Archiwa tagu: Milk&honey

PROJEKT DENKO #19/2017

Witam,

Czas na ostatnie w tym roku podsumowanie zużytych kosmetyków.

AVON OUR STORY

Fenomenalna woda toaletowa. Miała słodki, delikatny zapach. Nie była przytłaczająca, ani dusząca. Utrzymywała się bardzo długo na skórze. Niestety obecnie jest wycofana z sprzedaży.

OCENA: 10/10

YOPE KREM DO RĄK HERBATA I MIĘTA

Lekki krem, który bardzo dobrze nawilżał. Wchłaniał się szybko i nie pozostawiał tłustej warstwy. Pięknie, delikatnie pachniał. Uważam, że jak na krem, który kosztuje 30zł, to był wart swojej ceny i zakupię jego kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Kosmetyk w bardzo praktycznym opakowaniu (próżniowe), wydajny, że odnosiłam wrażenie, że będę go miała w nieskończoność, co z resztą by mnie bardzo ucieszyło. Lekka konsystencja, szybko się wchłaniał, dobrze nawilżał. Nadawał się idealnie pod makijaż. Mam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

BIOLAVEN ORGANIC PŁYN MICELARNY

Bardzo dobry kosmetyk. Radził sobie z każdym podkładem i tuszem. Nie podrażniał moich oczu. Ponadto ładnie, delikatnie pachniał. Byłam oczarowana tym kosmetykiem i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ZIAJA ANTYOKSYDACJA JAGODY ACAI MUS DO CIAŁA

Mój ogromny ulubieniec. Lekka konsystencja, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Jednak jego największym atutem był przepiękny zapach, którym bylam zachwycona.

OCENA: 10/10

ORIFLAME MILK&HONEY GOLD BALSAM DO CIAŁA I RĄK

Bardzo dobry produkt, do którego powróciłam po krótkiej przerwie. Dobrze nawilżał skórę, przy tym cudownie pachniał. Idealny zapach na tę porę roku, polecam wszystkim. Kremy do twarzy z tej serii również mam już zakupione.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS, ZŁUSZCZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC Z ENERGETYZUJĄCĄ MALINĄ I MIĘTĄ

Produkt miał gęstą konsystencję i zawierał drobinki. Nie przesuszał mojej skóry, a przede wszystkim pięknie pachniał. Bardzo lubiłam go stosować i zakupiłam nawet kolejne opakowanie.

OCENA:10/10

AVON SENSES JOYFUL TROPICS ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk o rzadkiej konsystencji, dobrze oczyszczał, ładnie pachniał. Nie przesuszał mojej skóry. Lubię żele z Avon i na pewno będę do nich wracała na „promocjach” w katalogu.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NORTHERN BEAUTY

Lekki, delikatny zapach. Nie utrzymywał się za długo na skórze, ale mimo wszystko go lubiłam. Idealnie sprawdził mi się w okresie letnim. Ze względu na to, że była to seria letnia, nie ma już go w katalogach.

OCENA: 10/10

AVON ATTRACTION BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał lekką konsystencję. Szybko się wchłaniał I dobrze nawilżał. Jego największym atutem był zapach, który uwielbiam. Mam perfumy z tej serii i są to moje ulubione.

OCENA: 10/10

Tm razem postanowiłam Wam zaprezentować moje największe perełki, których spora część ukaże się w ulubieńcach roku.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY ROKU 2016

Witam,

Kolejny rok dobiega końca. W moim życiu zaszło sporo zmian, jak również zmieniły się moje preferencje co do kosmetyków. Jeszcze nie opanowałam się z ich nadmiernym kupowaniem, ale wciąż nad tym pracuję.

Teraz zaprezentuję Wam listę moich faworytów, oczywiście ulubieńcy z poszczególnych miesięcy (o których nie wspomniałam tutaj) również są moimi faworytami. Jednak postanowiłam w tym zestawieniu skupić się na perełkach.

