Archiwa tagu: Love Nature

ULUBIEŃCY ROKU

Mamy ostatni dzień roku, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne ulubieńców mimionego czasu.

ZAPACH

- AVON ATTRACTION,

-PUR BLANCA ELEGANCE,

PIELĘGNACJA TWARZY:

-ZIAJA KOZIE MLEKO KREM NR 1

-ECOBEAUTY ORIFLAME KREM DO TWARZY,

-KIEHLS KREM POD OCZY,

-ORIFLAME TRUE PERFECTION KREM POD OCZY,

-SEPHORA OCZYSZCZAJĄCO-MATUJĄCA MASECZKA DO TWARZY

-TBS VIT. E KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 72H,

-VIANEK NAWILŻAJĄCY TONIK-MGIEŁKA,

-ZIAJA ŻEL MICELARNY DO MYCIA TWARZY OGÓREK I MIĘTA,

-CETAPHIL EM EMULSJA MICELARNA DO MYCIA TWARZY,

-BIOLAVEN PŁYN MICELARNY,

-CLINIQUE CLARYFIYING LOTION 2,

-BIELENDA SUPER POWER MEZO SERUM,

- MISSHA TIME REVITALISING ESENCJA DO TWARZY,

PIELĘGNACJA CIAŁA

-ISANA ŻELE POD PEYSZNIC,

-LOVE NATURE, DISCOVER ŻELE POD PRYSZNIC

-ZIAJA CUPUACU

-AVON SENSES ŻELE POD PRYSZNIC

-TBS BALSAM DO CIAŁA SMOKY POPPY,

-ISANA SÓL DO KĄPIELI MANDARYNKA I MAŚLANKA,

-BIELENDA VEGAN FRIENDLY MASŁO KARITE DO CIAŁA,

-SKIN 79 ALOES

PIELĘGNACJA DŁONI:

- TBS KREM SHEA,

-ZIAJA KOZIE MLEKO,

-YOPE ZIELONA HERBATA I MIĘTA,

-EVREE INSTANT HELP,

-SWEDISH SPA NAWILŻAJĄCY KREM,

ANTYPERSPIRANT:

-NIVEA DOUBLE EFFECT, VIOLET SENSES

PIELĘGNACJA WŁOSÓW”

-TIMOTEI SZAMPON I ODŻYWKA 2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ,

-DOVE HAIR THERAPY REPAIR,

-GARNIER HYDRA FRESH ODŻYWKA,

MAKIJAŻ:

-REVLON COLORSTAY 150 BUFF,

-ESSENCE CAMOUFLAGE MAKE UP AND CONCELAR 10

-CATRICE CAMOUFLAGE HD LIQIUD COVERAGE 010

-LIRENE PERFECT TONE  100

-MAYBELLINE COLOR STAY PUDER 001,

-PALETKA CIENI NEUTRAL GLAM SHOP

-TUSZ MAYBELINE LASH SENSATIONAL

POMADKI:

LOREAL PARIS COLOR RICHE MATTE 640

AVON BERRY BLAST

AVON ROUGE PERFECTION

TENDER CARE (KAŻDA WERSJA)

NYX SOFT MATTE LIP CARE , PRAQUE

GR MATTE LIPSTICK CRAYON NR 10,

LOVELY K*LIPS MATTE LIQUID LIPSTICK NR 2

EVELINE COSMETICS VELVET MATT ODCIEŃ 413

LOVELY PERFECT LINE 1

WIBO MILLION DOLAR LIPS NR 1

Oto całe moje zestawienie, nie są to wszystkie kosmetyki. Resztę możecie zobaczyć w ulubieńcach z poszczególnych miesięcy. Jak z pewnością zauważyliście, skupiłam większą uwagę na pielęgnacje mojej twarzy. Pojawiło się również kilka kosmetyków naturalnych. Mam nadzieję, że kolejny rok również będzie owocny w bardzo dobre kosmetyki.

Pozdrawiam

 

 

ORIFLAME LOVE NATURE- ANANASOWY ŻEL POD PRYSZNIC

Witam,

Uwielbiam kosmetyki, które pachną ananasem. Oczywiście właśnie dlatego blog nosi taką nazwę. Żałuję, że jest tak mało produktów o tym wdzięcznym, a zarazem ładnym zapachu, więc gdy tylko znajdę coś nowego od razu kupuję.

