Archiwa kategorii: Ulubieńcy miesiąca

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami i zbliżamy się wielkimi krokami do końca roku.  Czas zatem na podsumowanie kosmetyczne zeszłego miesiąca.

REVLON COLORSTAY ODCIEŃ 150 BUFF

Niezawodny kosmetyk od lat. Przyznam, że wolałam jego poprzednią formułę, chociaż ta jest również dobra.  Obecnie mam wersję dla skóry suchej, ale latem preferuję ten dla skóry tłustej. Jest to najlepszy podkład jaki miałam i pomimo iż zdarza mi się mieć inne w użyciu, to do tego wracam najczęściej.

LIRENE PERFECT TONE FLUID DOPASOWUJĄCY SIE DO KOLORU CERY IVORY 100 CHŁODNY

Moje odkrycie ostatnich promocji w drogerii. Nigdy nie miałam kosmetyków kolorowych do tej marki, ale po zobaczeniu kilku filmików na youtube w których recenzowano ten podkład. Kolor jest trochę za ciemny, ale dopasowuje się bez problemu. Utrzymuje się cały dzień i ładnie wygląda. Na pewno trafi do moich ulubieńców.

WIBO MILLION DOLLAR LIPS ODCIEŃ 1

Wielki powrót do mojego faworyta z zeszłego roku. Bardzo ładny odcień, utrzymuje się na ustach, nie przesusza. Mam już kilka kolorów z tej serii, jedna ten jest największym ulubieńcem.

CETAPHIL EM EMULSJA MICELARNA DO MYCIA TWARZY

Kosmetyk który używam cały czas. Kończę 2 opakowanie i nie wykluczam, że będzie kolejne. Delikatnie oczyszcza skórę, nie podrażnia. Mój ulubiony kosmetyk do porannego oczyszczania twarzy. Moja giga pojemność starcza mi na rok używania.

Oto całe moje zestawienie. Nie było tego za wiele ale pokończyłam sporo kosmetyków i teraz zapoznaje się z ich zamiennikami, jednak jest to zbyt krótki czas aby się wypowiedzieć.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już z nami, do końca roku pozostało zalewie 3 miesiące. Chciałoby się rzec „jak ten czas leci?” W miesiącu wrześniu skupiłam się bardziej na pielęgnacji i to właśnie dzisiaj przedstawie Wam  4 ulubieńców z tej kategorii.

KIEHLS KREM POD OCZY Z AWOKADO

Krem po który jechałam aż do Warszawy, ponieważ w wakacje byłam w Stolicy i nie byłabym sobą gdybym nie zajrzała do Arkadii. Kosmetyk ma zbitą konsystencję, dobrze się rozsmarowuje. Wchłania się dość dobrze, ale co najważniejsze idealnie nawilża moją skórę. Przyznaję, że jest to najlepszy krem  jaki miałam.  Ponadto miałam okazję zapoznać się z innymi kosmetykami tej marki, ponieważ otrzymałam sporo próbek i moja lista zakupów niestety ale powiększyła się o pozycje z marki KIEHLS.

BIOLAVEN PŁYN MICELARNY

Niejednokrotnie powtarzałam, że nie jestem osobą nastawioną na pielęgnacje w stylu eko. Jednak ostatnimi czasy używała kilku kosmetyków, a teraz nawet miałam możliwość poznać płyn micelarny Biolaven. Przyznaję,  że jest to kosmetyk idealny. Bardzo dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia oczu, ani skóry twarzy. Radzi sobie zarówno z tuszem jak i najtrwalszym podkładem. Na pewno zakupię kolejne opakowanie gdy tylko trochę spustoszę swoje zapasy płynów micelarnych.

GARNIER FRUCTIS HYDRA FRESH ODŻYWKA WZMACNIAJĄCA

Muszę się przyznać, że znalazłam odżywkę idealną dla moich włosów.  W sumie nawet nie spodziewałam się, że kosmetyk z Garnier Fructis tak bardzo przypadnie mi do gustu. Kosmetyk bardzo dobrze odżywia moje włosy, nie obciąża ich. Daje efekt taki sam. jaki uzyskuję po wizycie u fryzjera. Jestem zachwycona tą serią i na pewno zakupię szampon, gdy go tylko znajdę w jakiejś drogerii.