  1. Zapach

-Avon,  „Attraction”

-Avon, „Silky soft musk”

-Kenzo, „Flower”

  1. Pielęgnacja Twarzy
  • Krem na dzień:

-Ziaja, kozie mleko krem nr 1

-Ziaja, krem wygładzający 25+

  • Krem na noc

-Oriflame, Milk and honey gold

-La Roche-posay, efaclar duo +

  • Krem pod oczy

-Anew, podwójny program liftingujący

-Oriflame, Milk and honey gold

-Tonymoly, Pandas dream

  • Tonik

-Clinique, clarifying lotion 2

-Ziaja, tonik bio-aloes

  • Maseczki

-Fitomed, K+K maseczka, peeling z korundem

-Ziaja, maseczka oczyszczająca z glinką szarą,

-Bania Agafia, odmładzająca maseczka na mleku łosia

-Ziaja, liście manuka pasta głęboko oczyszczająca

  • Serum

-The Body Shop, serum w olejku na noc z witaminą E

-Ecoreceptura by Stara mydlarnia, aktywnie skoncentrowane serum do twarzy z witaminą C

-Bielenda, Super Power Mezo Serum, aktywne serum korygujące

  • Oczyszczanie twarzy

-Cetaphil EM emulsja micelarna do mycia twarzy

  • Demakijaż

- Mixa, płyn micelarny przeciw przesuszaniu, skóra sucha i bardzo sucha

3. Pielęgnacja ciała

  • Oczyszczanie

-The Body Shop marakujowy żel pod prysznic

-Isana, żele pod prysznic

  • Peeling

-Green pharmacy, peeling cukrowy, róża piżmowa i zielona herbata

-L`orient marokańskie czarne mydło z różą damasceńską + rękawica peeling-ująca

  • Pielęgnacja ciała

-The body shop, balsam do ciała różowy grejpfrut oraz smoky poppy

-Evree, instant help balsam do ciała

-Evree, multioils bomb, upiększająca, specjalistyczna kuracja do ciała

4. Pielęgnacja dłoni

-The Body Shop, krem do rąk HEMP

-Cztery pory roku, krem do rąk i paznokci do skóry suchej, wiśnia japońska

5. Antyperspiranty

-Nivea double effect, Violet senses

6. Pielęgnacja włosów

  • Oczyszczanie

-Timotei, szampon z odżywką 2 w 1, świeżość

-Dove, Hair Therapy Colour Repair

  • Nawilżanie

7. Lakiery do paznokci

-Semilac, odcienie: Lady in Gray, My red, Bananna

8. Makijaż

  • Podkład

-Golden Rose, BB cream, odcień light

-Maybelline Affinitone, odcień light sandbeige

  • Korektor pod oczy

-Lovely, magic pen 01,02

  • Puder

-Manhattan, soft compact powder, odcień: 1 naturelle

  • Róż

-Essence, blush up, 10 heat wave

  • Rozświetlacz

-Lovely, silver highlighter

  • Cienie do powiek

-Paletka cienie Inglot zestaw nr 2

-Make up revolution, iconic pro 1

  • Tusze do rzęs

-Lovely, curling pump up mascara

-Maybelline, colossal volume express

-MAX FACTOR, 2000 calorie

  • Pomadki:

-Loyely, Perfect line, kredka nr 1

-Sephora Rouge Matte, M05

-Golden Rose, velvet matte lipstick, odcień 12

-Golden Rose Longstay, liquit matte lipstick, odcień 03

-Golden Rose, matte lipstick crayon, odcień 10

9. Akcesoria

-Tangle teezer

-Real Techniques, miracle complexion sponge

Oto już całe moje tegoroczne zestawienie. Zauważyłam, że ta lista różni się znacznie od zeszłorocznej, a co za tym idzie, zaszło sporo zmian w mojej kosmetyczce. Te produkty mogę Wam polecić, bo sama jestem z nich bardzo zadowolona. Ciekawa jestem jak w przyszłym roku będzie kształtowała się lista z moimi faworytami.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #8/2016