Tak zdecydowałam się na zakup żelu pod prysznic z love nature. Kosmetyk ma gęsta konsystencję, ładnie się pieni. Oczywiście pięknie pachnie ananasem, jest to trochę sztuczny zapach, ale naprawdę piękny. Ku mojemu wielkiemu zaskoczeniu, żel przesusza mi skórę. Nie wiem dlaczego właśnie ta wersja, ale nigdy mi się to nie zdarzyło w przypadku marki Oriflame. Będę go używała i sprawdzała czy aby na pewno to on działa tak niekorzystanie na moją skórę. Ostateczny werdykt oczywiście dopiero wydam w poście z cyklu projekt denko.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #14/2017

Witam,

Tym razem przychodzę do Was już z ostatnim projektem denko w tym miesiącu. Oto lista zużytych przeze mnie kosmetyków.

THE BODY SHOP, KREM DO RĄK SHEA

Krem miał lekka konsystencję, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał, ale było to raczej nawilżenie podstawowe. Pomimo iż miał 30ml wystarczył mi na trochę. Nie zakupiłabym go w pełnej cenie, ale na promocji jak najbardziej. Jego dużym atutem był piękny zapach, przypominające męskie perfumy. Możliwe, że skuszę się na zakup masła do ciała o tym wariancie zapachowym.

OCENA: 10/10

NEUTROGENA VISIBLY CLEAR- ŻEL DO OCZYSZCANIA TWARZY

Żel dobrze oczyszczał moja skórę, nie przesuszał jej. Po jego użyciu miałam wrażenie, że moja skóra jest naprawdę czysta. Miał gęstą konsystencję przy czym był wydajny. Ponadto miał delikatny grejpfrutowy zapach. Na pewno zakupie kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

FLOSLEK ŻEL ZE ŚWIETLIKIEM LEKARSKIM I HERBATĄ

Bardzo dobry kosmetyk pod oczy. Dobrze nawilżał, szybko się wchłaniał. Idealnie sprawdzał się pod makijaż. Obecnie kończę już drugie jego opakowanie i planuje zakupić kolejne.

OCENA: 10/10

ZIAJA CUPUACU, BALSAM POD PRYSZNIC, TWARZ, CIAŁO, WŁOSY

Kosmetyk, który stosowałam tylko i wyłącznie na ciało. Dlatego w pozostałych kwestiach się nie wypowiem. Miał rzadka konsystencję, po zetknięciu z skórą stawał się czymś w rodzaju emulsji. Po spłukaniu z skóry nie pozostawiał tłustej warstwy. Dobrze nawilżał i odżywiał, po jego użyciu nie musiałam stosować innych balsamów czy maseł. Jednak jego największym atutem był cudowny zapach.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP 3W1 MIÓD I PŁATKI OWSIANE

Maseczka o gęstej konsystencji z dużą ilością płatków owsianych. Dobrze odżywiała skórę. Sprawdzała się jako delikatny peeling. Była bardzo wydajna. Miała jednak 2 minusy, przesuszała moją skórę na policzkach i niestety nie spodobał mi się do końca jej zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 7/10

LOVE NATURE WILD ROSE, NAWILŻAJĄCY KREM POD OCZY DO SUCHEJ SKÓRY

Moje poszukiwania idealnego kremu pod oczy wciąż trwają. Ten był dobry, ale nie zachwycił mnie. Miał gęstszą konsystencję i sprawiał, że skóra pod oczami była nawilżona. Jednak wydawało mi się, że jest to podstawowe nawilżanie nic specjalnego. Lubiłam go stosować, jednak ponownie chyba nie zakupię.

OCENA: 5/10

BALNEOKOSMETYKI, MALINOWY KREM DO RĄK NA NOC

Kosmetyk, który mnie bardzo rozczarował. Przyznam, że po przeczytaniu wielu opinii liczyłam na fenomenalny efekt. Kosmetyk miał gęstą konsystencję i wolno się wchłaniał. Nawilżał w średnim stopniu.  Lepszy efekt uzyskiwałam przy kremie za 8zł. Denerwowało mnie też jego opakowanie, ponieważ nie było praktyczne. Na plus przemawia tylko i wyłącznie jego dobry skład i ładny zapach., Raczej nie zakupię ponownie.

OCENA: 5/10

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC ZAKAZANE JABŁKO

Żele pod prysznic z Rossmanna zawsze lubiłam kupować, niezależnie od wersji zapachowej. Wszystkie do tej pory sprawdzały się u mnie bez zarzutu, do momentu zakupu tego kosmetyku. Żel praktycznie spływał z skóry, słabo się pienił. Po umyciu się nim odnosiłam wrażenie, że musze się umyć ponownie. Zaskoczyło mnie to, że przesuszał mi skórę. Zapach był w porządku.