LONG 4 LASHES BY ORGANIC, SERUM DO RZĘS

Przyznam się, że myślałam, że już zawsze będę posiadaczką krótkich rzęs. Większość odżywek nie działało lub podrażniało moje oczy. Było tak do momenty, aż znajoma poleciła mi najsłynniejszą odżywkę, której efekty widziałam na jej własnych rzęsach. Stwierdziłam, że nie mam nic do stracenia i kupiłam. Po miesiącu stosowania moje rzęsy zrobiły się trochę dłuższe. Obecnie minął już 3 miesiąc stosowania i rzęsy wyglądają na połowę dłuższe niż miałam. Przy każdym malowaniu tuszem, jestem oszołomiona efektem jaki już uzyskałam. Oczywiście nie zamierzam poprzestawać. Będę używała jej dalej.

Oto już całe moje zestawienie. Przedstawiłam Wam 4 „perełki”, które mnie oczarowały i na pewno będę kupowała ich kolejne opakowania.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Wrzesień już się rozpoczął, czas zatem na podsumowanie moich ulubionych kosmetyków z miesiąca sierpnia.

URIAGE WODA TERMALNA

Zakupiona do odświeżania twarzy, jednak w głównej mierze zużyta na całe ciało, zwłaszcza dekolt, po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodziła i koiła skórę. Kosmetyk który stał się moim wielkim wybawcą. Jedno opakowanie już zużyłam, ale mam kolejne.

SKIN 79 ŻEL ALOESOWY

Kolejny kosmetyk, który bardzo mi pomógł po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodził, szybko się wchłaniał i przynosił ogromną ulgę. Kosmetyk idealny i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Krem w praktycznym opakowaniu próżniowym. Treściwy, a mimo wszystko szybko się wchłania. Dobrze nawilża i sprawia, że makijaż bez problemu utrzymuje się na twarzy. Zapach ma trochę specyficzny, ale nie przeszkadza mi.

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC SOUND AFRICA

Moja ulubiona wersja zapachowa z letniej serii. Żel dobrze się u mnie sprawdza, oczyszcza, nie przesusza skóry.

RIMMEL PODKŁAD TRUE MATCH, ODCIEŃ 1N

Podkład do którego wróciłam, pomimo iż nazwałam go kiedyś wielkim bublem. W tym roku jest moim ulubieńcem. Ma średnie krycie, dobrze wygląda na twarzy, nie roluje się. Odcień na teraz mam idealny, ale nie wykluczam, że będę musiała go trochę rozjaśniać w okresie jesiennym. Wydaje mi się, że zmiana mojej pielęgnacji sprawiła, że lepiej prezentuje się na mojej twarzy, niż rok temu.

AVON LUCK

Woda perfumowana od Avon.  Większość moich znajomych uważa, że jest dobra, ale na okres zimowy. U mnie jednak sprawdza się tylko w okresie letnim. Lekki słodki, a zarazem elegancki zapach. Długo się utrzymuje na skórze.  Jest to jedna z moich ulubionych wód perfumowanych z tej marki.

Oto już całe moje zestawienie kosmetyków. W tym miesiącu trochę się tego zebrało, jest zarówno kolorówka jak i pielęgnacja. Teraz będę przygotowywała już moją pielęgnację na okres jesienno- zimowy, ponieważ pogoda nas nie rozpieszcza.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne miesiąca lipca.

THE BODY SHOP RUMIANKOWE MASŁO OCZYSZCZAJĄCE

Kosmetyk ma gęstą konsystencję, pod wpływem ciepła delikatnie się rozpuszcza. Bardzo dobrze zmywa makijaż i radzi sobie nawet z tuszem do rzęs. Jest fenomenalny, chociaż jego regularna cena jest mocno odstraszająca. Wspomnę, że ma delikatny, rumiankowy zapach, który nie jest w żaden sposób drażniący.

ORIFLAME SWEDISH SPA ODŻYWCZY KREM DO RĄK I PAZNOKCI

Krem ma gęstszą konsystencję i pozostawia tłustą warstwę na skórze, dlatego nadaje się idealnie do używania na noc. Poza tym dobrze nawilża, a przy tym pięknie pachnie.  Jego dodatkowym atutem jest praktyczne otwarcie.