Witam,

Ta jak już zapowiedziałam w połowie miesiąca, w tym miesiącu będą dwa projekty denko. Miesiąc dobiega końca, więc publikuję ten właśnie post. Do zużyć z poprzedniego projektu dołączyły jeszcze takie produkty:

ORIFLAME, ODŚWIEŻAJĄCY KREM DO RĄK Z EKSTRAKTEM Z WIŚNI

Kolejny produkt z mojej ulubionej kategorii. Krem miał lekka konsystencję, szybko się wchłaniał, nawilżał dłonie (jednak z mocno przesuszonymi mógłby sobie nie poradzić). Lubiłam go za jego szybki efekt jak również piękny wiśniowy zapach. Nie będę ukrywała, że mam jeszcze 2 sztuki tego produktu w swoich zapasach.

OCENA: 10/10

ORIFLAME LOVE NATURE, RUMIANKOWY TONIK DO TWARZY

Ten produkt jakiś czas temu gościł w projekcie denko. Niedawno zużyłam kolejne jego opakowanie i moja opinia jest praktycznie taka sama. Produkt łagodził moją skórę, pozostawiając ją odświeżoną. Miał łagodny i delikatny zapach. Jestem zachwycona tym tonikiem i już mam kolejną butelkę.

OCENA: 10/10

ORIFLAME PURE NATURE, KREM POD OCZY Z GRUSZKĄ I NEKTARYNKĄ

Moje poszukiwania idealnego kremu pod oczy wciąż trwają. Ostatnio sięgnęłam po lekki krem z oriflame, który znalazłam jeszcze w swoich zapasach kosmetycznych. Produkt miał żelowa konsystencję i szybko się wchłaniał, ładnie chłodził opuchnięcia,  jednak nie nawilżał za dobrze mojej skóry pod oczami. Był raczej taki sobie. Ponownie się na niego nie skuszę, ponieważ moja skóra potrzebuje większego nawilżenia w tych okolicach.

OCENA: 3/10

ORIFLAME DISCOVER PARISIAN DELIGHT, ŻEL POD PRYSZNIC

Niedawno zużyłam dużą tubę tego produktu, teraz przyszedł czas na małą. Żel miał rzadką konsystencję, a pomimo to był wydajny. Nie przesuszał mojej skóry, ale też nie nawilżał. Pachniał ładnie i delikatnie. Byłam z niego zadowolona, jednak na razie biorę sobie przerwę od tej serii.

OCENA: 8/10

SWEDISH SPA ODŻYWCZY OLEJEK DO CIAŁA

Bardzo lubię serię Swedish Spa, pięknie pachnie imbirem i działa otulająco.  Jednak z olejku nie byłam zadowolona. Pachniał mniej intensywnie niż pozostała seria. Trochę obklejał moją skórę i nie czułam się z tym komfortowo. Preferuję olejki innych marek, do tego raczej już nie powrócę.

OCENA: 1/10

AVON LUCK FOR HER BALSAM DO CIAŁA

Zapach tego produktu przypadł mi do gustu już bardzo dawno temu. Pierw zakupiłam ten balsam, a później wodę toaletową. Balsam miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał. Jednak nie nawilżał za dobrze. Ale zapach miał naprawdę piękny, utrzymywał się na skórze bardzo długo. Lubiłam go bardzo, jednak obecnie nie planuję ponownego zakupu, ponieważ musze zużyć to co mam w zapasach.

OCENA: 8/10

ORIFLAME ACTIVELLE GREEN TEA FRESH ANTI-PERSPIRANT

Z produktami activelle mam różnie, jedne mi odpowiadają, a z innych nie jestem zadowolona. Ten nie przypadł mi do gustu. Miał bardzo ładny zapach. Jednak wolno się wchłaniał i już po kilku godzinach nie czułam się z nim świeżo. Zużyłam go i ponownie nie zakupię.

