Archiwa tagu: Nature secrets

PROJEKT DENKO #19/2017

Witam,

Czas na ostatnie w tym roku podsumowanie zużytych kosmetyków.

AVON OUR STORY

Fenomenalna woda toaletowa. Miała słodki, delikatny zapach. Nie była przytłaczająca, ani dusząca. Utrzymywała się bardzo długo na skórze. Niestety obecnie jest wycofana z sprzedaży.

OCENA: 10/10

YOPE KREM DO RĄK HERBATA I MIĘTA

Lekki krem, który bardzo dobrze nawilżał. Wchłaniał się szybko i nie pozostawiał tłustej warstwy. Pięknie, delikatnie pachniał. Uważam, że jak na krem, który kosztuje 30zł, to był wart swojej ceny i zakupię jego kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Kosmetyk w bardzo praktycznym opakowaniu (próżniowe), wydajny, że odnosiłam wrażenie, że będę go miała w nieskończoność, co z resztą by mnie bardzo ucieszyło. Lekka konsystencja, szybko się wchłaniał, dobrze nawilżał. Nadawał się idealnie pod makijaż. Mam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

BIOLAVEN ORGANIC PŁYN MICELARNY

Bardzo dobry kosmetyk. Radził sobie z każdym podkładem i tuszem. Nie podrażniał moich oczu. Ponadto ładnie, delikatnie pachniał. Byłam oczarowana tym kosmetykiem i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ZIAJA ANTYOKSYDACJA JAGODY ACAI MUS DO CIAŁA

Mój ogromny ulubieniec. Lekka konsystencja, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Jednak jego największym atutem był przepiękny zapach, którym bylam zachwycona.

OCENA: 10/10

ORIFLAME MILK&HONEY GOLD BALSAM DO CIAŁA I RĄK

Bardzo dobry produkt, do którego powróciłam po krótkiej przerwie. Dobrze nawilżał skórę, przy tym cudownie pachniał. Idealny zapach na tę porę roku, polecam wszystkim. Kremy do twarzy z tej serii również mam już zakupione.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS, ZŁUSZCZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC Z ENERGETYZUJĄCĄ MALINĄ I MIĘTĄ

Produkt miał gęstą konsystencję i zawierał drobinki. Nie przesuszał mojej skóry, a przede wszystkim pięknie pachniał. Bardzo lubiłam go stosować i zakupiłam nawet kolejne opakowanie.

OCENA:10/10

AVON SENSES JOYFUL TROPICS ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk o rzadkiej konsystencji, dobrze oczyszczał, ładnie pachniał. Nie przesuszał mojej skóry. Lubię żele z Avon i na pewno będę do nich wracała na „promocjach” w katalogu.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NORTHERN BEAUTY

Lekki, delikatny zapach. Nie utrzymywał się za długo na skórze, ale mimo wszystko go lubiłam. Idealnie sprawdził mi się w okresie letnim. Ze względu na to, że była to seria letnia, nie ma już go w katalogach.

OCENA: 10/10

AVON ATTRACTION BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał lekką konsystencję. Szybko się wchłaniał I dobrze nawilżał. Jego największym atutem był zapach, który uwielbiam. Mam perfumy z tej serii i są to moje ulubione.

OCENA: 10/10

Tm razem postanowiłam Wam zaprezentować moje największe perełki, których spora część ukaże się w ulubieńcach roku.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #11/2017

Witam,

Wakacje dobiegają końca, czas zatem na podsumowanie zużyć z sierpnia.

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 15

Produkt miał gęsta konsystencję, nie pozostawiał białych śladów na skórze. Moja skóra pomimo iż ma jasną karnację nie została ani razu podrażniona przez słońce. Od trzech lat używam do opalania kosmetyków z Oriflame i jeszcze ani razu się nie zawiodłam.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 30

Bardzo dobry balsam do opalania, nie pozostawiał białych śladów. Chronił moją skórę i nie powodował podrażnień słonecznych. Następnym razem gdy będę potrzebowała filtrów przeciwsłonecznych zakupię oczywiście te z Oriflame.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃ-SZEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk miał gęstą konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Miał ładny, orzeźwiający zapach. Dodatkowym plusem była wydajność, ponieważ starczył mi na dłuższy czas.