ZIAJA ŻEL MICELARNY OGÓREK I MIĘTA

Żel ma gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadza po twarzy i oczyszcza skórę, nie powoduje efektu ściągnięcia. Próbowałam nawet zmywać nim makijaż i radzi sobie bez najmniejszego problemu. W przypadku tego kosmetyku, również dużym atutem jest opakowanie, ale również niska cena. Zakupiłam już nawet tonik z tej samej serii. W kosmetyku w ogóle nie jest wyczuwalny ogórek, co mnie nawet cieszy.

ESSENCE BLUSH UP, 10 HEAT WAVE

Mój ulubiony róż znowu wrócił na dłużej do moich codziennego makijażu. Ma idealne odcienie na okres letni. Stosuję go na zarówno oddzielnie, każdy z kolorów, jak również razem, łącząc wszystko.

ORIFLAME BEAUTY TERRACOTTA POWDER, NATURAL BRONZE

Kolejny powrót do ulubieńca. Bardzo dobry bronzer o ciepłym odcieniu.  Nie pozostawia plam na twarzy. Kosmetyk został już niestety wycofany z oferty sprzedażowej.

Oto już całe zestawienie kosmetyków z miesiąca lipca. Powróciłam do 2 kosmetyków oraz odkryłam kilka ciekawych nowości.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Połowa roku już za nami, czas zatem na zestawienie listy ulubieńców z miesiąca czerwca.

ISANA, ŻEL POD PRYSZNIC HELLO SPRING

Bardzo fajny kosmetyk. Dobrze oczyszcza, nie przesusza skóry. Miano ulubieńca uzyskał poprzez piękny brzoskwiniowy zapach. Nie jestem zwolenniczką tej nuty zapachowej, ale ten żel jest pachnie uroczo.

ORIFLAME ECLAT WEEKEND

Zapach do którego powracam w okresie letnim. W minionym miesiącu sięgałam po niego najczęściej. Bardzo podoba mi się połączenie zapachowe w nim zastosowane. Jest słodkim zapachem, a zarazem świeżym.

THE BODY SHOP KREM DO RĄK SHEA

Każdy krem do rąk jaki zakupiłam w The Body Shop, stał się moim ulubieńcem. Tym razem stało się tak samo. Krem ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i nawilża dobrze. Nie jest to mocne nawilżenie. Jego największym atutem jest piękny zapach, który kojarzy mi się z męskimi perfumami.

Oto już całe moje zestawienie z ulubionymi produktami. Tym razem nie jest tego za wiele, ale są to perełki.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne.

LOREAL PARIS WODA MICELARNA

Bardzo dobra woda micelarna. Radzi sobie bez najmniejszego problemu z każdym tuszem oraz podkładem.  Nie podrażnia, ani skóry twarzy, ani oczu. Gdyby nie wysoka cena, to na pewno bym ją kupowała częściej.

ORIFLAME LOVE NATURE MALINOWY KREM W FORMIE MUSU DO TWARZY

Krem o bardzo ciekawej konsystencji. Szybko się wchłania, dobrze nawilża skórę. Bez problemu nadaje się do stosowania pod makijaż. Ponadto ma przepiękny zapach. Jest to najlepszy krem z love nature jaki miałam.

EVELINE COSMETICS  VELVET MAT, ODCIEŃ 413

Pomadka w błyszczyku. Bardzo dobrze rozprowadza się ją po ustach. Szybko zastyga, nie przesuszając ust. Ponadto ma ładny kolor. Jest to odcień różu połączony z koralem. Kosmetyk bardzo przypadł mi do gustu i używałam go bardzo często. Wspomnę, że ładnie, słodko pachnie.

AVON POMADKA MATOWA, ROUGED PERFECTION

Miłość do matowych pomadek wciąż mi nie przechodzi. Przyznam, że gdy kupowałam ten odcień, nie wiedziałam, że zostanie moim ogromnym faworytem. Piękne matowe wykończenie, które nie przesusza ust. Utrzymuje się bardzo długo. Odcień bardzo neutralny ponieważ ma tony jasnego różu oraz beżu. Wydaje mi się, że to będzie faworyt tych wakacji.