OCENA: 2/10

Niestety tym razem w zestawieniu znalazły się przeciętne kosmetyki, które nie do końca się u mnie sprawdziły. Mam nadzieję, że będę trafiała na takie coraz rzadziej. Cieszy mnie natomiast fakt, że zaczełam systematycznie zużywać produkty, które mam otwarte, zanim zacznę sięgać po coś nowego.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #13/2017

Witam,

W ostatnim czasie udało mi się zużyć sporo kosmetyków, dlatego przychodzę do Was z kolejnym projektem denko.

ORIFLAME TENDER CARE CZARNA PORZECZKA

Produkt kultowy. Bardzo dobrze nawilżał usta, był wydajny i ładnie pachniał. Mam już kilka innych wersji zapachowych.

OCENA: 10/10

ORIFLAME LOVE NATURE KREM DO TWARZY W FORMIE MUSU

Krem miał lekką konsystencję musu, szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał moją skórę. Nadawał się pod makijaż. Jednak największym jego atutem był przepiękny zapach.

OCENA: 10/10

BIELENDA VEGAN FRIENDLY MASŁO DO CIAŁA KARITE

Masło miało gęsta konsystencję, dobrze się rozprowadzało na skórze. Wolno się wchłaniało, ale bardzo dobrze nawilżało skórę. Poza tym miało przepiękny zapach. Byłam bardzo zadowolona z tego kosmetyku i zakupiłam kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

AVON FAR AWAY

Perfumy, które są ponadczasowe oraz jedne z bardziej kultowych. Piękny, elegancki, słodki, chociaż ciężki zapach. Dobrze się utrzymywały na skórze i były bardzo wyczuwalne przez innych. Ja swój flakon miałam już kilka lat. Wynikało to z tego, że mam spora kolekcję zapachów i używam ich w zależności od nastroju. Do tego zapachu na pewno powrócę.

OCENA: 10/10

ISANA HELLO SPRING ŻEL POD PRYSZNIC

Praktycznie każdy żel z tej marki przypadł mi do gustu. W tym przypadku nie mogło być inaczej. Świetnie się pienił, dobrze oczyszczał i nie przesuszał mojej skóry. Ponadto przepięknie pachniał brzoskwiniami. Musze przyznać, że nie jestem fanką zapachów brzoskwiniowych, ale ten przypadł mi do gustu bez dwóch zdań.

OCENA: 10/10

ZIAJA OCZYSZCZANIE LIŚCIE MANUKA, PASTA DO GŁĘBOKIEGO OCZYSZCANIA TWARZY, PRZECIW ZASKÓRNIKOM

Pasta miała gęstą konsystencję z dużą ilością drobinek. Była mocno „zdzierająca”. Lubiłam ja stosować, ponieważ po jej użyciu miałam uczucie, że moja skóra jest dogłębnie oczyszczona. Ponadto miała ładny, ziołowy zapach. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY KREM DO RĄK

Kosmetyk o bardzo rzadkiej konsystencji, szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustej powłoki na rękach. Dobrze nawilżał. Ponadto miał przyjemny, sezamowy zapach. Przyznam, że moje opakowanie było ze mną bardzo długo, ponieważ zarzuciłam je w szafie i ostatnio odnalazłam. Ponownie raczej nie zakupię, bo mam masę różnych kremów do rąk, ale byłam z tego zadowolona.

OCENA: 10/10

YVES ROCHER SZAMPON W KREMIE

Naturalne kosmetyki chyba nie służą mojej skórze. Ten szampon pomimo dobrego składu przetłuszczał moje włosy. Po każdym umyciu spłukiwałam go obficie, jednak czasem pomimo to włosy wyglądały gorzej niż przed myciem. Nie stosowałam go z żadną odżywką, ponieważ obawiałam się, że efekt będzie jeszcze gorszy. Raczej ponownie nie zakupię.

OCENA: 1/10

Tym razem trafiłam na prawie wszystkie kosmetyki, które sprawdziły się u mnie bez zarzutu. Jeden tylko mi nie odpowiadał, ale może wynikać to z faktu, że moje włosy nie lubią się z naturalnymi kosmetykami.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne.

LOREAL PARIS WODA MICELARNA

Bardzo dobra woda micelarna. Radzi sobie bez najmniejszego problemu z każdym tuszem oraz podkładem.  Nie podrażnia, ani skóry twarzy, ani oczu. Gdyby nie wysoka cena, to na pewno bym ją kupowała częściej.

ORIFLAME LOVE NATURE MALINOWY KREM W FORMIE MUSU DO TWARZY

Krem o bardzo ciekawej konsystencji. Szybko się wchłania, dobrze nawilża skórę. Bez problemu nadaje się do stosowania pod makijaż. Ponadto ma przepiękny zapach. Jest to najlepszy krem z love nature jaki miałam.

