bardzo dużym plusem kosmetyku była jego wydajność, ponieważ używałam go długi czas.

OCENA: 10/10

EVREE INSTANT HELP, KREM RATUNEK DLA RĄK

Krem miał gęsta konsystencję, trochę wolno się wchłaniał, dlatego stosowałam go na noc. Bardzo dobrze nawilżał moje dłonie, ponadto był wydajny. Jego dodatkowym plusem był dobry skład oraz piękny delikatny zapach. Używałam kiedy balsamu z tej samej serii i również byłam z niego zadowolona. N pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY

Powróciłam do tego ulubieńca po dłuższej przerwie. Obawiałam się, że kosmetyk mógł przez ten czas się zmienić, ponieważ obecnie jest w innym opakowaniu. Na szczęście tak się nie stało.  Bardzo dobrze zmywał każdy kosmetyk kolorowy, nie podrażniał oczu, ani skóry twarzy. Bardzo lubiłam go stosować, zakupiłam nawet 2 duże opakowania tego płynu.

OCENA: 10/10

ORIFLAME TRUE PERFECTION KREM POD OCZY

Krem dobrze nawilżał skórę pod oczami. Dzięki aplikatorowi w formie metalowej kulki dobrze działał na opuchnięcia. Szybko się wchłaniał i sprawdzał się pod makijaż. Była to jeszcze stara wersja tej linii kosmetyków, ale dla porównania zakupiłam krem z  nowej.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NAKED TRUTH

Po bardzo długim czasie zużyłam jedne z lepszych zapachów jakie miałam. Delikatny, pudrowy, dobrze się utrzymujący. Nadawał się do noszenia niezależnie od pory roku. Bardzo go lubiłam stosować.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAIRX  RESTORE THERAPY MASKA DO WŁOSÓW

Bardzo dobra maska. Miała gęstą konsystencję, dobrze odżywiała włosy. Przede wszystkim nie obciążała. Lubiłam ją stosować i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już całe moje zestawienie. W tym miesiącu trafiłam na same perełki w kategorii pielęgnacja. Jeszcze na koniec miesiąca ukaże się projekt denko z kolorówki, tam już tak dobrze nie będzie.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #8/2017

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie zużytych kosmetyków:

ORIFLAME SILK BEAUTY ŻEL USUWAJĄCY WRASTAJĄCE WŁOSKI

Produkt zapowiadał się bardzo obiecująco, jednak w rzeczywistości okazał się totalnym bublem. Po woskowaniu odczekałam odpowiedni czas, aby go nałożyć. Produkt w ogóle się nie wchłaniał. Pozostawał na skórze tak jak go rozsmarowałam. Ponadto gdy przejechałam ręka po żelu rolował się. Jedyne co mogłam zrobić to go zetrzeć, ponieważ irytował mnie. W ogóle nie zapobiegał wrastaniu włosków. Użyłam go raz i wyrzucam.

OCENA: 1/10

BIODERMA SENSIBIO H2O

Już wiem dlaczego ten płyn micelarny jest tak kultowy. Bardzo dobrze zmywa makijaż oraz oczyszcza twarz, w ogóle jej nie podrażniając. Nie pachnie, więc odnosimy wrażenie, że przemywamy oczy wodą. Radził sobie z każdym kosmetykiem i nie potrzeba było zbyt wiele czasu , aby zobaczyć jego efekty. Przyznam, że jego największym minusem jest cena. Dla mnie tańszym ego odpowiednikiem mógłby być płyn micelarny z marki Mixa.

OCENA: 10/10

KOŁOBRZESKIE SPA KREM NAWILŻAJĄCO ODŻYWCZY

Produkt miał rzadką, lekką konsystencję. Szybko się wchłaniał i dawał efekt nawilżenia, ale w stopniu podstawowym. Dobrze spisywał się pod makijażem. Producent zaleca również stosowanie go na noc, ale wydaje mi się, że w tym przypadku nie sprawdziłby się, ponieważ był za słaby. Zapach miał ładny, ale troszkę specyficzny jak przystało na kosmetyki naturalne.

