Archiwa tagu: Golden Rose

ULUBIEŃCY ROKU

Mamy ostatni dzień roku, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne ulubieńców mimionego czasu.

ZAPACH

- AVON ATTRACTION,

-PUR BLANCA ELEGANCE,

PIELĘGNACJA TWARZY:

-ZIAJA KOZIE MLEKO KREM NR 1

-ECOBEAUTY ORIFLAME KREM DO TWARZY,

-KIEHLS KREM POD OCZY,

-ORIFLAME TRUE PERFECTION KREM POD OCZY,

-SEPHORA OCZYSZCZAJĄCO-MATUJĄCA MASECZKA DO TWARZY

-TBS VIT. E KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 72H,

-VIANEK NAWILŻAJĄCY TONIK-MGIEŁKA,

-ZIAJA ŻEL MICELARNY DO MYCIA TWARZY OGÓREK I MIĘTA,

-CETAPHIL EM EMULSJA MICELARNA DO MYCIA TWARZY,

-BIOLAVEN PŁYN MICELARNY,

-CLINIQUE CLARYFIYING LOTION 2,

-BIELENDA SUPER POWER MEZO SERUM,

- MISSHA TIME REVITALISING ESENCJA DO TWARZY,

PIELĘGNACJA CIAŁA

-ISANA ŻELE POD PEYSZNIC,

-LOVE NATURE, DISCOVER ŻELE POD PRYSZNIC

-ZIAJA CUPUACU

-AVON SENSES ŻELE POD PRYSZNIC

-TBS BALSAM DO CIAŁA SMOKY POPPY,

-ISANA SÓL DO KĄPIELI MANDARYNKA I MAŚLANKA,

-BIELENDA VEGAN FRIENDLY MASŁO KARITE DO CIAŁA,

-SKIN 79 ALOES

PIELĘGNACJA DŁONI:

- TBS KREM SHEA,

-ZIAJA KOZIE MLEKO,

-YOPE ZIELONA HERBATA I MIĘTA,

-EVREE INSTANT HELP,

-SWEDISH SPA NAWILŻAJĄCY KREM,

ANTYPERSPIRANT:

-NIVEA DOUBLE EFFECT, VIOLET SENSES

PIELĘGNACJA WŁOSÓW”

-TIMOTEI SZAMPON I ODŻYWKA 2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ,

-DOVE HAIR THERAPY REPAIR,

-GARNIER HYDRA FRESH ODŻYWKA,

MAKIJAŻ:

-REVLON COLORSTAY 150 BUFF,

-ESSENCE CAMOUFLAGE MAKE UP AND CONCELAR 10

-CATRICE CAMOUFLAGE HD LIQIUD COVERAGE 010

-LIRENE PERFECT TONE  100

-MAYBELLINE COLOR STAY PUDER 001,

-PALETKA CIENI NEUTRAL GLAM SHOP

-TUSZ MAYBELINE LASH SENSATIONAL

POMADKI:

LOREAL PARIS COLOR RICHE MATTE 640

AVON BERRY BLAST

AVON ROUGE PERFECTION

TENDER CARE (KAŻDA WERSJA)

NYX SOFT MATTE LIP CARE , PRAQUE

GR MATTE LIPSTICK CRAYON NR 10,

LOVELY K*LIPS MATTE LIQUID LIPSTICK NR 2

EVELINE COSMETICS VELVET MATT ODCIEŃ 413

LOVELY PERFECT LINE 1

WIBO MILLION DOLAR LIPS NR 1

Oto całe moje zestawienie, nie są to wszystkie kosmetyki. Resztę możecie zobaczyć w ulubieńcach z poszczególnych miesięcy. Jak z pewnością zauważyliście, skupiłam większą uwagę na pielęgnacje mojej twarzy. Pojawiło się również kilka kosmetyków naturalnych. Mam nadzieję, że kolejny rok również będzie owocny w bardzo dobre kosmetyki.

Pozdrawiam

 

 

PROJEKT DENKO #17/2017

Witam,

W tym miesiącu planuje dla Was, aż 3 posty z cyklu „projekt denko”. Zużyłam w ostatnim czasie sporo rzeczy, więc czas Wam je pokazać. Na początek kolorówka.