EVELINE COSMETICS  VELVET MAT, ODCIEŃ 413

Pomadka w błyszczyku. Bardzo dobrze rozprowadza się ją po ustach. Szybko zastyga, nie przesuszając ust. Ponadto ma ładny kolor. Jest to odcień różu połączony z koralem. Kosmetyk bardzo przypadł mi do gustu i używałam go bardzo często. Wspomnę, że ładnie, słodko pachnie.

AVON POMADKA MATOWA, ROUGED PERFECTION

Miłość do matowych pomadek wciąż mi nie przechodzi. Przyznam, że gdy kupowałam ten odcień, nie wiedziałam, że zostanie moim ogromnym faworytem. Piękne matowe wykończenie, które nie przesusza ust. Utrzymuje się bardzo długo. Odcień bardzo neutralny ponieważ ma tony jasnego różu oraz beżu. Wydaje mi się, że to będzie faworyt tych wakacji.

Oto już całe moje zestawienie. Przyznam, że w tym miesiącu kosmetyki do ust przeważały, a to za sprawą, że znowu zakupiłam kilka nowych pomadek.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #3/2017

Witam,

Chociaż upłynęła dopiero połowa miesiąca, czas na post z cyklu projekt denko. W ostatnim czasie zużyłam sporo kosmetyków, więc uznałam, że w tym miesiącu będą 2 posty tego typu. Oto pierwsze zestawienie kosmetyków, które zużyłam:

ORIFLAME TRUE PERFECTION ROZŚWIETLAJĄCY ŻEL POD OCZY

Wiem, że z każdym rokiem przybywa mi lat, a co za tym idzie należy się zająć poważnie skórą. Dla specjalnej pielęgnacji okolic moich oczu zakupiłam ten żel. Produkt bardzo dobrze się rozprowadzał i szybko się wchłaniał. Moja skóra stawała się od razu bardziej sprężysta i napięta, a przy tym nawilżona. Dużym atutem był aplikator w formie metalowej kulki. Ja trzymałam żel w lodówce, aby jeszcze lepiej działał na moją skórę. Sprawdził się idealnie i polecam wszystkim

OCENA: 10/10.

ORIFLAME TRUE PERFECTION REGENERUJĄCY KREM NA NOC

Krem miał delikatną piankową konsystencję i szybko się wchłaniał, ponadto ładny miał zapach. Dobrze nawilżał moją skórę. Niestety jak na krem z serii specjalistycznej liczyłam na oszałamiający efekt, jednak takiego się nie doczekałam. Mam jeszcze jedno opakowanie, ponieważ myślałam, że będzie cudowny dlatego się zaopatrzyłam.

OCENA: 4/10

ORIFLAME LOVE NATURE FACE TONER

Produkt był w porządku, nie zauważyłam, żeby w jakiś szczególny sposób zadziała na moją skórę, ale lubiłam go stosować. Czy zakupię ponownie? Ciężko powiedzieć, ponieważ głównie się na niego decyduje, gdy nie wiem jaki produkt z tej kategorii zakupić.

OCENA: 5/10

SEPHORA SERUM OCZYSZCZAJĄCE

Serum miało bardzo praktyczne opakowanie. Dobrze nakładało się je na twarz, a sam produkt szybko się wchłaniał. Niestety odniosłam wrażenie, że nie do końca zrobił to co obiecywał producent. Widoczne było zmniejszenie porów, ale miałam wrażenie, że podczas jego stosowania pojawiły się na mojej twarzy podskórne gródki. Dużym jego plusem była wydajność, ponieważ używałam go miesiąc. Możliwe, że jeszcze się na niego skusze, gdy moja skóra będzie w innej kondycji.

OCENA: 6/10

ORIFLAME NATURE SECRETS ANTI-PERSPIRANT, MARAKUJA I ŻEŃSZEŃ

Mój niejednokrotny ulubieniec. Bardzo dobrze chronił moja skórę i przede wszystkim ładnie i intensywnie pachniał. Szkoda, że został wycofany z oferty, ponieważ był moim ulubionym.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP SERUM NA NOC Z WITAMINĄ E

Kosmetyk, który niejednokrotnie trafiał do moich ulubieńców. Serum w praktycznym opakowaniu, bardzo wydajne. Mocno nawilżało moją skórę. Byłam bardzo zadowolona z efektów jego działania. Ponadto miało piękny zapach. Zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LIRENE YOUNGYY 20+ BALSAM Z JABŁKIEM, ZMYSŁOWA JĘDRNOŚĆ

Balsam miał kremową konsystencję, szybko się wchłaniał. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, sprawiał, że skóra była jędrniejsza.  Ponadto miał ładny zapach, który nie był syntetyczny. Kiedyś używałam kremy do twarzy z tej serii i byłam również z nich bardzo zadowolona.