OCENA: 5/10

ZIAJA TONIK BIO ALOES

Tonik dobrze odświeżał moja twarz, pozostawiał nawet uczucie nawilżenia. Lubiłam go stosować, pomimo iż zazwyczaj nie widzę nigdy efektu działania tych kosmetyków. Jednak w tym przypadku moja skóra wyglądała naprawdę dobrze. Na pewno zakupię ponowne ten produkt.

OCENA: 10/10

GARNIER ESSENTIALS ŁAGODZĄCY PŁYN DO DEMAKIJAŻU OCZU

Kosmetyk  bardzo dobrze zmywał makijaż. Rozpuszczał tusz bez problemu nie podrażniając moich oczu.  Zakupiłam go, ponieważ mój płyn micelarny podrażniał mnie. Bardzo byłam zadowolona z jego stosowania i możliwe, że zakupie go jeszcze kiedyś.

OCENA: 10/10

ALTERRA NATURKOSMETIK, EMULSJA OCZYSZCZAJĄCA, GRANAT BIO

Powróciłam do tego kosmetyku po krótkiej przerwie i dalej jestem zachwycona jego działaniem. Delikatnie oczyszczał moją skórę, nie podrażniając jej. Bez problemu zmywał makijaż. W kontakcie z oczami nie podrażniał ich. Lubiłam go stosować i zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME ESSENTIALS, ODŻYWCZY KREM DO TWARZY

Krem miał gęsta konsystencję, wolno się wchłaniał, ale dobrze nawilżał skórę. Był wydajny, a jego największym atutem był piękny zapach. Było to już moje drugie opakowanie i nie wykluczam, że zakupię kolejne.

OCENA: 10/10

NIVEA DOUBLE EFFECT ANTI-PERSPIRANT VIOLET SENSES

Bardzo dobrze chronił moją skórę. Było to moje już 2 opakowanie i na pewno nie ostatnie. Miał delikatny ładny zapach i lubiłam go stosować. Na obecny moment robię sobie od niego krótką przerwę, aby moja skóra nie przyzwyczaiła się do niego, a za jakiś czas na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już całe moje zestawienie. Pojawiło się w nim dużo bardzo dobrych kosmetyków. Do niektórych powróciłam po krótszej bądź dłuższej przerwie. Do części kosmetyków oczywiście na pewno powrócę.

Pozdrawiam

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #7/2017

Witam,

Od tego miesiąca projekty denko będą dzielone na pielęgnacje i kolorówkę. Oczywiście kolorówka na pewno nie będzie za często się pojawiała, ale chciałam aby taki podział zagościł u mnie na blogu.

Zatem przedstawiam Wam zestawienie zużytych kosmetyków w ostatnim czasie:

ORIFLAME THE ONE ODŻYWKA DO BRWI I RZĘS

Żel zakupiłam z nadzieją, że poprawi wzrost moich rzęs. Stosowałam go przed nałożeniem tuszu. Jednak po dwóch tygodniach stosowania zaczęły piec mnie oczy i przestały dopiero po jego odstawieniu. Więcej nie powrócę do tego produktu.

OCENA: 1/10

CATRICE COLOUR CORRECTING, 010

Puder z którego działania byłam średnio zadowolona. Dobrze matowił i utrwalał makijaż, ale po nałożeniu sporej warstwy. W ciągu dnia miałam wrażenie, że zaczyna „znikać”. Lepiej sprawdził podczas nakładania go na mokro. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 5/10

CATRICE ALL MATT PLUS. 010 LIGHT BEIGE

Podkład o gęstej konsystencji, dobrze krył I nie tworzył efektu maski. Ponadto kolor idealnie był dopasowany do mojej bardzo jasnej karnacji. Opakowanie bardzo solidne, ponieważ szklane z pompką. Bardzo lubiłam go stosować i zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOVELY SILVER HIGHLIGHTER

Kultowy rozświetlacz, na którego tez postanowiłam się skusić. Uważam, że jego zakup był strzałem w 10. Bardzo ładnie prezentował się na twarzy. Nie wyglądał, ani sztucznie, ani tandetnie.  Jego chłodny odcień idealnie pasował do mojej bardzo jasnej karnacji. Obecnie używam produktu z my secret, jednak do tego na pewno powrócę.