OCENA: 10/10

ACTILELLE ANTI-PERSPIRANC COTTON DRY

Kosmetyk dobrze chronił przed poceniem się, ładnie, świeżo pachniał. Czasem zdarzało się, że pozostawiał białe ślady na ubraniach. Byłam zadowolona z jego stosowania, na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

KALLOS MILK MASKA DO WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z PROTEINY MLECZNEJ

Maska miała gestą konsystencję, dobrze się rozprowadzała po włosach. Po jej użyciu włosy były odżywione, rozczesywały się bez problemu. Ponadto kosmetyk nie obciążał, miał ładny zapach i był wydajny. Dużym plusem tej maski, było to, że moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły i wyglądały cały czas dobrze.

OCENA: 10/10

NIVEA BALSAM DO CIAŁA BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Używałam go do codziennej pielęgnacji skóry na nogach , sprawdzał się bez zarzutu.  Jedynym jego minusem był sztuczny i nie ładny zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 8/10

BIELENDA BIKINI, ARGANOWY OLEJEK DO OPALANIA

Kosmetyk, którego praktycznie nie zaczęłam używać. Po pierwszej aplikacji bardzo się do niego zniechęciłam. Olejek praktycznie się w ogóle nie wchłaniał. Cały czas pozostawał na skórze, kleiłam się do wszystkiego. Rozumiem, że takie są w użyciu olejki do opalania, ale chyba jednak stanowczo wolę kremy.

OCENA: 1/10

TOŁPA DERMO FACE ROSACAL, ŁAGODNY PŁYN MICELARNY

Jeden z najgorszych płynów jakie miałam. Na opakowaniu jest ewidentnie napisane, że jest łagodny, a niestety tak piekł zarówno w oczy i skórę na policzkach, że było to nie do wytrzymania.  Możliwe, że to tylko reakcja mojej skóry, może innym osobą się sprawdził. Zużyłam  go, chociaż przyznaję, że trochę to trwało i na pewno nie zakupię kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

Oto już całe moje podsumowanie. Ma ono oczywiście charakter typowo wakacyjny, ponieważ pogoda w sierpniu dopisała.

Pozdrawiam

ORIFLAME NATURE SECRETS ZŁUSZCZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC Z ENERGETYZUJĄCA MIĘTĄ I MALINĄ

Witam,

Dzisiaj przyszedł czas na napisanie kilku słów na temat żelu pod prysznic, który ostatnio bardzo często używam. Jest to dość nie typowy produkt do mycia, ponieważ posiada w sobie delikatne drobinki, które maja za zadanie złuszczać. Nie jest to złuszczanie typu, peeling, ale delikatne. Ponadto produkt ma gęsta konsystencje, co powoduje, że jest bardzo wydajny. Wspomnę ponadto, że charakteryzuje się bardzo pięknym zapachem, który utrzymuje się na skórze. Lubię go stosować .

Pozdrawiam

NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃSZEŃ

Witam,

Żele pod prysznic należą do grupy kosmetyków, do której zbytnio się nie przywiązuję. Często zmieniam gamy zapachowe, ponieważ gdybym stosowała przez dłuższy czas jeden i ten sam, to zacząłby mnie męczyć. Tym razem postawiłam na produkt oriflame, słodki, a zarazem odświeżający, o zapachy marakuji i żeńszenia. Żele z nature secret mają gęstą konsystencję, dobrze oczyszczają i przede wszystkim nie przesuszają skóry. Jestem przekonana, że gdy tylko pojawi się kolejny nowy zapach, to również go zakupię.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #3/2017

Witam,

Chociaż upłynęła dopiero połowa miesiąca, czas na post z cyklu projekt denko. W ostatnim czasie zużyłam sporo kosmetyków, więc uznałam, że w tym miesiącu będą 2 posty tego typu. Oto pierwsze zestawienie kosmetyków, które zużyłam:

ORIFLAME TRUE PERFECTION ROZŚWIETLAJĄCY ŻEL POD OCZY

Wiem, że z każdym rokiem przybywa mi lat, a co za tym idzie należy się zająć poważnie skórą. Dla specjalnej pielęgnacji okolic moich oczu zakupiłam ten żel. Produkt bardzo dobrze się rozprowadzał i szybko się wchłaniał. Moja skóra stawała się od razu bardziej sprężysta i napięta, a przy tym nawilżona. Dużym atutem był aplikator w formie metalowej kulki. Ja trzymałam żel w lodówce, aby jeszcze lepiej działał na moją skórę. Sprawdził się idealnie i polecam wszystkim

OCENA: 10/10.