OCENA: 10/10

AVON WINTER ROSE PŁYN DO KĄPIELI

Produkt o gęstej konsystencji, ładnie się pienił. Nie powodował pełnej wanny piany, ale mnie jego działanie zadowalało. Nie przesuszał mojej skóry, a ponadto ładnie pachniał.

OCENA: 10/10

Większość z zaprezentowanych kosmetyków sprawdziła mi się bardzo dobrze, kilka było średnich. Jednak najbardziej cieszy mnie fakt, że nie trafiłam na żaden, który w ogóle nie spełniłby moich oczekiwań.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #2/2017

Witam,

Kolejny miesiąc dobiega końca, czas na zestawienie produktów, które w ostatnim czasie zużyłam:

ALTERRA NATURKOSMETIK SENSITIV DEO-BALM

O tym produkcie w ogóle nie pisałam na blogu, ponieważ użyłam go zaledwie 3 razy i postanowiłam się z nim rozstać na dobre. Na pewno pamiętacie, że miałam już kiedyś wersję z szałwią. Sprawdzała się u mnie słabo, a ten wariant okazał się porażką. Produkt po aplikacji na skórę w ogóle nie zasycha. Nawet po 30 minutach miałam wciąż na skórze biały, klejący krem. Nie da się go używać, dlatego wyrzucam i ponownie nie zakupię.

OCENA: 1/10

OLOIODREAM, OLIWKOWE MASŁO DO CIAŁA

Masło miało bardzo gęsta konsystencję, trzeba było najpierw je rozgrzać w dłoniach przed aplikacją. Bardzo długo się wchłaniało i pozostawiało tłusta warstwę na skórze. Nadawało się do stosowania głownie w okresie jesienno-zimowym. Zakupiłam je będąc jeszcze w Grecji, szkoda, że nie pachniało naturalnymi oliwkami, tylko miało sztuczny chemiczny zapach.

OCENA:5/10

ORIFLAME  PERFECT BODY, ŻEL ANTYCELLULITOWY

Na początek wspomnę, że niestety ten produkt został już wycofany z oferty, czego bardzo żałuję. Produkt miał aplikator z masażerem, za pomocą którego bardzo dobrze aplikowało się żel. Nie zauważyłam spektakularnych efektów zwalczania cellulitu, ale przyznam, że bardzo dobrze ujędrniał moją skórę. Byłam zaskoczona z jego rezultatów.

OCENA: 8/10

ORIFLAME HAIRX SUCHY SZAMPON

Nie zużyłam tego opakowania w całości. Najgorszy produkt tego typu jaki kiedykolwiek miałam. Pozostawia na włosach bardzo dużo białego proszku, którego nie sposób rozczesać. Ponadto zapach jest tak intensywny, że sama nie jestem w stanie go wytrzymać, a co dopiero otaczające mnie osoby. Dobrze, że został już wycofany.

OCENA: 1/10

ORIFLAME  LOVE NATURE, MALINOWY SCRUB DO TWARZY

Produkt miał bardzo delikatne drobinki, które w słabym stopniu działały na skórę. Dobrze oczyszczał i był wydajny jak na takie małe opakowanie. Wspomnę, że jak cała seria, miał piękny malinowy zapach, chociaż szkoda, że taki sztuczny. Lubiłam go stosować.

OCENA:8/10

TONY MOLLY PANDAS DREAM, ŻELOWY SZTYFT POD OCZY

Produkt pod oczy w bardzo praktycznym opakowaniu. Dobrze się go nakładało i nie ciągnął skóry pod oczami. Miał formułę, która chłodziła opuchnięte oczy. Bardzo dobrze nawilżał. Na Duży plus zasługuje również grafika. Piękna panda wygląda cudownie. Przyznam, że myślałam, że szybko go zużyję, jednak tak nie było, okazał się bardzo wydajny. Uważam, że był wart swojej ceny.

OCENA:10/10

THE BODY SHOP, ŻEL POD PRYSZNIC MARAKUJA

Produkt miał gęsta konsystencję co spowodowało, że był bardzo wydajny. Dobrze oczy szał moją skórę, nie przesuszając jej. Jego dużym atutem był piękny zapach. Żel był moim wielkim ulubieńcem.