OCENA:10/10

MAX FACTOR 2000 CALORIE DRAMATIC VOLUME

Tusz, który był dla mnie sporym zaskoczeniem. Początkowo nie byłam z niego zadowolona, ponieważ był rzadki i sklejał rzęsy. Jednak po dłuższym stosowaniu zakochałam się w nim.  Rzęsy wyglądały po jego użyciu na znacznie dłuższe, pogrubione. Efekt był oszałamiający. Jego dodatkowym plusem była tradycyjna szczoteczka, którą uwielbiam. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Kosmetyk tak kultowy, że ciężko go dostać.  Po długich poszukiwania w końcu mi się udało z czego jestem bardzo szczęśliwa. Korektor miał gęstą konsystencję, mocne krycie i nie obciążał przy tym skóry pod oczami. Dawał ładny efekt  na twarzy, przy czym sprawdzał się pod każdy mój podkład. Uwielbiałam go stosować i kupiłam już kolejne 2 opakowania, aby mieć zapas.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, KOREKTOR, ODCIEŃ 1

Kosmetyk dobrze krył przebarwienia, nie obciążał skóry. Odcień  dobrze współgrał z moja jasną karnacją.  Teraz jednak zamieniłam go na kosmetyk z Catrice, chociaż nie wykluczam, że do niego powrócę.

OCENA: 10/10

GOLDEN ROSE BB CREAM, ODCIEŃ 01 LIGHT

Najlepszy krem BB jaki miałam do tej pory.  Jego odcień idealnie pasował do mojej jasnej karnacji, ładnie się wtapiał w skórę. Dawał na twarzy świeży, naturalny efekt. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

To już wszystkie opakowania po produktach z kolorówki. Trafiłam na 2 słabe kosmetyki, reszta na szczęście była wybitna co mnie ogromnie cieszy. Przynajmniej w kwestii kolorówki trafiam rzadziej na kosmetyki, które się u mnie nie sprawdzają.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #6/2017

Witam,

Kolejny miesiąc dobiega już końca, czas zatem na kolejne podsumowanie zużytych kosmetyków.

AVON CLEARSKIN MASECZKA GŁĘBOKO OCZYSZCZAJĄCA PORY Z GLINKAMI MINERALNYMI

To była jedna z moich ulubionych maseczek. Po nałożeniu na twarz zaczynała zmieniać kolor z czarnej na szarą, a w miejscu gdzie na twarzy były zatkane pory, pozostawały czarne kropki. Dobrze oczyszczała skórę. Jedyne na co trzeba było uważać, to aby za długo jej nie trzymać, ponieważ mogła trochę przesuszać. Na pewno zakupie kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

NOREL DR WILSZ MULTIVITAMIN, ROZŚWIETLAJĄCY KREM POD OCZY

Miałam bardzo duże oczekiwanie co do tego produktu, jednak nie spełnił moich oczekiwań. Jego niewątpliwym plusem było opakowanie próżniowe. Krem miał gęsta konsystencję i wolno się wchłaniał. Nie nawilżał, a tym bardziej nie rozświetlał mojej skóry pod oczami. Pod koniec używania zaczął się ważyć i rolować, co bardzo mnie denerwowało. Przyznaję, że jak na krem za ok. 50zł to bardzo mnie zawiódł.