Oto już całe moje zestawienie. Przyznam, że w tym miesiącu kosmetyki do ust przeważały, a to za sprawą, że znowu zakupiłam kilka nowych pomadek.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

W tym miesiącu trochę spóźniony post z ulubieńcami kwietnia. W związku z tym, że pogoda w ubiegłym miesiącu nie sprzyjała musiałam skupić się bardziej na pielęgnacji ciała i twarzy. Oto zestawienie moich faworytów:

EVREE INSTANT HELP KREM DO RĄK

Krem bardzo treściwy, dobrze nawilżał. Wolno się wchłaniał, ale stosowałam go głownie na noc więc nie przeszkadzał mi ten efekt. Bardzo pomógł mi na moje przesuszone dłonie i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

MINCER PHARMA VITAVINFUSION NAWILŻAJĄCA MIKRODERMABRAZJA

Peeling z małymi drobinkami. Dobrze ścierał, a przy tym nie podrażniał skóry. Po jego zmyciu twarz była miękka, rozjaśniona. Bardzo byłam zadowolona z efektu jaki dawał i uważam, że jest wart swojej ceny. Dodatkowym plusem jest piękny cytrusowy zapach.

VIANEK, NAWILŻAJĄCY TONIK-MGIEŁKA DO TWARZY

Rzadko zachwycam się tonikami, a ten był bardzo dobrzy. Odświeżał moją skórę, szybko się wchłaniał. Dobrze współgrał z kremem, który kładłam po jego użyciu. Sprawdzał się również jako odświeżenie twarzy w ciągu dnia. Oczywiście muszę również wspomnieć, że ma piękny, ale delikatny zapach.

ISANA SÓL DO KĄPIELI MANDARYNKA I MAŚLANKA

Powróciła do tego produktu po roku. Bardzo ładnie pachnąca sól. Po kąpieli nie miałam przesuszonej skóry, a wręcz byłam zrelaksowana. Kupuje ją za każdym razem gdy tylko jestem w Rossmannie, ponieważ uważam, że z wszystkich wersji zapachowych jest najlepsza.

BIELENDA VEGAN FRIENDLY, MASŁO DO CIAŁA KARITE

Kosmetyk o gęstej konsystencji, który daje mocne nawilżenia. Szybko się wchłania i pozostawia delikatny, ładny zapach na skórze. Bardzo fajny kosmetyk i na pewno skusze się też na inną wersję, ale to może już bliżej jesieni.

To już całe moje zestawienie. W przyszłym miesiącu kolejne zestawienie. Mam nadzieję, że pogoda będzie już bardziej sprzyjała, ponieważ mam już dość ciągłych deszczy.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc dobiegł końca, czas zatem na zestawienie produktów, które w minionym czasie najbardziej przypadły mi do gustu.

BEBEAUTY PŁYN MICELARNY ORAZ ŻEL MICELARNY

Kosmetyki do których powróciłam po długiej przerwie. Jak zwykle sprawdzały się bez zarzutu. Płyn micelarny bardzo dobrze oczyszcza skórę z makijażu, radzi sobie zarówno z tuszem do rzęs jak i eyelinerem. Bez problemu zmywa wszystko bez podrażniania skóry oraz okolic oczu.

Żel bardzo dobrze sprawdził się do usuwania resztek po makijażu. Nie podrażniał skóry oraz nie powodował uczucia ściągnięcia.

Bardzo cieszę się, że powróciłam do tego duo, chociaż przyznam, że obawiałam się, że nie tylko szata graficzna uległa zmianie, ale produkt też, jednak tak się nie stało.

FLOSLEK ŻEL POD OCZY Z ŚWIETLIKIEM I HERBATĄ

Bardzo dobry kosmetyk do pielęgnacji okolic oczu. Szybko się wchłania i nawilża skórę. Nie podrażnia oczu. Jest lekki i przyjemny w użyciu. Nadaje się bez problemu pod makijaż. Kosmetyk kosztuje ok. 6 zł za 10g, a jest lepszy od kremu, który zakupiłam jakiś czas temu w cenie ok.50 zł

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE ODCIEŃ 010

Najlepszy korektor jaki miałam pod oczy. Bardzo dobrze kryje, utrzymuje się przez cały dzień. Odcień idealny dla mojej jasnej karnacji. Używam już 2 jego opakowanie, a zakupiłam jeszcze 2 z obawy, że mogłabym go później nie dostać w żadnej drogerii.