OCENA: 10/10

FANTA LIP SMACKER

Pomadka miała bardzo ładny zapach, taki jak Fanta. Pozostawiała na ustach delikatny koralowy odcień. Nie nawilżała specjalnie mocno i nie zauważyłam innych cech jej wyróżniających.

OCENA: 5/10

Oto już wszystkie zużyte przeze mnie kosmetyki. Niestety tym razem trafiłam na kilka produktów, które nie spełniły moich oczekiwań.  Mimo tych rozczarowań pojawiło się też trochę perełek, które trafiły kiedyś do zestawienia z ulubieńcami miesiąca.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #16/2016

Witam,

Koniec miesiąca już nadszedł, czas zatem na post o zużytych w ostatnim casie przeze mnie kosmetykach.

ORIFLAME, KREMOWE MLECZKO Z RUMIANKIEM LOVE NATURE

Kolejne podejście do tego produktu. Tym razem nie stosowałam go do zmywania makijażu tylko do oczyszczania twarzy rano. Do tego sprawdzał się bez zarzutu, chociaż musiałam go spłukiwać dużą ilością wody, aby nie pozostawiał na mojej skórze tłustej powłoki. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 5/10

SYLVECO LIPOWY PŁYN MICELARNY

Co do produktów marki sylveco mam mieszane uczucia. Niektóre się u mnie sprawdzają, natomiast są też takie z których nie jestem w ogóle zadowolona. Ten jednak przypadł mi do gustu. Nawet dobrze zmywał makijaż, chociaż przyznam, że obawiałam się czy taki naturalny skład poradzi sobie z tuszem do rzęs. Produkt się spisywał bez zarzutu i nawet nie przeszkadzał mi jego zapach. Na pewno zakupię go jeszcze kiedyś.

OCENA: 10/10

NIVEA DOUBLE EFFECT ANTI-PERSPIRANT, VIOLET SENSES

Idealny produkt, to mogę napisać z pewnością. Szybko się wchłaniał, nie pozostawiał białych śladów, a przede wszystkim chronił moją skórę. Miał delikatny, przyjemny zapach, który odczuwałam przez cały dzień. U mnie sprawdzał się idealnie i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS WANILIA I GRANAT, ŻEL POD PRYSZNIC

Z Nature Secrets co jakiś czas wychodzą nowe serie zapachowe, oczywiście od razu planuje je przetestować. Tym razem było to polaczenie wanilii i granatu. Produkt miał bardzo słodki, otulający zapach. Ponadto jako jeden z nielicznych był kremowy. Bardzo dobrze się sprawdzał i nie przesuszał mojej skóry. Na pewno zakupie ponownie ten żel.

OCENA: 10/10

ORIFLAME YOU DAZZLE, KREM DO RĄK

Krem miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał. Nawilżał moje dłonie w miarę dobrze. Jego jedynym minusem był bardzo sztuczny i niezbyt miły zapach. Długo trwało, aż go zużyłam. Na pewno nie zakupiłabym go ponownie, ponieważ frezjami kompletnie nie pachniał.

OCENA: 3/10

TIMOTEI 2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ, SZAMPON I ODŻYWKA

Rzadko kiedy jestem zadowolona z stosowanych szamponów, a to na skutek tego, że moje włosy szybko się przyzwyczajają do tych produktów. Ten zakupiłam przypadkiem i byłam z niego bardzo zadowolona. Dobrze oczyszczał moją skórę i nawilżał moje włosy. Ponadto pozostawiał ładny zapach na włosach. Nawet po dłuższym stosowaniu sprawdzał się bez zarzutu.

OCENA:10/10

ORIFLAME TENDER CARE. KOKOS

Bardzo dobry produkt, o którym pisałam już nie raz. Polecam go wszystkim, a sama mam jeszcze 3 jego różne wersje zapachowe,

OCENA: 10/10

LOVELY CURING PUMP UP MASCARA

Produkt bardzo tani, ale jakością przebija nie jeden drogi kosmetyk. Bardzo ładnie podkreślał rzęsy, pogrubiał je,  nie sklejał ich. Produkt może nie należał do najwydajniejszych, ale i tak byłam z niego bardzo zadowolona. Mam już zakupione kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już wszystkie produkty które udało mi się zużyć w miesiącu listopadzie. Cieszy mnie ogromnie fakt, że większość zakupionych kosmetyków w pełni spełniła moje oczekiwania.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #14/2016

Witam,

Kolejny miesiąc dobiega już końca, czas więc na kolejny post z serii projekt denko. Oto moja lista zużytych kosmetyków:

ORIFLAME LOVE NATURE ŻEL DO MYCIA TWARZY, SERIA MALINOWA

Gdy zobaczyłam w katalogu nowy zapach z serii love nature od razu postanowiłam się skusić. Produkt dobrze się pienił. Jednak pozostawiał moja skórę nieprzyjemnie ściągniętą. Ponadto miał jednak sztuczny zapach, który nie do końca mi się spodobał. Ponownie raczej się nie skuszę na ten produkt.