OCENA: 1/10

YVES ROCHER SZAMPON OCZYSZCZAJĄCY Z WYCIĄGIEM Z POKRZYWY

Produkt z którego nie byłam już zadowolona na początku jego stosowania, jednak postanowiłam dać mu trochę czasu. Niestety nie zmieniło się w jego działaniu nic. Obciążał moje włosy, powodował, że wyglądały na przetłuszczone, a skóra głowy nie wyglądała na oczyszczoną. Na pewno ponownie go nie zakupię.

OCENA: 1/10

BEBEAUTY REGENERUJĄCY KREM DO RĄK Z MALINA ARKTYCZNĄ

Krem miał gęsta konsystencję, wolno się wchłaniał. Stosowałam go tylko i wyłącznie na noc. Dobrze nawilżał moje ręce. Jednak po pewnym czasie zaczął mi przeszkadzać jego zapach.  Raczej ponownie go nie zakupię.

OCENA: 8/10

GARNIER ULTRA DOUX ODŻYWKA PIELĘGNACYJNA, WŁOSY SUCHE I ZNISZCZONE

Bardzo dużo przeczytałam opinii o tym produkcie, więc sama zapragnęłam go zakupić. Miał gęsta konsystencję i nawilżał dobrze włosy. Jednak w przypadku moich włosów jeszcze je obciążał i niestety były nie ładnie przyklapnięte. Ponownie raczej się nie skusze.

OCENA: 7/10

AVON ATTRACTION

Zapach, którego kupiłam miniaturkę, aby się przekonać czy warto mieć duży flakon.. Oczywiście już po pierwszym użyciu wiedziałam, że będę miała pełnowymiarowy produkt. Jest to nie oczywisty zapach, słodki, ale ciężki zarazem. Dla mnie kojarzy się z elegancją i właśnie używałam go głownie na jakieś ważne wyjścia. Długo utrzymuje się na skórze i ubraniach, jest ponadto tak wyczuwalny, że wiele osób pytało mnie jak się nazywają moje perfumy. W okresie świątecznym zakupiłam sobie cały zestaw  produktów z tej linii.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP VITAMIN E, INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY KREM 72H

Najlepszy krem jaki miałam. Był gesty, a przy tym wydajny. Wchłaniał się dobrze, a skóra po jego zastosowaniu była miękka i miła w dotyku. Stosowałam go podczas okresu zimowego i uważam, że był wybawieniem dla mojej skóry. Wspomnę tylko, że pomimo iż jest przeznaczony do skóry suchej i bardzo suchej, nie zapychał mojej mieszanej skóry. Tak jestem nim oczarowana, że zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

NOREL DR WILSZ TONIK ŻELOWY Z KWASEM MIGDAŁOWYM

Kosmetyk był fenomenalny. Dobrze usuwał martwy naskórek, wygładzał i rozjaśniał skórę. Nie podrażniał mojej skóry. Dzięki zawiesinowej konsystencji był bardzo wydajny, ponieważ wystarczył mi na 2 sezony jesienno-zimowe.  Stosowałam go tylko i wyłącznie na noc. Na jesień na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już całe zestawienie zużytych kosmetyków. Tym razem dla równowagi pojawiły się bardzo dobre kosmetyki, oraz takie, które się u mnie nie sprawdziły. Mam nadzieję, że z każdym kolejnym postem będę trafiała na coraz mniej przeciętnych kosmetyków.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #5/2017

Witam,

Ostatnio wykańczam wszystkie rozpoczęte kosmetyki, dlatego uznałam, że posty z serii projekt denko będą pojawiały się dwa razy w miesiącu.

Tym razem mam Wam do zaprezentowania następujące kosmetyki:

BANIA AGAFIA, ODMŁADZAJĄCA MASKA DO TWARZY NA MLEKU ŁOSIA

Bardzo dobra maseczka, miała gęsta konsystencję, dobrze nakładało się ją na twarz. Moja skóra wchłaniała jej większą część z mojej twarzy. Po zmyciu jej z twarzy skóra była nawilżona, miękka w dotyku. Nie pamiętam czy kiedykolwiek moja skóra twarzy tak dobrze zareagowała na maseczkę.