ORIFLAME BB CREAM ODCIEŃ FAIR

Jeden z moich ulubionych kremów BB. Dobrze nawilżał skórę, miał średnie krycie i bez problemów utrzymywał się cały dzień na twarzy. Niestety kosmetyk został już wycofany z oferty nad czym bardzo ubolewam.

OCENA: 10/10

RIMMEL STAY MATTE, PUDER, ODCIEŃ 001

Bardzo dobry kosmetyk. Jest to moje już kolejne, zużyte opakowanie. Mam już zakupione następne.

OCENA: 10/10

GOLDEN ROSE LONGSTAY MATOWA POMADKA W PŁYNIE, ODCIEŃ 03

Moja ulubiona pomadka w przeciągu ostatniego roku. Lądowała na moich ustach prawie codziennie. Piękna o odcieniu brudnego różu. Zastygała i utrzymywała się na ustach. Nie przesuszała moich ust. Niestety na koniec zaczeła z niej wypływać przeźroczysta maź, więc uznałam, że czas już się z nią rozstać. Teraz nie zakupię kolejnego opakowania, ponieważ mam Kika pomadek w podobnym odcieniu i chcę je również zużyć.

OCENA: 10/10

MANHATTAN SOFT COMPACT POWDER, 1 NATURELLE

Bardzo dobry puder, do którego powróciłam po dłuższej przerwie. Spisywał się bez zastrzeżeń i na pewno zakupię ponownie.

OCENA: 10/10

LOREAL PARIS TRUE MATCH PODKŁAD ODCIEŃ 1N

Kosmetyk, którego nie lubiłam powrócił do mojej kosmetyczki I stał się ulubieńcem. Tyle osób się nim zachwycało, że postanowiłam dać mu szanse, ale w okresie letnim. Przyznam, że dobrze współgrał z moją skórą. Kolor nawet mi odpowiadał, chociaż zimą jest dla mnie za ciemny. Ładnie wyglądał i nie spływał z twarzy podczas ciepłych dni. Na przyszłe wakację będę musiała się zaopatrzyć w kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOREAL PARIS VOLUME MILLION LASHES

Bardzo dobry tusz.  Na początku miałam z nim trochę problemów, jednak gdy tylko nauczyłam się nim pracować, każdy makijaż wyglądał fenomenalnie. Dobrze rozdzielał i pogrubiał rzęsy. Nie sklejał ich, a przede wszystkim się nie osypywał. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Mój ulubiony, a zarazem najlepszy korektor jaki używałam.. Dobrze kryje niedoskonałości i zasinienia pod oczami. Nie obciąża skóry. Po przypudrowaniu utrzymuje się na twarzy cały dzień i wygląda fenomenalnie. Oczywiście zakupiłam kolejne opakowania, ponieważ obawiam się, że mogę mieć znowu problem z jego dostaniem, ponieważ jest taki dobry. W ostatnim czasie zuzyłam kilka opakowań tego kosmetyku.

OCENA: 10/10

MAYBELLINE NEW YORK LASH SENSATIONAL

Nigdy nie przypuszczałam, że przypadnie mi do gustu tusz do rzęs z silikonową szczoteczką. Tusz bardzo dobrze rozdzielał rzęsy, pogrubiał je, a nawet dawał efekt „ sztucznych rzęs”, byłam zachwycona z jego stosowania i zakupiłam nawet kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto całe zestawienie z kolorówki. Jak widzicie tym razem trafiły mi się same perełki z czego ogromnie się cieszę. W kolejnym miesiącu przedstawie Wam kosmetyki kolorowe, które nie spełniły moich oczekiwań.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #7/2017

Witam,

Od tego miesiąca projekty denko będą dzielone na pielęgnacje i kolorówkę. Oczywiście kolorówka na pewno nie będzie za często się pojawiała, ale chciałam aby taki podział zagościł u mnie na blogu.

Zatem przedstawiam Wam zestawienie zużytych kosmetyków w ostatnim czasie:

ORIFLAME THE ONE ODŻYWKA DO BRWI I RZĘS

Żel zakupiłam z nadzieją, że poprawi wzrost moich rzęs. Stosowałam go przed nałożeniem tuszu. Jednak po dwóch tygodniach stosowania zaczęły piec mnie oczy i przestały dopiero po jego odstawieniu. Więcej nie powrócę do tego produktu.

