Archiwa tagu: Oriflame

PROJEKT DENKO #12/2017

Witam,

Dzisiaj przychodzę do Was z bardzo spóźnionym projektem denko. Post miał trafić na blog jeszcze w wrześniu, jednak z przyczyn technicznych tak się nie stało. Więc wrzucam go teraz.

Oto całe zestawienie kosmetyków, które użyłam w minionym czasie:

EMOLIUM ŁAGODNA EMULSJA MICELARNA

Produkt dobrze i delikatnie oczyszczał skórę, nie podrażniając jej przy tym. Miał bardzo rzadką konsystencję, a przy tym był niezwykle wydajny. Nie próbowałam zmywać nim pierwszej warstwy makijażu, ponieważ raczej by sobie z nią nie poradził.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAPPY SKIN NAWILŻAJĄCY BALSAM DO CIAŁA

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał. Sprawdzał się idealnie w okresie cieplejszym, ponieważ nie pozostawiał tłustej powłoki na skórze. Lubiłam go stosować, a to było już 2 moje zużyte opakowanie.

OCENA: 10/10

NIVEA ODŻYWKA PIELĘGNUJĄCA LONG CARE&REPAIR

Bardzo dobra odżywka. Moja ulubiona jak do tej pory, chociaż musze przyznać, że jej pierwsze opakowanie, które zakupiłam kilka lat temu, zjechałam od góry do dołu w samych negatywach. Teraz moje włosy się z nią uwielbiają. Dobrze odżywia i nawilża moje włosy, ułatwia ich rozczesywanie. Kosmetyk fenomenalny.

OCENA: 10/10

AVON CARE REGENERUJĄCO-ODŻYWCZY KREM DO RĄK

Krem dobrze nawilżał moje dłonie. Nie powodował ich przesuszenia. Wchłaniał się trochę wolno, dlatego stosowałam go głownie na noc. Miał ciężki i trochę męczący zapach, co jest zrozumiałe przy produktach z masłem kakaowym. Ponownie raczej już bym nie wróciła do tej wersji zapachowej, ale wypróbuję inne warianty z serii Avon Care do dłoni.

OCENA: 8/10

ORIFLAME FEET UP NOURISHING BEESWAX

Krem miał gęsta konsystencję. Smarowałam go na stopy grubą warstwą, a następnie zakładałam skarpetki. Rano myłam stopy i były one miękkie i miłe w dotyku. Byłam zadowolona z używania tego kosmetyku, chociaż przyznam, że miał intensywny, czasami nawet męczący,  zapach, który dość długo utrzymywał się na skórze.

OCENA: 8/10

ORIFLAME ELEO SZAMPON Z NATURALNYMI OLEJKAMI

Już wcześniej pisałam Wam, że mam mieszane uczucia co do tego kosmetyku. Teraz już moje stanowisko jest raczej na nie. Włosy po umyciu tym szamponem, wyglądały gorzej niż przed myciem. Raz było w porządku, innym razem znowu wyglądały beznadziejnie. Ponadto strasznie je plątał. Był nie wydajny, co nawet mnie cieszyło. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 1/10

ALTERRA NATUROKOSMETIK, ŻEL POD PRYSZNIC HERBATA CHIŃSKA BIO

Kosmetyk nie przypadł mi do gustu. Miał rzadką konsystencję, produkt przelewał się przez palce. Praktycznie w ogóle się nie pienił. Po umyciu tym produktem odnosiłam wrażenie, że moja skóra jest brudna. Zapach specyficzny, ale można się przyzwyczaić.

OCENA: 1/10

TRUE PERFECTION, KREM NA DZIEŃ

W końcu wykończyłam ten produkt. Miał lekka konsystencję i szybko się wchłaniał. Jednak po upływie 15 minut zaczynał się rolować, a nie nakładałam go grubą warstwą. Nie dało się nałożyć na niego podkładu, ponieważ cały chodził.  Nawet gdy stosowałam go w czasie kiedy nie planowałam się malować, to również nie wyglądał korzystnie. Zaczynał się rolować. i zbierać, co powodowało, że musiałam iść zmyć ten krem. Obecnie ten krem jest w unowocześnionej formie, więc sprawdzę czy i w tym przypadku będzie tak źle.

OCENA: 1/10

Niestety wrześniowe zestawienie jest dość skrajne. Pojawiły się zarówno badzo dobre kosmetyki, jak i takie, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Wrzesień już się rozpoczął, czas zatem na podsumowanie moich ulubionych kosmetyków z miesiąca sierpnia.

URIAGE WODA TERMALNA

Zakupiona do odświeżania twarzy, jednak w głównej mierze zużyta na całe ciało, zwłaszcza dekolt, po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodziła i koiła skórę. Kosmetyk który stał się moim wielkim wybawcą. Jedno opakowanie już zużyłam, ale mam kolejne.