OCENA: 10/10

ISANA ZIMOWY ŻEL POD PRYSZNIC

Żel miał gęstą konsystencję, dobrze się pienił. Oczyszczał moja skórę nie przesuszając jej. Ponadto miał piękny słodki zapach. Bardzo lubiłam go stosować i cieszę się ogromnie, że w tym roku powrócił do sprzedaży.

OCENA: 10/10

CZTERY PORY ROKU KREM DO RĄK I PAZNOKCI, WIŚNIA JAPOŃSKA

Krem miał lekka konsystencję, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał moja skórę, nie pozostawiał tłustej warstwy. Delikatnie i ładnie pachniał. Ponadto był wydajny, ponieważ wystarczył mi naprawdę na długo. Nie raz wyróżniałam go jako ulubieńca i zdania na jego temat nie zmieniłam.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP SMOKY POPPY, BALSAM DO CIAŁA

Produkt miał gęsta konsystencję, szybko się wchłaniał. Idealnie nawilżał moja skórę i pięknie pachniał. Jest to mój ulubiony zapach z asortymenty The Body Shop. Ponadto miał praktyczne opakowanie z pompką. Był moim ulubieńcem i mam jego kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

GREEN PHARMACY HERBAL COSMETICS PEELING CUKROWY

Produkt miał gruboziarnistą konsystencję. Dobrze zdzierał i przy tym nie podrażniał skóry. Nie pozostawiał na skórze żadnej tłustej warstwy. Miał delikatny, ładny zapach. Lubiłam go stosować, możliwe, że zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME,ESSENTIALS, MORELOWY SCRUB DO TWARZY

Produkt był gruboziarnisty. Dobrze ścierał, tylko trzeba było uważać, żeby nie przesadzić. Wystarczyła jego niewielka ilość na jedno użycie. Ponadto miał ładny morelowy zapach. To było moje już drugie opakowanie tego kosmetyku. Niestety jest wycofany z sprzedaży.

OCENA: 10/10

AVON SILKY SOFT MUSK

Zapach zeszłego roku. Najlepszy jaki miałam. Idealnie sprawdzał się na co dzień, jak i na wyjścia. Utrzymywał się stosunkowo długo. Był delikatny, kwiatowy, ale również słodki. Gdy nie wiedziałam jakich perfum użyć, sięgałam po ten flakon. Oczywiście gdy zauważyłam, że kończy się moje opakowanie, zakupiłam kolejne.

OCENA: 10/10

RIMMEL MATCH PERFECTION KOREKTOR, ODCIEŃ 030

Korektor miał średnie krycie, ale ładnie rozświetlał okolice pod oczami. Zaskoczyło mnie, że jego odcień nie był za ciemny dla mnie. Miał jedna znaczną wadę i było nią opakowanie. Kompletnie nie odpowiada mi aplikator w postaci pędzelka. Pod koniec opakowania ciężko wydobywało się kosmetyk a ewidentnie coś jeszcze w tubce było widać. Raczej ponownie nie zakupię.

OCENA: 5/10

Oto już całe moje zestawienie.  Jak z pewnością zauważyliście większość tych produktów to perełki. Trafił mi się tylko jeden kosmetyk z serii „przeciętny”. Cieszy mnie fakt, że coraz rzadziej trafiam na kompletnie beznadziejne produkty.

Pod koniec miesiąca kolejny post z tej serii.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #4/2017

Witam,

Tak jak zapowiedziałam w połowie miesiąca, przychodzę do Was z kolejnym projektem denko.

ORIFLAME PURE SKIN, TONIK DO TWARZY

Ten produkt zakupiłam, ponieważ miał za zadanie oczyszczać zanieczyszczoną skórę. Jednak miałam problem z jego stosowaniem, zawierał alkohol w składzie, więc niestety piekł moją skórę i ponadto ją wysuszał. Zużyłam go, chociaż szło mi to bardzo ciężko. Ponownie nie kupię.