OCENA: 2/10

ORIFLAME MILK&HONEY KREM DO TWARZY NA DZIEŃ

Krem miał gęstą konsystencję i dobrze się wchłaniał. Mocno nawilżał. Nadawał się idealnie pod makijaż. Produkty do twarzy z tej serii używam głównie w okresie jesienno- zimowym, ponieważ wtedy moja skóra potrzebuje mocniejszego nawilżenia. Na pewno zakupie go ponownie.

OCENA: 10/10

To już całe moje zestawienie z tego miesiąca. Bardzo mocno dominowały u mnie kosmetyki marki oriflame, a to dlatego, że sprawdzają się u mnie i chętnie po nie sięgam.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #7/2016

Witam,

Miesiąc nie dobiegł jeszcze końca, a ja już przychodzę do Was z kolejną dawką zużytych kosmetyków. Ostatnio nazbierało mi się tego trochę dlatego, jeszcze pod koniec miesiąca zamieszczę kolejny post z tej serii. A oto moje zużyte produkty:

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA SKÓRA NORMALNA I SUCHA

Balsam miał rzadka konsystencje i bardzo szybko się wchłaniał. Nie nawilżał zbyt mocno, ale dla mnie było to wystarczające. Ponadto produkt zawiera olej sezamowym. Jego atutem jest również duża pojemność za przystępna cenę. Minusem jest specyficzny zapach. Ponownie skusze się na ten produkt.

OCENA: 8/10

ORIFLAME HAIRX RESTORE THERAPY HAIR MASK

Odżywka zakupiona z myślą o ochronie moich włosów, które są dość trudne do okiełznania. Produkt dobrze nawilżał moje włosy, po jego spłukaniu były gładkie i miłe w dotyku. Zauważyłam, że moje włosy bardzo szybko wchłaniały ten produkt. Dobrze się u mnie sprawdzał, chociaż miał jeden minus, zapach. Był bardzo chemiczny i sztuczny. Długo utrzymywał się na włosach. Gdyby nie ten mankament, byłby to produkt idealny.

OCENA: 9/10

MY CARE TAMI, OCZYSZCAJĄCE PŁATKI DO TWARZY

Produkt porażka. Kupiłam go aby przetestować czy będzie się sprawdzał na wyjazdy. Cieszę się, że nie zabrałam go ze sobą, tylko zużyłam w domu. Płatki były słabo nasączone płynem i trzeba było zużyć kilka aby zmyć makijaż. Z kosmetykami do oczu kompletnie sobie nie radziły, trzeba by było pocierać chyba do skutku, a to nie jest dobre dla skóry. Nawet jako tonik się nie sprawdzał, ponieważ nie był mocno nasączony  Zapach nie wyczuwalny w ogóle. Nie polecam.

OCENA: 1/10

ORIFLAME MILK&HONEY GOLD KREM POD OCZY

W okresie jesienno- zimowym poszukuję kremów mocno nawilżających pod oczy. Dlatego postanowiłam się skusić na produkt z serii milk&honey do skóry suchej i bardzo suchej. Produkt miał gęstą konsystencję i bardzo dobrze się wchłaniał. Skóra wokoło oczu była znacznie bardziej nawilżona i odżywiona. Na noc nakładałam grubszą warstwę, w celu jeszcze większego nawilżenia. Krem sprawdził mi się bardzo dobrze i raczej zobaczycie go jeszcze u mnie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME MILK&HONEY GOLD ŻEL POD PRYSZNIC

Seria MILK&HONEY jest moją ulubioną, jednak ten produkt okazał się dla mnie totalnym niewypałem. Miał kremową konsystencję, ale w ogóle nie odczuwałam żadnego nawilżenia. Zapach też był inny niż w przypadku pozostałych produktów. Ponadto był bardzo niewydajny i szybko się skończył. Ponownie się na niego nie skuszę.