ORIFLAME TRUE PERFECTION REGENERUJĄCY KREM NA NOC

Krem miał delikatną piankową konsystencję i szybko się wchłaniał, ponadto ładny miał zapach. Dobrze nawilżał moją skórę. Niestety jak na krem z serii specjalistycznej liczyłam na oszałamiający efekt, jednak takiego się nie doczekałam. Mam jeszcze jedno opakowanie, ponieważ myślałam, że będzie cudowny dlatego się zaopatrzyłam.

OCENA: 4/10

ORIFLAME LOVE NATURE FACE TONER

Produkt był w porządku, nie zauważyłam, żeby w jakiś szczególny sposób zadziała na moją skórę, ale lubiłam go stosować. Czy zakupię ponownie? Ciężko powiedzieć, ponieważ głównie się na niego decyduje, gdy nie wiem jaki produkt z tej kategorii zakupić.

OCENA: 5/10

SEPHORA SERUM OCZYSZCZAJĄCE

Serum miało bardzo praktyczne opakowanie. Dobrze nakładało się je na twarz, a sam produkt szybko się wchłaniał. Niestety odniosłam wrażenie, że nie do końca zrobił to co obiecywał producent. Widoczne było zmniejszenie porów, ale miałam wrażenie, że podczas jego stosowania pojawiły się na mojej twarzy podskórne gródki. Dużym jego plusem była wydajność, ponieważ używałam go miesiąc. Możliwe, że jeszcze się na niego skusze, gdy moja skóra będzie w innej kondycji.

OCENA: 6/10

ORIFLAME NATURE SECRETS ANTI-PERSPIRANT, MARAKUJA I ŻEŃSZEŃ

Mój niejednokrotny ulubieniec. Bardzo dobrze chronił moja skórę i przede wszystkim ładnie i intensywnie pachniał. Szkoda, że został wycofany z oferty, ponieważ był moim ulubionym.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP SERUM NA NOC Z WITAMINĄ E

Kosmetyk, który niejednokrotnie trafiał do moich ulubieńców. Serum w praktycznym opakowaniu, bardzo wydajne. Mocno nawilżało moją skórę. Byłam bardzo zadowolona z efektów jego działania. Ponadto miało piękny zapach. Zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LIRENE YOUNGYY 20+ BALSAM Z JABŁKIEM, ZMYSŁOWA JĘDRNOŚĆ

Balsam miał kremową konsystencję, szybko się wchłaniał. Ku mojemu ogromnemu zaskoczeniu, sprawiał, że skóra była jędrniejsza.  Ponadto miał ładny zapach, który nie był syntetyczny. Kiedyś używałam kremy do twarzy z tej serii i byłam również z nich bardzo zadowolona.

OCENA: 10/10

AVON WINTER ROSE PŁYN DO KĄPIELI

Produkt o gęstej konsystencji, ładnie się pienił. Nie powodował pełnej wanny piany, ale mnie jego działanie zadowalało. Nie przesuszał mojej skóry, a ponadto ładnie pachniał.

OCENA: 10/10

Większość z zaprezentowanych kosmetyków sprawdziła mi się bardzo dobrze, kilka było średnich. Jednak najbardziej cieszy mnie fakt, że nie trafiłam na żaden, który w ogóle nie spełniłby moich oczekiwań.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #16/2016

Witam,

Koniec miesiąca już nadszedł, czas zatem na post o zużytych w ostatnim casie przeze mnie kosmetykach.

ORIFLAME, KREMOWE MLECZKO Z RUMIANKIEM LOVE NATURE

Kolejne podejście do tego produktu. Tym razem nie stosowałam go do zmywania makijażu tylko do oczyszczania twarzy rano. Do tego sprawdzał się bez zarzutu, chociaż musiałam go spłukiwać dużą ilością wody, aby nie pozostawiał na mojej skórze tłustej powłoki. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 5/10

SYLVECO LIPOWY PŁYN MICELARNY

Co do produktów marki sylveco mam mieszane uczucia. Niektóre się u mnie sprawdzają, natomiast są też takie z których nie jestem w ogóle zadowolona. Ten jednak przypadł mi do gustu. Nawet dobrze zmywał makijaż, chociaż przyznam, że obawiałam się czy taki naturalny skład poradzi sobie z tuszem do rzęs. Produkt się spisywał bez zarzutu i nawet nie przeszkadzał mi jego zapach. Na pewno zakupię go jeszcze kiedyś.