SKIN 79 ŻEL ALOESOWY

Kolejny kosmetyk, który bardzo mi pomógł po oparzeniu słonecznym. Bardzo dobrze chłodził, szybko się wchłaniał i przynosił ogromną ulgę. Kosmetyk idealny i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

ECOBEAUTY KREM DO TWARZY

Krem w praktycznym opakowaniu próżniowym. Treściwy, a mimo wszystko szybko się wchłania. Dobrze nawilża i sprawia, że makijaż bez problemu utrzymuje się na twarzy. Zapach ma trochę specyficzny, ale nie przeszkadza mi.

ISANA ŻEL POD PRYSZNIC SOUND AFRICA

Moja ulubiona wersja zapachowa z letniej serii. Żel dobrze się u mnie sprawdza, oczyszcza, nie przesusza skóry.

RIMMEL PODKŁAD TRUE MATCH, ODCIEŃ 1N

Podkład do którego wróciłam, pomimo iż nazwałam go kiedyś wielkim bublem. W tym roku jest moim ulubieńcem. Ma średnie krycie, dobrze wygląda na twarzy, nie roluje się. Odcień na teraz mam idealny, ale nie wykluczam, że będę musiała go trochę rozjaśniać w okresie jesiennym. Wydaje mi się, że zmiana mojej pielęgnacji sprawiła, że lepiej prezentuje się na mojej twarzy, niż rok temu.

AVON LUCK

Woda perfumowana od Avon.  Większość moich znajomych uważa, że jest dobra, ale na okres zimowy. U mnie jednak sprawdza się tylko w okresie letnim. Lekki słodki, a zarazem elegancki zapach. Długo się utrzymuje na skórze.  Jest to jedna z moich ulubionych wód perfumowanych z tej marki.

Oto już całe moje zestawienie kosmetyków. W tym miesiącu trochę się tego zebrało, jest zarówno kolorówka jak i pielęgnacja. Teraz będę przygotowywała już moją pielęgnację na okres jesienno- zimowy, ponieważ pogoda nas nie rozpieszcza.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #11/2017

Witam,

Wakacje dobiegają końca, czas zatem na podsumowanie zużyć z sierpnia.

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 15

Produkt miał gęsta konsystencję, nie pozostawiał białych śladów na skórze. Moja skóra pomimo iż ma jasną karnację nie została ani razu podrażniona przez słońce. Od trzech lat używam do opalania kosmetyków z Oriflame i jeszcze ani razu się nie zawiodłam.

OCENA: 10/10

ORIFLAME SUN ZONE BALSAM DO OPALANIA TWARZY I CIAŁA SPF 30

Bardzo dobry balsam do opalania, nie pozostawiał białych śladów. Chronił moją skórę i nie powodował podrażnień słonecznych. Następnym razem gdy będę potrzebowała filtrów przeciwsłonecznych zakupię oczywiście te z Oriflame.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NATURE SECRETS MARAKUJA I ŻEŃ-SZEŃ, ŻEL POD PRYSZNIC

Kosmetyk miał gęstą konsystencję, dobrze oczyszczał skórę nie przesuszając jej. Miał ładny, orzeźwiający zapach. Dodatkowym plusem była wydajność, ponieważ starczył mi na dłuższy czas.

OCENA: 10/10

ACTILELLE ANTI-PERSPIRANC COTTON DRY

Kosmetyk dobrze chronił przed poceniem się, ładnie, świeżo pachniał. Czasem zdarzało się, że pozostawiał białe ślady na ubraniach. Byłam zadowolona z jego stosowania, na pewno zakupię go ponownie.

OCENA: 10/10

KALLOS MILK MASKA DO WŁOSÓW Z EKSTRAKTEM Z PROTEINY MLECZNEJ

Maska miała gestą konsystencję, dobrze się rozprowadzała po włosach. Po jej użyciu włosy były odżywione, rozczesywały się bez problemu. Ponadto kosmetyk nie obciążał, miał ładny zapach i był wydajny. Dużym plusem tej maski, było to, że moje włosy się do niej nie przyzwyczaiły i wyglądały cały czas dobrze.

OCENA: 10/10

NIVEA BALSAM DO CIAŁA BŁYSKAWICZNIE NAWILŻAJĄCY

Kosmetyk miał rzadką konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał moją skórę. Używałam go do codziennej pielęgnacji skóry na nogach , sprawdzał się bez zarzutu.  Jedynym jego minusem był sztuczny i nie ładny zapach. Ponownie raczej nie zakupię.

OCENA: 8/10

BIELENDA BIKINI, ARGANOWY OLEJEK DO OPALANIA

Kosmetyk, którego praktycznie nie zaczęłam używać. Po pierwszej aplikacji bardzo się do niego zniechęciłam. Olejek praktycznie się w ogóle nie wchłaniał. Cały czas pozostawał na skórze, kleiłam się do wszystkiego. Rozumiem, że takie są w użyciu olejki do opalania, ale chyba jednak stanowczo wolę kremy.