OCENA: 1/10

ORIFLAME LOVE NATURE, ŻELOWA MASKA NAWILŻAJĄCA Z ALOESEM

Staram się dwa razy w tygodniu robić sobie domowe Spa.  Nakładam wtedy maseczkę oczyszczającą lub nawilżającą. Przy kuracji z kwasami bardzo dobrze sprawdzał mi się ten produkt. Jego żelowa konsystencja chłodziła moją skórę, a przy tym dobrze ją nawilżała. W ogóle nie musiałam zmywać tego produktu z twarzy, ponieważ po kilku minutach był już cały wchłonięty przez moją skórę. Bardzo dobrze się u mnie sprawdzała i byłam z niej zadowolona.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SWEDISH SPA ANTYCELLULITOWY KREM

Powróciłam do tego produktu po krótkiej przerwie i nie zawiodłam się na nim. Bardzo dobrze nawilżał i ujędrniał moją skórę. Pachniał rozgrzewająco imbirem, jednak poprzez swoją żelową konsystencję chłodził skórę. Sądzę, że jeszcze do niego wrócę, ponieważ bardzo się polubiłam z tym produktem.

OCENA: 10/10

SYLVECO ODŻYWCZA POMADKA Z PEELINGIEM

Jakiś czas temu zrobiłam spore zakupy produktów marki sylveco. Jednak do tej pory największą perełką okazała się pomadka. Produkt miał bardzo dużo drobinek, dobrze peelingował usta, nawilżając je przy tym. Radził sobie zawsze. Ponadto pięknie pachniał. Na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Tak wygląda moja pierwsza część zestawienia z tego miesiąca. Pojawiło się wiele fantastycznych produktów, jak również te, które zawiodły mnie. Cieszę się, że coraz skrupulatniej idzie mi zużywanie produktów.

Pozdrawiam

MILK & HONEY ŻEL POD PRYSZNIC

Witam,

Niejednokrotnie na moim blogu wypowiadałam się na temat serii mleko i miód z oriflame. Przeważnie zawsze były to w 90% pochlebne opinie. Jednak tym razem mam odmienne zdanie, a na temat nawilżającego żelu pod prysznic.  Produkt ma kremową konsystencję, bardzo dobrze się rozprowadza . Niestety zauważyłam, że przesusza moją skórę, a z tego co obiecał producent, ma nawilżać. Dodam, że nawet drażni mnie jego sztuczny zapach, co w przypadku innych kosmetyków z tej serii się nie zdarzało. Zużyje produkt do końca, chociaż wiem, że ponownie się na niego nie skuszę.

Pozdrawiam

ORIFLAME MILK&HONEY GOLD DAY CREAM

Witam,

Moja skóra w zależności od pory roku ma różne potrzeby. W tym okresie potrzebuje dużego nawilżenia więc sięgnąć po produkt do skóry suchej i bardzo suchej z serii milk&honey. Wcześniej stosowałam już krem na noc i byłam zadowolona z jego efektu, tym razem przyszła pora na krem na dzień.

Produkt znajduje się w pięknym szklanym słoiczku. Delikatnie pachnie mlekiem i miodem. Posiada gęstą konsystencję, ale mimo wszystko dobrze się rozprowadza i nawet szybko wchłania. Ponadto idealnie nadaje się pod podkład. Ten się nie roluje, ani nie odznacza. Moja skóra jest nawilżona i ja to widzę w ciągu dnia.  Dodam jeszcze, że krem jest wydajny i wystarczy niewielka jego ilość do zastosowania na całą twarz. Będę sięgała po ten produkt na pewno jeszcze nie raz.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, więc czas na wytypowanie produktów, które najlepiej mi się sprawdziły w tamtym czasie. Wyjątkowo mam Wam do pokazania więcej produktów. A oto one:

FITOMED MASECZKA- PEELING K+K

Odkrycie tego roku. Fenomenalny peeling. który pozostawiam na jakiś czas na twarzy, również jako maseczkę. Dobrze złuszcza martwy naskórek, wygładza i rozjaśnia skórę. Pory stają się mniej widoczne. Ma specyficzny zapach, ale mnie to nie przeszkadza.