OCENA: 3/10

AVON NATURALS ENERGETYZUJĄCY KREM DO TWARZY SŁONECZNIK I KAROTKA

Produkt zakupiony dla odżywienia mojej skóry. Niestety okazał się totalnym niewypałem. Miał gęstą konsystencję i nawet szybko się wchłaniał, ale w ogóle nie nawilżał. Ponadto miał brokatowe drobinki, co kompletnie uważam za zbędne, chyba, że to one miały nadać efekt energetyzujący na twarzy. Był wydajny, ponieważ miał duże opakowanie, ale to w ogóle mnie nie cieszyło. Ponadto bardzo sztucznie pachniał.

OCENA: 1/10

ORIFLAME SWEDISH SPA OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO TWARZY

Już jakiś czas temu planowałam zakup tej maseczki. Jednak długo zwlekałam. Produkt bardzo ładnie oczyszczał skórę, jednak nie można było na długo jej zostawiać na skórze. Przede wszystkim zostawiał zielony kolor na twarzy i niestety przesuszał skórę. Ponownie raczej się nie skuszę, ale był ok.

OCENA: 5/10

ORIFLAME NATURE SECRETS SZAMPON Z POKRZYWĄ I CYTRYNĄ DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

Szampon zakupiłam, ponieważ mam problemy z przetłuszczającymi się włosami. Produkt z początku dobrze sobie radził, jednak i tak musiałam myć włosy codziennie, ponieważ nie wyglądały za dobrze dnia następnego. Ponownie raczej go nie zakupię. Jedynym jego plusem był zapach.

OCENA: 2/10

ZIAJA KOZIE MLEKO KREM DO RĄK I PAZNOKCI

Nie mogłam się powstrzymać ,aby nie kupić mojego ulubieńca. Krem miał rzadka konsystencję, szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustej warstwy na rękach. Uwielbiałam go stosować i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ALTERRA NAWILŻONE CHUSTECZKI OCZYSZCZAJĄCE Z ALOESEM

Produkt bardzo dobrze sprawdzał się podczas wyjazdów. Idealnie zmywał makijaż, nawet tusz do rzęs. Nie było na niego mocnych. Ponadto zasługuje na duży plus, ponieważ chusteczki były mocno nawilżone i nawet gdy wróciłam do nich po dłuższej przerwie, nadal były nawilżone.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SWEDISH SPA SERUM PRZYWRACAJĄCE RÓWNOWAGĘ SKÓRY

Produkt, który wzbudził u mnie mieszane uczucia. Gdy go zaczęłam stosować, bardzo dobrze u mnie się sprawdzał, nawilżał moją skórę, wchłaniał się bardzo szybko i bez problemu nadawał się pod krem i makijaż. Jednak po kilku tygodniach jego działanie uległo zmianie, ponieważ zaczął się kleić i rolować. Nie potrafiłam nałożyć na niego kremu, ponieważ się nie wchłaniał. Dobrze go przechowywałam i nie był przeterminowany, więc nie wiem co wpłynęło na taką reakcję.

OCENA: 5/10

ORIFLAME SOFT DIFFUSE, EYELINER W PUDRZE

Juz jakiś czas temu była moda na eyeliner w pudrze. Ja również postanowiłam się w taki zaopatrzyć, ponieważ była ciekawa jak się będzie spisywał. Niestety jak dla mnie strasznie się osypuje, nawet jak już jest nałożony na powieki w ciągu dnia też się osypuje. W ogóle się u mnie nie sprawdził. Próbowałam triku z przykładaniem chusteczki, ale jak dla mnie za dużo z tym zachodu. Jedyny plus to piękny kolor.