OCENA: 10/10

NIVEA DOUBLE EFFECT ANTI-PERSPIRANT, VIOLET SENSES

Idealny produkt, to mogę napisać z pewnością. Szybko się wchłaniał, nie pozostawiał białych śladów, a przede wszystkim chronił moją skórę. Miał delikatny, przyjemny zapach, który odczuwałam przez cały dzień. U mnie sprawdzał się idealnie i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS WANILIA I GRANAT, ŻEL POD PRYSZNIC

Z Nature Secrets co jakiś czas wychodzą nowe serie zapachowe, oczywiście od razu planuje je przetestować. Tym razem było to polaczenie wanilii i granatu. Produkt miał bardzo słodki, otulający zapach. Ponadto jako jeden z nielicznych był kremowy. Bardzo dobrze się sprawdzał i nie przesuszał mojej skóry. Na pewno zakupie ponownie ten żel.

OCENA: 10/10

ORIFLAME YOU DAZZLE, KREM DO RĄK

Krem miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał. Nawilżał moje dłonie w miarę dobrze. Jego jedynym minusem był bardzo sztuczny i niezbyt miły zapach. Długo trwało, aż go zużyłam. Na pewno nie zakupiłabym go ponownie, ponieważ frezjami kompletnie nie pachniał.

OCENA: 3/10

TIMOTEI 2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ, SZAMPON I ODŻYWKA

Rzadko kiedy jestem zadowolona z stosowanych szamponów, a to na skutek tego, że moje włosy szybko się przyzwyczajają do tych produktów. Ten zakupiłam przypadkiem i byłam z niego bardzo zadowolona. Dobrze oczyszczał moją skórę i nawilżał moje włosy. Ponadto pozostawiał ładny zapach na włosach. Nawet po dłuższym stosowaniu sprawdzał się bez zarzutu.

OCENA:10/10

ORIFLAME TENDER CARE. KOKOS

Bardzo dobry produkt, o którym pisałam już nie raz. Polecam go wszystkim, a sama mam jeszcze 3 jego różne wersje zapachowe,

OCENA: 10/10

LOVELY CURING PUMP UP MASCARA

Produkt bardzo tani, ale jakością przebija nie jeden drogi kosmetyk. Bardzo ładnie podkreślał rzęsy, pogrubiał je,  nie sklejał ich. Produkt może nie należał do najwydajniejszych, ale i tak byłam z niego bardzo zadowolona. Mam już zakupione kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już wszystkie produkty które udało mi się zużyć w miesiącu listopadzie. Cieszy mnie ogromnie fakt, że większość zakupionych kosmetyków w pełni spełniła moje oczekiwania.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #14/2016

Witam,

Kolejny miesiąc dobiega już końca, czas więc na kolejny post z serii projekt denko. Oto moja lista zużytych kosmetyków:

ORIFLAME LOVE NATURE ŻEL DO MYCIA TWARZY, SERIA MALINOWA

Gdy zobaczyłam w katalogu nowy zapach z serii love nature od razu postanowiłam się skusić. Produkt dobrze się pienił. Jednak pozostawiał moja skórę nieprzyjemnie ściągniętą. Ponadto miał jednak sztuczny zapach, który nie do końca mi się spodobał. Ponownie raczej się nie skuszę na ten produkt.

OCENA: 3/10

AVON NATURALS ENERGETYZUJĄCY KREM DO TWARZY SŁONECZNIK I KAROTKA

Produkt zakupiony dla odżywienia mojej skóry. Niestety okazał się totalnym niewypałem. Miał gęstą konsystencję i nawet szybko się wchłaniał, ale w ogóle nie nawilżał. Ponadto miał brokatowe drobinki, co kompletnie uważam za zbędne, chyba, że to one miały nadać efekt energetyzujący na twarzy. Był wydajny, ponieważ miał duże opakowanie, ale to w ogóle mnie nie cieszyło. Ponadto bardzo sztucznie pachniał.

OCENA: 1/10

ORIFLAME SWEDISH SPA OCZYSZCZAJĄCA MASKA DO TWARZY

Już jakiś czas temu planowałam zakup tej maseczki. Jednak długo zwlekałam. Produkt bardzo ładnie oczyszczał skórę, jednak nie można było na długo jej zostawiać na skórze. Przede wszystkim zostawiał zielony kolor na twarzy i niestety przesuszał skórę. Ponownie raczej się nie skuszę, ale był ok.