OCENA: 1/10

CATRICE COLOUR CORRECTING, 010

Puder z którego działania byłam średnio zadowolona. Dobrze matowił i utrwalał makijaż, ale po nałożeniu sporej warstwy. W ciągu dnia miałam wrażenie, że zaczyna „znikać”. Lepiej sprawdził podczas nakładania go na mokro. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 5/10

CATRICE ALL MATT PLUS. 010 LIGHT BEIGE

Podkład o gęstej konsystencji, dobrze krył I nie tworzył efektu maski. Ponadto kolor idealnie był dopasowany do mojej bardzo jasnej karnacji. Opakowanie bardzo solidne, ponieważ szklane z pompką. Bardzo lubiłam go stosować i zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOVELY SILVER HIGHLIGHTER

Kultowy rozświetlacz, na którego tez postanowiłam się skusić. Uważam, że jego zakup był strzałem w 10. Bardzo ładnie prezentował się na twarzy. Nie wyglądał, ani sztucznie, ani tandetnie.  Jego chłodny odcień idealnie pasował do mojej bardzo jasnej karnacji. Obecnie używam produktu z my secret, jednak do tego na pewno powrócę.

OCENA:10/10

MAX FACTOR 2000 CALORIE DRAMATIC VOLUME

Tusz, który był dla mnie sporym zaskoczeniem. Początkowo nie byłam z niego zadowolona, ponieważ był rzadki i sklejał rzęsy. Jednak po dłuższym stosowaniu zakochałam się w nim.  Rzęsy wyglądały po jego użyciu na znacznie dłuższe, pogrubione. Efekt był oszałamiający. Jego dodatkowym plusem była tradycyjna szczoteczka, którą uwielbiam. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Kosmetyk tak kultowy, że ciężko go dostać.  Po długich poszukiwania w końcu mi się udało z czego jestem bardzo szczęśliwa. Korektor miał gęstą konsystencję, mocne krycie i nie obciążał przy tym skóry pod oczami. Dawał ładny efekt  na twarzy, przy czym sprawdzał się pod każdy mój podkład. Uwielbiałam go stosować i kupiłam już kolejne 2 opakowania, aby mieć zapas.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, KOREKTOR, ODCIEŃ 1

Kosmetyk dobrze krył przebarwienia, nie obciążał skóry. Odcień  dobrze współgrał z moja jasną karnacją.  Teraz jednak zamieniłam go na kosmetyk z Catrice, chociaż nie wykluczam, że do niego powrócę.

OCENA: 10/10

GOLDEN ROSE BB CREAM, ODCIEŃ 01 LIGHT

Najlepszy krem BB jaki miałam do tej pory.  Jego odcień idealnie pasował do mojej jasnej karnacji, ładnie się wtapiał w skórę. Dawał na twarzy świeży, naturalny efekt. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

To już wszystkie opakowania po produktach z kolorówki. Trafiłam na 2 słabe kosmetyki, reszta na szczęście była wybitna co mnie ogromnie cieszy. Przynajmniej w kwestii kolorówki trafiam rzadziej na kosmetyki, które się u mnie nie sprawdzają.

Pozdrawiam

GOLDEN ROSE, KONTURÓWKI DO UST

Witam,

Jakiś czas temu wspominałam, że kupiłam pomadkę matową w błyszczyku w pięknym śliwkowym odcieniu. Postanowiłam do niej zakupić jeszcze konturówki, aby wzmocnić efekt. Oczywiście jak to ze mną bywa, nie potrafiłam zdecydować się na jeden odcień, więc zakupiłam aż 3.

EMILY LONG LASTING W ODCIENIU 215

Najbardziej przypomina odcień pomadki. Trochę ma tępa konsystencję, ale już po rozprowadzeniu utrzymuje się bardzo dobrze I nie schodzi z ust, ani nie wchodzi w załamania.

DREAM LIPS LIPLINER  W ODCIENIU 520

Podobna odcieniem do konturówki wymienionej powyżej, jednak ma chłodniejsze tony. Co do trwałości to również utrzymuje się bardzo długo i dobrze wygląda na ustach.