MILK & HONEY GOLD KREM POD OCZY

Od kremu pod oczy oczekuję jednego, dobrego nawilżenia. Ten produkt nie tylko dobrze nawilża, ale sprawia, że skóra jest gładka i napięta. Produkt jest o gęstej konsystencji, a szybko się wchłania.

AVON BIG FALSE AND LASH MASCARA ODCIEŃ: BLACK

Co do tego tuszu miałam sporo uprzedzeń, musiało minąć sporo czasu zanim się polubiliśmy, niestety szybko mi się skończył. Ale efekt jaki dawał na moich rzęsach był niewyobrażalny, porównywalny do tuszu z Yves Rocher. Możliwe, że w przyszłości po niego sięgnę.

Oto wszyscy moi ulubieńcy. Produkty po które na pewno sięgnę w przyszłości.

Pozdrawiam

MILK & HONEY GOLD KREM POD OCZY

Witam,

Zimna pogoda zawitała już do nas na dobre, a co za tym idzie, musiałam trochę wzbogacić swoją pielęgnację. Pierwszym krokiem była zmiana kremu pod oczy. Tym razem skusiłam się na moja ulubiona serię na zimę czyli Milka & Honey Gold. Wcześniej miałam tylko kremy do twarzy, z których byłam bardzo zadowolona.  Krem nie jest ani rzadki, ani gęsty. Pomimo, że jest przeznaczony do skóry suchej i bardzo suchej nie jest ciężki. Bardzo dobrze się rozprowadza i wchłania. Ponadto ewidentnie wyczuwa się nawilżenie okolic oczu.  Produkt wydaje mi się trochę nie wydajny, ale może wynika to z tego, że nakładam go większą warstwą, aby dobrze nawilżyć skórę. Jestem z niego bardzo zadowolona, a teraz planuję zakup kremów do twarzy.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY ROKU 2015

Witam,

Nadszedł czas na ulubieńców zeszłego roku. Pojawi się wiele produktów, których recenzje mogliście przeczytać. Jednak zdaje sobie sprawę, że będą również zawarte w tym zestawieniu kosmetyki, które już używam dłuższy czas, ale ich recenzja jeszcze się nie pojawiła.

Oto moi faworyci:

ULUBIEŃCY ROKU 2015

MAKIJAŻ:

  • Paletka cieni Inglot PRO 5 nr 2;
  • Essence, Bush up róż do policzków, odcień: 10 heat wave;
  • Lovely rozświetlacz do twarzy, odcień silver;
  • Sephora eyeliner haute precision nr 01 noir;
  • Oriflame podkład Perfest fusion, odcień porcelan;
  • Revlon color stay podkład (do skóry suchej), odcień 150 buff;
  • Oriflame balsamy do ust tander care (nie potrafię wskazać ulubionego smaku);
  • Golden rose velvet matte pomadka, odcienie: 05,27;
  • Golden rose matte lipstick crayon nr 10;
  • Lovely kredka do ust odcień 01
  • Yves rocher sexy pulp mas cara, odcień:01 noir;

PIELĘGNACJA CIAŁA

  • The Body Shop masło do ciała zapachy: smoky poppy, frosted plum;
  • Evree olejek do ciała multioil bomb;
  • Oriflame discover Miami spirt, żel pod prysznic;
  • Sephora mleczko do ciała, kwiat bawełny;

PIELĘGNACJA DŁONI:

  • Ziaja kozie mleko, krem do rąk;
  • The Body Shop, Frostem plum, krem do rąk

PIELĘGNACJA STÓP:

  • Oriflame feet up fresh berries, scrub do stop;

ANTYPERSPIRANTY:

  • Oriflame Very me, zapach: New York;
  • Oriflame Nature Secret, zapach: marakuja i żeń szeń;

PIELĘGNACJA TWARZY:

  • Bebeauty micelarny płyn do twarzy;
  • Ziaja liście zielonej oliwki, tonik do twarzy;
  • Oriflame Love Nature, rumiankowy tonik do twarzy;
  • Oriflame Essentials, nawilżające maseczki do twarzy z makadamia oil;
  • Oriflame Essentials krem do twarzy z makadamia oil;
  • Oriflame Milk and Honey krem na noc do twarzy, skóra sucha i bardzo sucha;
  • Tołpa botanic amarantu, nawilżający krem rozświetlający pod oczy;
  • Tołpa botanic czarna róża odżywczy kremo-miód regenerujący do twarzy na noc;
  • Alterra nawilżająca emulsja oczyszczająca z biogranatem;
  • Bielenda argan clearing face oil z kwasem hialuronowym;
  • The Body Shop serum z witaminą E do twarzy na noc;

PIELĘGNACJA WŁOSÓW:

  • Oriflame Milk and Honey szampon i odżywka do włosów;
  • Marion malinowy ocet;
  • Nivea intensiva repair odżywka do włosów;
  • Bania Agafia łopianowa maska do włosów;

PERFUMY:

  • Moschino I love love;
  • Oriflame Mirage Daydream;
  • Oriflame My naked truth;

LAKIERY DO PAZNOKCI:

  • Oriflame The one, odcień: lime;
  • Oriflame Pure Colour, odcień: berry intense

Oto cała moja lista. Wiem, że sporo tego, ale w tym roku testowałam tyle nowości, a w kilku przypadkach powróciłam do sprawdzonych kosmetyków. A jacy są Wasi ulubieńcy minionego roku?

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #14/2015

Witam,

Tak jak zapowiedziałam, przychodzę do Was z ostatnim projektem denko w tym roku. Pod koniec tego miesiąca nazbierało mi się więcej pustych opakowań po produktach, które zużyłam, a nie chciałam aby zalegały niepotrzebnie w szafie. Oto kontynuacja tego co zużyłam w ostatnim czasie:

ORIFLAME, GIORDANI GOLD INVISIBLE TOUCH, PODKŁAD, ODCIEŃ PORCELAIN

Podkłady Giordani Gold, uważane są za tzw. „ z wyższej półki”, więc po tym produkcie spodziewałam się naprawdę oszałamiającego efektu. Niestety tak dobrze to nie było. Podkład miał bardzo rzadka konsystencję i bardzo dobrze się rozprowadzał. Niestety nie był to produkt kryjący, więc w przypadku gdy na mojej twarzy występowały problemy, były one widoczne. Ponadto produkt był mało wydajny,  aplikator zawarty w opakowaniu nie wydobywa całego produktu. Plusem było to, że długo utrzymywał się na twarzy bez poprawiania. Mam jeszcze jedną tubkę, ponieważ gdy go kupowałam była promocja 2 w cenie 1.

OCENA: 5/10

ORIFLAME MILK&HONEY GOLD, SCRUB DO CIAŁA

Delikatny, kremowy scrub do ciała z niewielkimi drobinkami, które szybko się rozpuszczały. Produkt ze względu na konsystencje nie podrażniał skóry, a nawet wyczuwalne było nawilżenie po jego zastosowaniu. Piękny otulający zapach, który utrzymywał się na ciele przez dłuższy czas. U mnie się sprawdził bez zarzutu, chociaż zdaje sobie sprawę, że niektórzy wolą bardziej gruboziarniste skruby.