OCENA: 5/10

ORIFLAME NATURE SECRETS SZAMPON Z POKRZYWĄ I CYTRYNĄ DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

Szampon zakupiłam, ponieważ mam problemy z przetłuszczającymi się włosami. Produkt z początku dobrze sobie radził, jednak i tak musiałam myć włosy codziennie, ponieważ nie wyglądały za dobrze dnia następnego. Ponownie raczej go nie zakupię. Jedynym jego plusem był zapach.

OCENA: 2/10

ZIAJA KOZIE MLEKO KREM DO RĄK I PAZNOKCI

Nie mogłam się powstrzymać ,aby nie kupić mojego ulubieńca. Krem miał rzadka konsystencję, szybko się wchłaniał i nie pozostawiał tłustej warstwy na rękach. Uwielbiałam go stosować i na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

ALTERRA NAWILŻONE CHUSTECZKI OCZYSZCZAJĄCE Z ALOESEM

Produkt bardzo dobrze sprawdzał się podczas wyjazdów. Idealnie zmywał makijaż, nawet tusz do rzęs. Nie było na niego mocnych. Ponadto zasługuje na duży plus, ponieważ chusteczki były mocno nawilżone i nawet gdy wróciłam do nich po dłuższej przerwie, nadal były nawilżone.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SWEDISH SPA SERUM PRZYWRACAJĄCE RÓWNOWAGĘ SKÓRY

Produkt, który wzbudził u mnie mieszane uczucia. Gdy go zaczęłam stosować, bardzo dobrze u mnie się sprawdzał, nawilżał moją skórę, wchłaniał się bardzo szybko i bez problemu nadawał się pod krem i makijaż. Jednak po kilku tygodniach jego działanie uległo zmianie, ponieważ zaczął się kleić i rolować. Nie potrafiłam nałożyć na niego kremu, ponieważ się nie wchłaniał. Dobrze go przechowywałam i nie był przeterminowany, więc nie wiem co wpłynęło na taką reakcję.

OCENA: 5/10

ORIFLAME SOFT DIFFUSE, EYELINER W PUDRZE

Juz jakiś czas temu była moda na eyeliner w pudrze. Ja również postanowiłam się w taki zaopatrzyć, ponieważ była ciekawa jak się będzie spisywał. Niestety jak dla mnie strasznie się osypuje, nawet jak już jest nałożony na powieki w ciągu dnia też się osypuje. W ogóle się u mnie nie sprawdził. Próbowałam triku z przykładaniem chusteczki, ale jak dla mnie za dużo z tym zachodu. Jedyny plus to piękny kolor.

OCENA: 2/10

Tak jak z pewnością zauważyliście w tym miesiącu pojawiło się sporo kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły. Wynikło to z tego powodu, że postanowiłam w końcu je zużyć, aby móc przejść do używania, mam nadzieję, że lepszych.

Pozdrawiam

ORIFLAME NATURE SECRETS, ŻEL POD PRYSZNIC GRANAT I WANILIA

Witam,

Z pewnością większość z Was podczas zakupu żelu pod prysznic kieruje się za równo właściwościami nawilżającymi jak przede wszystkim zapachem. Dal mnie żel musi ładnie pachnieć, ale gamę zapachową wybieram głównie pod kontem pory roku. Inny produkt wybiorę na okres letni, natomiast inny na okres zimowy. Jednak konsystencja żelu już nie ma dla mnie znaczenia, ponieważ nie mam dużo problemów z moją skórą.

Tym razem zdecydowałam się na połączenia zapachowe wanilii i granatu z serii nature secrets z oriflame. Przyznam, że już miałam krem do rąk o tym zapachu i byłam nim zachwycona, tym razem postanowiłam skusić się na żel.

Żel ma kremową konsystencję i ładnie się pieni, dobrze oczyszcza skórę nie przesuszając jej. Zapach jest naprawdę piękny i co mnie zaskoczyło, utrzymuje się na skórze. Bardzo lubię stosować ten produkt zarówno przy porannym jak i wieczornym prysznicu. Mam nadzieję, że firma nie wycofa go z oferty, ponieważ naprawdę jest godny uwagi.