DREAM LIPS LIPLINER W ODCIENIU 530

Konturówka znacznie się różni od poprzednich, ponieważ ma beżowe tony. Co do trwałości i efektu na ustach jest tak samo dobra jak poprzednie konturówki.

Jestem bardzo zaskoczona, że szukając niby jednego koloru w marce Golden Rose znalazłam, aż 3 odpowiedniki. Lubię stosować wszystkie trzy konturówki bez wyjątku. Losuję, którą nałożę, czasem je noszę już bez pomadki.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Miesiąc luty już za nami, czas zatem na podsumowanie produktów, które w tym czasie najlepiej mi się sprawdziły.

AVON PUR BLANCA ELEGANCE

Tradycyjna Pur Blanca nie do końca przypadłą mi do gustu. Jednak wersja Elegance spodobała mi się już na stronach katalogu. Przyznaję, że kompletnie nie podobają mi się zapachy z kategorii orientalno-owocowej, tak za tym przepadłam. Jest to zapach bardzo elegancki, orzeźwiający, a przy tym słodki. Od momentu jego zakupu używam go praktycznie codziennie i na pewno zakupię kolejny flakon.

GOLDEN ROSE MATTE LIPSTICK CRAYON, ODCIEŃ 10

Przeszła mi ostatnio ochota na noszenie intensywnych odcieni pomadek. Postanowiłam wrócić do sprawdzonych klasyków, do tego celu idealnie spisała mi się ulubiona kredka z Golden Rose w odcieniu brudnego różu. Jest uniwersalna, dobrze wygląda na ustach, a przy tym jest trwała.

MAYBELLINE NEW YORK LASH SENSATIONAL, BLACK

Jest to jeden z nielicznych tuszy do rzęs, który ma silikonową szczoteczkę i przypadł mi do gustu. Dobrze rozdziela rzęsy, pogrubia oraz daje efekt sztucznych rzęs. Bardzo lubię go używać i na pewno jeszcze zakupię kolejne opakowanie, gdy tylko ruszą w drogeriach wiosenne promocje.

Oto całe moje zestawienie ulubieńców. Dużym zaskoczeniem dla mnie jest fakt, że nie pojawił się, żaden kosmetyk z kategorii pielęgnacji. Jednak, żaden z produktów w znacznym stopniu się w tym czasie nie wyróżnił.

Wkrótce ma się pojawić wiosna, a co za tym idzie, zmiana pielęgnacji, więc mam nadzieję, że w tej kategorii pojawi się kilka perełek.

Pozdrawiam

GOLDEN ROSE LONGSTAY LIQUID MATTE LIPSTICK , ODCIEŃ 05

Witam,

Moja miłość do produktów matowych wciąż trwa. Niestety kupuję pomadkę za pomadką, co niestety zaczęło mnie ostatnio przerażać. Jednak w mojej kolekcji nie mogło zabraknąć odcienia pięknej śliwki. Znalazłam taki w szafie Golden Rose.  Marka Golden Rose była moim wielkim odkryciem zeszłego roku, co oznacza, że również w tym roku będzie mi niejednokrotnie towarzyszyła. Kosmetyk bardzo dobrze się rozprowadza, długo się utrzymuje, a przede wszystkim pięknie wygląda na ustach. Ten odcień daje efekt białych zębów. Jedynym minusem tej pomadki jest to, że nie wolno jej poprawiać. Lepiej ją zmyć i nałożyć na nowo. Planuje zakup konturówek, aby utrzymywała się jeszcze dłużej. Już teraz mogę Wam się przyznać, że używam jej przez cały czas, tak bardzo mi się spodobała.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY ROKU 2016

Witam,

Kolejny rok dobiega końca. W moim życiu zaszło sporo zmian, jak również zmieniły się moje preferencje co do kosmetyków. Jeszcze nie opanowałam się z ich nadmiernym kupowaniem, ale wciąż nad tym pracuję.

Teraz zaprezentuję Wam listę moich faworytów, oczywiście ulubieńcy z poszczególnych miesięcy (o których nie wspomniałam tutaj) również są moimi faworytami. Jednak postanowiłam w tym zestawieniu skupić się na perełkach.