OCENA: 2/10

Tak jak z pewnością zauważyliście w tym miesiącu pojawiło się sporo kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły. Wynikło to z tego powodu, że postanowiłam w końcu je zużyć, aby móc przejść do używania, mam nadzieję, że lepszych.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #12/2016

Witam,

W tym miesiącu również jak w poprzednim zdecydowałam się na zrobienie dwóch postów z tej serii. Nazbierało mi się trochę kosmetyków na wykończeniu, więc postanowiłam się sprężyć i je pozużywać. Więc pierwsza część wrześniowych zużyć przedstawia się w następujący sposób:

ORIFLAME PURE NATURE ORGANIC, POMADKA OCHRONNA, JAGODY ACAI I GRANAT

Jak z pewnością wicie, ta seria zapachowa była moją ulubiona z oriflame. Niestety została wycofana, czego bardzo żałuje. Miałam kremy do twarzy i żel, więc kiedyś postanowiłam się skusić na pomadkę ochronną. Z początku sprawdzała się u mnie idealnie. Nawilżała moje usta i pozostawiała delikatny różowy odcień. Jednak po jakimś czasie stwardniała i nakładanie jej stało się coraz trudniejsze. Teraz ponadto nieprzyjemnie już pachnie, więc czas się z nią rozstać, ponieważ na pewno jej nie zużyję.

OCENA: 3/10

AVON EXTRALASTING, PODKŁAD, ODCIEŃ: IVORY

O tym produkcie pisałam juz nie raz. Niestety nie było to nic pochlebnego. Podkład pomimo iż ma najjaśniejszy odcień, dla mnie jest za ciemny. Ponadto w ciągu dnia ciemnieje jeszcze na twarzy. Próbowałam go rozjaśniać, jednak efekt jaki otrzymywałam na twarzy nie podobał mi się w ogóle, w dodatku nie był trwały. Stwierdziła, że czas rozstać się z nim, bo szkoda mi się z nim męczyć jak mam inne lepsze produkty do makijażu.

OCENA: 1/10

ZIAJA KOZIE MLEKO, MLECZKO DO CIAŁA

Nie myślałam, że w mojej ulubionej serii z ziaji trafię na bubla. Ten produkt jest dla mnie nie do wytrzymania, a użyłam go zaledwie tylko raz. Nie wiem dlaczego, ale pachnie okropnie, zupełnie inaczej niż produkty z tej serii, które używałam nie raz. Zapach była dla mnie tak nie do wytrzymania, że musiałam szybko wziąć prysznic. Ponownie na pewno nie zakupie tego mleczka, jednak pozostałe produkty z tej serii będę stosowała w dalszym ciągu.

OCENA: 1/10

SEPHORA EYELINER ODCIEŃ: BLACK

Wielokrotnie powtarzałam, że moim ulubionym eyelinerem jest ten z sephory. Ma precyzyjny pędzelek i bardzo łatwo rozprowadza się go po powiece, ponadto ma piękny głęboki kolor. Jest trwały, tylko trzeba uważać, ponieważ nie jest wodoodporny. Jestem z niego bardzo zadowolona. Uważam, że jest wart swojej ceny.

OCENA: 10/10

ORIFLAME LOVE NATURE RUMIANKOWY KREM DO TWARZY

Krem miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał, ale niestety w ogóle nie nawilżał mojej skóry. Zapach bardzo sztuczny i chemiczny. Z początku stosowałam go na twarz, jednak później uznałam, że lepiej dla mojej skóry gdy będę stosowała go na szyję i dekolt.

OCENA: 1/10

MAYBELLINE THE COLOSSAL VOLUM EXPRESS MASCARA

Od jakiegoś czasu szukałam godnego zastępcy mojego ulubionego tuszu z vyes rocher, no i znalazłam. Tusz zakupiłam na jednej z promocji w Rossmann. Wszyscy go zachwalali, więc postanowiłam się również na niego skusić. Tusz miał dużą szczoteczkę i ładnie rozczesywał rzęsy. Ponadto nie sklejał ich. Efektem przypominał mojego ulubieńca. Na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

SAVONA FAMILIJNY SZAMPON RUMIANKOWY Z WITAMINAMI

Od czasu do czasu lubię stosować zwykły prosty szampon do włosów. Ten był mało wydajny, ponieważ miał rzadka konsystencję. Czasem musiałam myc włosy 2 razy aby były czyste. Ponadto bez użycia odżywki, włosów nie szło rozczesać. Raczej ponownie się nie skusze.

OCENA: 1/10

ZIAJA KOZIE MLEKO, NAWILŻANIE KREM 1

To nie będzie już nowość, że bardzo lubię produkty marki Ziaja. Ten krem bardzo lubiłam, miał gęsta konsystencję, a przy tym szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał moją skórę i współgrał z makijażem. Byłam z niego bardzo zachwycona i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

Tym razem ten post budzi skrajne uczucia. Znalazło się w nim kilka produktów ocenianych najgorzej, jak również kilka ocenianych bardzo wysoko.  Mam nadzieję, że w przyszłości już nie będę trafiała na produkty, które kompletnie mi się nie sprawdzą.

Pozdrawiam