Pozdrawiam

NATURE SECRETS SZAMPON DO WŁOSÓW PRZETŁUSZCZAJĄCYCH SIĘ

Witam,

Ponownie postanowiłam zakupić szampon z serii nature secrets, tym razem do włosów przetłuszczających się.  Produkt ma żelową konsystencję i bardzo dobrze się pieni na włosach. Ma orzeźwiający zapach cytryny i melisy. Włosy po jego zastosowaniu pozostają świeże na dłużej, ale i tak trzeba myć je codziennie. Zdaje sobie sprawę, że chyba w moim przypadku to trzeba będzie się udać do dermatologa, ponieważ moje włosy, łagodnie mówiąc są niezdecydowane. Tego produktu również nie zakupię ponownie i raczej w najbliższym czasie nie skusze się już na żaden z tej serii.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #10/2016

Witam,

Ostatnio miałam na wykończeniu wiele produktów, więc postanowiłam, że w tym miesiącu zrobię 2 posty z projektem denko. Oto moje zużyte produkty:

SEPHORA, NAWILŻAJĄCE MLECZKO DO CIAŁA, KWIAT BAWEŁNY

Produkt do którego powróciłam po dłuższej przerwie. Mleczko znajdowało się w praktycznym opakowaniu z pompką (nie dane było mi do końca jej używać, ponieważ przez przypadek opakowanie mi spadło i pękło, więc produkt musiałam przelać do innego opakowania), szybko się wchłania i dobrze nawilża skórę. Ponadto ma przyjemny, delikatny zapach. Z pewnością ponownie do niego wrócę.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS SZAMPON DO WŁOSÓW FARBOWANYCH, TRUSKAWKI I MIGDAŁY

Szampon zakupiłam ze względu na piękny zapach. Dobrze mył i oczyszczał włosy. Jednak moje włosy się szybko do niego przyzwyczaiły. Nie utrwalał koloru moich włosów. Jedyne co było jego atutem to piękny zapach oraz duża wydajność. Obecnie nie planuję ponownego zakupu.

OCENA: 5/10

ORIFLAME SOFTCARESS KREM DO RĄK

Krem do rąk zakupiłam już jakiś czas temu. Miałam dwie wersje.  Jednak nawilżająca, druga ochronna. Krem miał gęstą konsystencje, wolno się wchłaniał. Dobrze nawilżał. Jednak jego poprzednik lepiej pachniał, chociaż podobno mają ten sam zapach. Dla mnie był on całkowicie różny. Produkt nie nadawał się do stosowania na dzień, ponieważ zostawiał tłustą warstwę na skórze.

OCENA: 7/10

ZIAJA KOZIE MLEKO, MLECZKO + TONIK

Serie kozie mleko lubię od dawna i z przyjemnością stosuje kolejne produkty. Tym razem było to mleczko. Z początku się obawiałam, ponieważ zawierał w składzie parafinę, jednak moje obawy były bezpodstawne. Produkt bardzo ładnie oczyszczał moją skórę. Byłam zadowolona z jego działania. Stosowałam go na dzień, ponieważ w wieczornej pielęgnacji jednak potrzebuję żelu.

OCENA: 10/10

NIVEA ODŻYWKA ODBUDOWUJĄCA LONG REPAIR

Odżywka bardzo mnie zachwyciła już jakiś czas temu. Z początku nie byłam do niej przekonana, ze względu na złe doświadczenia z poprzednimi produktami tej marki. Odżywka bardzo dobrze nawilżała włosy i powodowała, że bardzo ładnie się rozczesywały. Nie obciąża moich włosów i byłam z niej bardzo zadowolona. Na pewno zakupie ją ponownie.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, KOREKTOR NR 1

Produkt, który zakupiłam ponownie. Sprawdził się bez zarzutu. Bardzo dobrze zakrywa cienie pod oczami, maskuje niedoskonałości. Odcień idealnie dopasowuje się do mojej skóry. Niestety jest mało wydajny, ale kosztuje niewiele. Mam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

ORIFLAME THE ONE DOUBLE EFFECT MASCARA, ODCIEŃ BLACK

Myślałam, że w końcu się przekonam do tego produktu. Niestety dalej nie byłam z niego zadowolona. Trudno się go aplikowało, ponieważ szczoteczka pobierała za dużo produktu. Tusz niestety szybko zaczął się osypywać, a nawet bardzo szybko wysechł. Niestety mam jeszcze jedno jego opakowanie, chociaż wiem, że raczej moja opinia co do niego się nie zmieni.

OCENA: 1/10

ORIFLAME PURE COLOUR, CIEŃ ODCIEŃ: CHAMP

Cień miał delikatny perłowy odcień i  idealnie nadawał się jako cień bazowy. Długo utrzymywał się na powiekach, a przy tym był bardzo wydajny.

OCENA: 10/10

Oto wszystkie kosmetyki z części pierwszej. W zestawieniu znalazło się wiele naprawdę dobrych produktów, które polecam.

Pozdarwiam