  1. Zapach

-Avon,  „Attraction”

-Avon, „Silky soft musk”

-Kenzo, „Flower”

  1. Pielęgnacja Twarzy
  • Krem na dzień:

-Ziaja, kozie mleko krem nr 1

-Ziaja, krem wygładzający 25+

  • Krem na noc

-Oriflame, Milk and honey gold

-La Roche-posay, efaclar duo +

  • Krem pod oczy

-Anew, podwójny program liftingujący

-Oriflame, Milk and honey gold

-Tonymoly, Pandas dream

  • Tonik

-Clinique, clarifying lotion 2

-Ziaja, tonik bio-aloes

  • Maseczki

-Fitomed, K+K maseczka, peeling z korundem

-Ziaja, maseczka oczyszczająca z glinką szarą,

-Bania Agafia, odmładzająca maseczka na mleku łosia

-Ziaja, liście manuka pasta głęboko oczyszczająca

  • Serum

-The Body Shop, serum w olejku na noc z witaminą E

-Ecoreceptura by Stara mydlarnia, aktywnie skoncentrowane serum do twarzy z witaminą C

-Bielenda, Super Power Mezo Serum, aktywne serum korygujące

  • Oczyszczanie twarzy

-Cetaphil EM emulsja micelarna do mycia twarzy

  • Demakijaż

- Mixa, płyn micelarny przeciw przesuszaniu, skóra sucha i bardzo sucha

3. Pielęgnacja ciała

  • Oczyszczanie

-The Body Shop marakujowy żel pod prysznic

-Isana, żele pod prysznic

  • Peeling

-Green pharmacy, peeling cukrowy, róża piżmowa i zielona herbata

-L`orient marokańskie czarne mydło z różą damasceńską + rękawica peeling-ująca

  • Pielęgnacja ciała

-The body shop, balsam do ciała różowy grejpfrut oraz smoky poppy

-Evree, instant help balsam do ciała

-Evree, multioils bomb, upiększająca, specjalistyczna kuracja do ciała

4. Pielęgnacja dłoni

-The Body Shop, krem do rąk HEMP

-Cztery pory roku, krem do rąk i paznokci do skóry suchej, wiśnia japońska

5. Antyperspiranty

-Nivea double effect, Violet senses

6. Pielęgnacja włosów

  • Oczyszczanie

-Timotei, szampon z odżywką 2 w 1, świeżość

-Dove, Hair Therapy Colour Repair

  • Nawilżanie

7. Lakiery do paznokci

-Semilac, odcienie: Lady in Gray, My red, Bananna

8. Makijaż

  • Podkład

-Golden Rose, BB cream, odcień light

-Maybelline Affinitone, odcień light sandbeige

  • Korektor pod oczy

-Lovely, magic pen 01,02

  • Puder

-Manhattan, soft compact powder, odcień: 1 naturelle

  • Róż

-Essence, blush up, 10 heat wave

  • Rozświetlacz

-Lovely, silver highlighter

  • Cienie do powiek

-Paletka cienie Inglot zestaw nr 2

-Make up revolution, iconic pro 1

  • Tusze do rzęs

-Lovely, curling pump up mascara

-Maybelline, colossal volume express

-MAX FACTOR, 2000 calorie

  • Pomadki:

-Loyely, Perfect line, kredka nr 1

-Sephora Rouge Matte, M05

-Golden Rose, velvet matte lipstick, odcień 12

-Golden Rose Longstay, liquit matte lipstick, odcień 03

-Golden Rose, matte lipstick crayon, odcień 10

9. Akcesoria

-Tangle teezer

-Real Techniques, miracle complexion sponge

Oto już całe moje tegoroczne zestawienie. Zauważyłam, że ta lista różni się znacznie od zeszłorocznej, a co za tym idzie, zaszło sporo zmian w mojej kosmetyczce. Te produkty mogę Wam polecić, bo sama jestem z nich bardzo zadowolona. Ciekawa jestem jak w przyszłym roku będzie kształtowała się lista z moimi faworytami.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami i zbliżamy się powoli do końca roku. Nadszedł czas na kolejne zestawienie produktów, które lubiłam stosować w minionym miesiącu.