OCENA: 10/10

ORIFLAME ESSENTIALS NAWILŻAJĄCE MASECZKI DO TWARZY Z MULTIWITAMINOWYM KOMPLEKSEM I OLEJKIEM MACADAMIA

To były moje ulubione nawilżające maseczki. Taka saszetka zawierająca 6ml wystarczała na dwie aplikacje. Maseczka miała kremową konsystencje. W momencie kiedy miałam mocno przesuszoną skórę jej znaczna część wchłaniała się do niej, co stanowiło bardzo dobre nawilżenie. Ponadto zapach był bardzo przyjemny. Wiem, że w moich denkach nie pojawiają się maseczki w saszetkach, jednak tej w ostatnim czasie zużyłam sporo saszetek, więc stwierdziłam, że wart o niej wspomnieć.

OCENA:10/10

MARION NATURE THERAPY KĄPIEL ODBUDOWUJĄCA WŁOSY, OCET Z MALIN

Ten produkt pojawił się już jakiś czas temu w denku. Teraz zużyłam kolejne jego opakowanie, tak jak w przypadku pierwszego, jestem nim zachwycona. Nakładałam go na włosy po umyciu, delikatnie wmasowywałam w skórę głowy, po czym spłukiwałam. Włosy po jego aplikacji SA miękkie i miłe w dotyku. Bardzo dobrze się układają i ładne pachną. Z pewnością skusze się na kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME PURE NATURE KREM DO TWARZY NA DZIEŃ Z ORGANICZNYM EKSTRAKTEM Z ACAI I GRANATU

Z pewnością wiecie już, że to była moja ulubiona seria zapachowa z pure nature, która została wycofana. Niestety żadna nowa, która ją zastąpiła nie dorównuje jej w najmniejszym stopniu. Krem miał lekką konsystencję i szybko się wchłaniał. Dobrze nawilżał skórę i nadawał się pod makijaż. Miał przyjemny delikatny zapach. Był wydajny, ponieważ opakowanie zawierało aż 75ml. Byłam z niego bardzo zadowolona.

OCENA: 10/10

GABRIELA SABATINI, MISS GABRIELLA

Jestem ogromną fanką ładnych perfum, których mam bardzo dużo. Dlatego gdy uda mi się zużyć flakon do końca, to jestem z siebie bardzo dumna. Tym razem padło na perfumy Miss Gabriela. Buteleczka miała 20 ml pojemności i wystarczyła na bardzo długo. Perfumy mają bardzo ładny atomizer, który rozpyla perfumy w postaci mgiełki. Zapach był delikatny, kwiatowy z przewaga nuty piwonii, utrzymywał się przez kilka godzin.

OCENA: 10/10

ORIFLAME BRAZIL NUTS HAND CREAM

Krem miał bardzo rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał. Niestety nawilżenie jakie dawał było przeciętne, więc raczej stosowałam go głównie w ciągu dnia do doraźnej pielęgnacji, jak również sprawdzał się w okresie letnim. Na zimę raczej bym go nie stosowała. Jego dużym plusem był piękny, delikatny zapach.

OCENA: 5/10

ORIFLAME DIAMOND CELLULAR, ILLUMINATING EXFOLIATOR, PEELING PRZYWRACAJĄCY SKÓRZE BLASK

Ten peeling zakupiłam już jakiś czas temu, obecnie chyba jest już wycofany z oferty. Po jego zastosowaniu skóra miała wyglądać jak po zabiegu micro dermabrazji. To właśnie skusiło mnie do jego zakupu. Produkt miał gęstą konsystencję i mienił się. Miał bardzo dużo drobinek w sobie, a dzięki temu bardzo mocno ścierał. Po jego zastosowaniu momentami skóra była zaczerwieniona, ale z pewności była porządnie oczyszczona. Lubiłam ten produkt również za to, że był bardzo wydajny, jednak pod koniec jego stosowania miał już nieprzyjemny zapach i zużyłam resztkę do ciała. Produkt godny polecenia.

OCENA: 9/10

Oto już wszystkie moje zużycia w tym roku. Jak z pewnością zauważyliście, pod koniec roku trafiło mi się sporo produktów perełek.

Pozdrawiam