Oto już całe moje zestawienie perełek z marca. W tym miesiącu postawiłam głownie na pielęgnację twarzy. Wiosna już do nas zawitała, a co za tym idzie, czas na zmiany zarówno w makijażu jak i pielęgnacji.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Miesiąc luty już za nami, czas zatem na podsumowanie produktów, które w tym czasie najlepiej mi się sprawdziły.

AVON PUR BLANCA ELEGANCE

Tradycyjna Pur Blanca nie do końca przypadłą mi do gustu. Jednak wersja Elegance spodobała mi się już na stronach katalogu. Przyznaję, że kompletnie nie podobają mi się zapachy z kategorii orientalno-owocowej, tak za tym przepadłam. Jest to zapach bardzo elegancki, orzeźwiający, a przy tym słodki. Od momentu jego zakupu używam go praktycznie codziennie i na pewno zakupię kolejny flakon.

GOLDEN ROSE MATTE LIPSTICK CRAYON, ODCIEŃ 10

Przeszła mi ostatnio ochota na noszenie intensywnych odcieni pomadek. Postanowiłam wrócić do sprawdzonych klasyków, do tego celu idealnie spisała mi się ulubiona kredka z Golden Rose w odcieniu brudnego różu. Jest uniwersalna, dobrze wygląda na ustach, a przy tym jest trwała.

MAYBELLINE NEW YORK LASH SENSATIONAL, BLACK

Jest to jeden z nielicznych tuszy do rzęs, który ma silikonową szczoteczkę i przypadł mi do gustu. Dobrze rozdziela rzęsy, pogrubia oraz daje efekt sztucznych rzęs. Bardzo lubię go używać i na pewno jeszcze zakupię kolejne opakowanie, gdy tylko ruszą w drogeriach wiosenne promocje.

Oto całe moje zestawienie ulubieńców. Dużym zaskoczeniem dla mnie jest fakt, że nie pojawił się, żaden kosmetyk z kategorii pielęgnacji. Jednak, żaden z produktów w znacznym stopniu się w tym czasie nie wyróżnił.

Wkrótce ma się pojawić wiosna, a co za tym idzie, zmiana pielęgnacji, więc mam nadzieję, że w tej kategorii pojawi się kilka perełek.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Pierwszy miesiąc 2017 roku już za nami, czas na wyróżnienie produktów, które używałam z największą przyjemnością w minionym czasie.

THE BODY SHOP VITAMIN E, KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 72H

Bardzo dobry krem do twarzy. Nawilża i odżywia moją skórę nie przetłuszczając jej. Pomimo gęstej konsystencji dobrze się wchłania. W minionym miesiącu był moim niezbędnikiem, przy tak dużych wahaniach temperatury. Jestem zadowolona z jego działania i na pewno zakupie kolejne opakowanie.

SEPHORA OCZYSZCZAJĄCO-MATUJĄCA MASECZKA DO TWARZY

Maseczka o bardzo dużej pojemności. Dobrze oczyszcza moją skórę, nie przesuszając jej. Stosuję ją dwa razy w tygodniu i zauważyłam dużą poprawę w wyglądzie mojej twarzy. Produkt bardzo wydajny o specyficznym, ale przyjemnym zapachu.

ZIAJA CUPUACU BALSAM POD PRYSZNIC

Kremowy balsam pod prysznic o gęstej konsystencji. Dobrze nawilża skórę. Po jego zastosowaniu nie trzeba już nakładać żadnego innego produktu nawilżającego. Ponadto bardzo ładnie, a zarazem delikatnie pachnie.

NEUTRALNA PALETA GLAMBOX

Paleta nad której zakupem zastanawiałam się trochę czasu. Jednak zdecydowałam się na jej zakup i uważam, że warto było. Paleta jak nazwa wskazuje zawiera 12 neutralnych odcieni, które nadają się do stworzenia makijażu na każdą okazję. Cienie są trwałe oraz dobrze napigmentowane. Od kiedy zakupiłam tą paletę używam jej codziennie, wszystkie pozostałe poszły w odstawkę.

Oto już całe zestawienie moich ulubionych produktów. Jak możecie zauważyć w styczniu moimi ulubieńcami były produkty droższe (za wyjątkiem kosmetyku z Ziaji), nad którym zakupem musiałam się trochę zastanowić.  Przede mną kolejny miesiąc i jestem bardzo ciekawa czy jakiś kosmetyk szczególnie mnie zaskoczy.

Pozdrawiam