GOLDEN ROSE BB  CREAM, ODCIEŃ 01 LIGHT

Ciężko miałam się przyzwyczaić do stosowania kremów BB, zawsze wolałam podkłady. Wynikało to również zapewne z tego, że nie trafiłam na żaden dobry produkt. Oczywiście do czasu, aż zakupiłam ten krem. Produkt kryje w średnim stopniu, dobrze utrzymuje się na skórze i przede wszystkim jest dopasowany kolorystycznie do mojej bardzo jasnej karnacji.

LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA

O tym tuszu jeszcze napisze recenzje. Już teraz mogę uznać go za ulubieńca. Produkt bardzo dobrze podkreśla rzęsy, nie osypuje się i daje oszałamiający efekt. Jak za produkt,który kosztuje 13 zł to jest fenomenalny i polecam wszystkim wypróbować go.

ZIAJA KREM WYGŁADZAJĄCY 25+

Kolejny produkt marki Ziaja, który u mnie sprawdza się bez zarzutu. Produkt ma gęsta konsystencję, a pomimo to szybko się wchłania. Dobrze nawilżał moją skórę podczas chłodniejszych dni, a ponadto utrzymywał się dobrze na nim makijaż.

CZTERY PORY ROKU KREM DO RĄK I PAZNOKCI, SKÓRA SUCHA

Krem o lekkiej konsystencji, szybko się wchłania i dobrze nawilża dłonie. W minionym miesiącu stosowałam go najczęściej, ponieważ sprawdzał się bez zarzutu, a wszystkie bardziej nawilżające produkty postanowiłam pozostawić na późniejszy okres. Wspomnę tylko, że pięknie, delikatnie pachnie.

Oto już całe zestawienie ulubieńców z minionego miesiąca.

Pozdrawiam

GOLDEN ROSE BB CREAM BEAUTY BALM, ODCIEŃ 01 LIGHT

Witam,

Jak z pewnością wiecie, w kwestii kremów BB czy CC nie jestem ekspertem. W zeszłym roku stosowałam kilka takich kremów i jakoś nie bardzo polubiłam te produkty. Chociaż przyznaję, że to moja wina, ponieważ nie potrafię się przyzwyczaić do efektu „ promiennej twarzy”. Wolę wszystko zmatowić za pomocą pudru i po problemie.

Jednak wachlarz produktów GR ostatnio się powiększył i postanowiłam skusić się na kilka nowości. Pośród  moich zakupów znalazł się też krem BB o najjaśniejszym odcieniu. Zauważyłam, że marka GR ma teraz bardzo ładne opakowania produktów. Krem ma rzadką konsystencję i bez problemu rozprowadza się go po skórze twarzy. Troszkę trzeba poczekać, aż zastygnie. Idealnie dopasowuje się do odcienia skóry. Niestety twarz po jego aplikacji się błyszczy co powoduje, że od razu stosuję puder, ale niewielką ilość. Produkt utrzymuje się na skórze cały dzień i wygląda przez ten czas idealnie.

Lubię go stosować zwłaszcza w cieplejsze dni, chociaż i tak nakłada pod niego krem nawilżający.

Pozdrawiam

GOLDEN ROSE LONGSTAY LIQUID MATTE LIPSTICK, ODCIEŃ 03

Witam,

O mojej wielkiej miłości do produktów marki Golden Rose rozpisywałam się nie raz. To dzięki tym kosmetyką polubiłam matowe pomadki czy kredki, a tych z satynowym wykończeniem nie używam już w ogóle. Tym razem skusiłam się na kolejną nowość, a mianowicie, matowe pomadki w błyszczyku. Mam już kilka kolorów, ale postanowiłam najpierw napisać Wam o moim największym ulubieńcu, a mianowicie odcieniu 03.

Błyszczyk ma odcień brudnego różu. Bez problemu nakłada się go za pomocą miękkiego aplikatura. Po chwili zastyga i robi się piękny matowy efekt na ustach. Z tego co już zdążyłam zaobserwować utrzymuje się na ustach lepiej niż kredki matowe do ust, a równie dobrze jak pomadki z tej samej firmy. Produkt nie wysusza moich ust, ani nie wchodzi w załamania. Dla mnie jest idealny i nosze go ostatnio bardzo często. Na pewno jeszcze zakupię kolejne kolory, oprócz tych, które mam.

Pozdrawiam