OCENA : 1/10

EVREE BODYBALM INSTANT HELP

Jakiś czas temu zachwycałam się olejkiem do ciała tej marki, była fantastyczny, dlatego zakupiłam balsam. Produkt miał gęsta konsystencję, jednak bardzo szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Uwielbiałam stosować go na skórę nóg, ponieważ tam przesusza mi się najbardziej. Ponadto miał przyjemny, delikatny zapach mango. Na pewno zakupię ponownie.

OCENA: 10/10

MAYBELLINE AFFINITONE TONE-ON-TONE NATURAL SHADES, ODCIEŃ 03 LIGHT SAND BEIGE

Podkład miał średnie krycie, ale można budować je dodając kolejne warstwy. Miał lekką konsystencję i idealnie dopasowywał się do mojej skóry. Lubiłam go stosować, ponieważ bardzo dobrze wyglądał i komponował się z pozostałymi kosmetykami. Zakupiłam już nawet kolejne jego opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SWEDISH SPA, NAWILŻAJĄCA MASKA DO STÓP

Z nawilżaniem moich stóp mam zawsze największy problem, ponieważ zapominam o stosowaniu kremów na tę część skóry. Jak już to robię to sporadycznie. Ta maska miała gęstą konsystencję, po upływie 20 minut zmywałam ja wodą. Dobrze nawilżała skórę, która stawała się miękka i miłą w dotyku. Ponadto bardzo ładnie, odświeżająco pachniała.

OCENA:10/10

SYLVECO ARANIKOWE MLECZKO OCZYSZCZAJĄCE

Produkt, który kompletnie się u mnie nie sprawdził. Nie oczyszczał mojej skóry, pozostawiał tłustą warstwę na twarzy. Ponadto po miesiącu stosowania zaczął nieprzyjemnie pachnieć. Ja wiem, ze produkty naturalne działają inaczej niż te bazujące na chemii, ale ten najmniej mi się sprawdził. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ECO RECEPTURA BY STARA MYDLARNIA, AKTYWNIE SKONCENTROWANE SERUM DO TWARZY Z WITAMINĄ C

Serum miało bardzo praktyczne opakowanie z pipetką, szkoda, że flakon nie był czarny, zamiast przeźroczysty, ponieważ jest to ważne w przypadku tej witaminy. Produkt bardzo szybko się wchłaniał, rozjaśniał skórę i nawilżał. Ponadto twarz wyglądała zdrowo i ładnie. Stosowałam go ok. 2 miesiące rano i wieczorem. Jestem bardzo zadowolona z efektów jaki mi dawał i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ZIAJA KREM WYGŁADZAJĄCY 25+

Mój ulubiony krem do twarzy. Miał gęstą konsystencję, a szybko się wchłaniał. Idealnie nadawał się pod makijaż. Moja skóra po jego stosowaniu była dobrze nawilżona. Ładnie pachniał. Bardzo lubiłam go stosować i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

TRUE PERFECTION SERUM ROZŚWIETLAJĄCE NA DZIEŃ

Kosmetyk który niestety się u mnie nie sprawdził. Miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał. Nie współgrał z niektórymi kremami do twarzy. Nie zauważyłam podczas jego stosowania żadnego wpływu na moją skórę. Ciekaw jestem czy nowa wersja tego produktu będzie lepsza.

OCENA: 3/10

Tym razem przedstawiłam Wam kosmetyki, które sprawdzały się u mnie, jak również te, które niestety nie przypadły mi do gustu. Oczywiście jest to tylko moja opinia. W przyszłym miesiącu również planuje także dwa posty z cyklu projekt denko.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #3/2017

Witam,

Chociaż upłynęła dopiero połowa miesiąca, czas na post z cyklu projekt denko. W ostatnim czasie zużyłam sporo kosmetyków, więc uznałam, że w tym miesiącu będą 2 posty tego typu. Oto pierwsze zestawienie kosmetyków, które zużyłam:

ORIFLAME TRUE PERFECTION ROZŚWIETLAJĄCY ŻEL POD OCZY

Wiem, że z każdym rokiem przybywa mi lat, a co za tym idzie należy się zająć poważnie skórą. Dla specjalnej pielęgnacji okolic moich oczu zakupiłam ten żel. Produkt bardzo dobrze się rozprowadzał i szybko się wchłaniał. Moja skóra stawała się od razu bardziej sprężysta i napięta, a przy tym nawilżona. Dużym atutem był aplikator w formie metalowej kulki. Ja trzymałam żel w lodówce, aby jeszcze lepiej działał na moją skórę. Sprawdził się idealnie i polecam wszystkim

OCENA: 10/10.

ORIFLAME TRUE PERFECTION REGENERUJĄCY KREM NA NOC

Krem miał delikatną piankową konsystencję i szybko się wchłaniał, ponadto ładny miał zapach. Dobrze nawilżał moją skórę. Niestety jak na krem z serii specjalistycznej liczyłam na oszałamiający efekt, jednak takiego się nie doczekałam. Mam jeszcze jedno opakowanie, ponieważ myślałam, że będzie cudowny dlatego się zaopatrzyłam.

OCENA: 4/10

ORIFLAME LOVE NATURE FACE TONER

Produkt był w porządku, nie zauważyłam, żeby w jakiś szczególny sposób zadziała na moją skórę, ale lubiłam go stosować. Czy zakupię ponownie? Ciężko powiedzieć, ponieważ głównie się na niego decyduje, gdy nie wiem jaki produkt z tej kategorii zakupić.

OCENA: 5/10

SEPHORA SERUM OCZYSZCZAJĄCE

Serum miało bardzo praktyczne opakowanie. Dobrze nakładało się je na twarz, a sam produkt szybko się wchłaniał. Niestety odniosłam wrażenie, że nie do końca zrobił to co obiecywał producent. Widoczne było zmniejszenie porów, ale miałam wrażenie, że podczas jego stosowania pojawiły się na mojej twarzy podskórne gródki. Dużym jego plusem była wydajność, ponieważ używałam go miesiąc. Możliwe, że jeszcze się na niego skusze, gdy moja skóra będzie w innej kondycji.

OCENA: 6/10

ORIFLAME NATURE SECRETS ANTI-PERSPIRANT, MARAKUJA I ŻEŃSZEŃ

Mój niejednokrotny ulubieniec. Bardzo dobrze chronił moja skórę i przede wszystkim ładnie i intensywnie pachniał. Szkoda, że został wycofany z oferty, ponieważ był moim ulubionym.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP SERUM NA NOC Z WITAMINĄ E

Kosmetyk, który niejednokrotnie trafiał do moich ulubieńców. Serum w praktycznym opakowaniu, bardzo wydajne. Mocno nawilżało moją skórę. Byłam bardzo zadowolona z efektów jego działania. Ponadto miało piękny zapach. Zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LIRENE YOUNGYY 20+ BALSAM Z JABŁKIEM, ZMYSŁOWA JĘDRNOŚĆ

Balsam miał kremową konsystencję, szybko się wchłaniał. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, sprawiał, że skóra była jędrniejsza.  Ponadto miał ładny zapach, który nie był syntetyczny. Kiedyś używałam kremy do twarzy z tej serii i byłam również z nich bardzo zadowolona.

OCENA: 10/10

AVON WINTER ROSE PŁYN DO KĄPIELI

Produkt o gęstej konsystencji, ładnie się pienił. Nie powodował pełnej wanny piany, ale mnie jego działanie zadowalało. Nie przesuszał mojej skóry, a ponadto ładnie pachniał.

OCENA: 10/10

Większość z zaprezentowanych kosmetyków sprawdziła mi się bardzo dobrze, kilka było średnich. Jednak najbardziej cieszy mnie fakt, że nie trafiłam na żaden, który w ogóle nie spełniłby moich oczekiwań.

Pozdrawiam