OCENA: 1/10

TOŁPA DERMO FACE ROSACAL, ŁAGODNY PŁYN MICELARNY

Jeden z najgorszych płynów jakie miałam. Na opakowaniu jest ewidentnie napisane, że jest łagodny, a niestety tak piekł zarówno w oczy i skórę na policzkach, że było to nie do wytrzymania.  Możliwe, że to tylko reakcja mojej skóry, może innym osobą się sprawdził. Zużyłam  go, chociaż przyznaję, że trochę to trwało i na pewno nie zakupię kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

Oto już całe moje podsumowanie. Ma ono oczywiście charakter typowo wakacyjny, ponieważ pogoda w sierpniu dopisała.

Pozdrawiam

ORIFLAME NATURE SECRETS ZŁUSZCZAJĄCY ŻEL POD PRYSZNIC Z ENERGETYZUJĄCA MIĘTĄ I MALINĄ

Witam,

Dzisiaj przyszedł czas na napisanie kilku słów na temat żelu pod prysznic, który ostatnio bardzo często używam. Jest to dość nie typowy produkt do mycia, ponieważ posiada w sobie delikatne drobinki, które maja za zadanie złuszczać. Nie jest to złuszczanie typu, peeling, ale delikatne. Ponadto produkt ma gęsta konsystencje, co powoduje, że jest bardzo wydajny. Wspomnę ponadto, że charakteryzuje się bardzo pięknym zapachem, który utrzymuje się na skórze. Lubię go stosować .

Pozdrawiam

ORIFLAME SWEDISH SPA NOURISHING

Witam,

Jak przystało na kosmetyczną zakupoholiczkę, nie potrafię się powstrzymać przed kupowaniem nowych kosmetyków. Bardzo dużym wyznacznikiem moich wyborów jest zapach. Lubię kosmetyki do ciała, które ładnie pachną. Więc tym razem skusiłam się na odżywczą serię 3 kosmetyków w serii Planet Spa.

SCRUB DO CIAŁA

Kosmetyk ma grube granulki i gestą konsystencję. Dobrze ściera, chociaż nie jest to mocne zdzieranie. Nie podrażnia skóry, po jego zastosowaniu można zaobserwować delikatne nawilżenie. Ponadto nie oblepia skóry tłustą warstwą.

KREM DO RĄK

Kosmetyk o gęstej konsystencji. Wolno się wchłania, pozostawia tłustą warstwę na skórze. Stosuję go tylko i wyłącznie na noc, ale każdego ranka mam dłonie dobrze nawilżone.

BALSAM DO CIAŁA

Balsam ma lekką konsystencję, dobrze cię wchłania i nawilża moją skórę.

Niewątpliwym plusem całej serii jest piękny orzechowo- kwiatowy zapach. Kosmetyki są naprawdę fenomenalne i polecam je wszystkim.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne miesiąca lipca.

THE BODY SHOP RUMIANKOWE MASŁO OCZYSZCZAJĄCE

Kosmetyk ma gęstą konsystencję, pod wpływem ciepła delikatnie się rozpuszcza. Bardzo dobrze zmywa makijaż i radzi sobie nawet z tuszem do rzęs. Jest fenomenalny, chociaż jego regularna cena jest mocno odstraszająca. Wspomnę, że ma delikatny, rumiankowy zapach, który nie jest w żaden sposób drażniący.

ORIFLAME SWEDISH SPA ODŻYWCZY KREM DO RĄK I PAZNOKCI

Krem ma gęstszą konsystencję i pozostawia tłustą warstwę na skórze, dlatego nadaje się idealnie do używania na noc. Poza tym dobrze nawilża, a przy tym pięknie pachnie.  Jego dodatkowym atutem jest praktyczne otwarcie.

ZIAJA ŻEL MICELARNY OGÓREK I MIĘTA

Żel ma gęstą konsystencję, dobrze się rozprowadza po twarzy i oczyszcza skórę, nie powoduje efektu ściągnięcia. Próbowałam nawet zmywać nim makijaż i radzi sobie bez najmniejszego problemu. W przypadku tego kosmetyku, również dużym atutem jest opakowanie, ale również niska cena. Zakupiłam już nawet tonik z tej samej serii. W kosmetyku w ogóle nie jest wyczuwalny ogórek, co mnie nawet cieszy.

ESSENCE BLUSH UP, 10 HEAT WAVE

Mój ulubiony róż znowu wrócił na dłużej do moich codziennego makijażu. Ma idealne odcienie na okres letni. Stosuję go na zarówno oddzielnie, każdy z kolorów, jak również razem, łącząc wszystko.

ORIFLAME BEAUTY TERRACOTTA POWDER, NATURAL BRONZE

Kolejny powrót do ulubieńca. Bardzo dobry bronzer o ciepłym odcieniu.  Nie pozostawia plam na twarzy. Kosmetyk został już niestety wycofany z oferty sprzedażowej.

Oto już całe zestawienie kosmetyków z miesiąca lipca. Powróciłam do 2 kosmetyków oraz odkryłam kilka ciekawych nowości.

Pozdrawiam

NORTHERN BEAUTY

Witam,

Każdego lata w katalogach oriflame można zakupić serie tzw. letnie. Głównie są to zestawy 2 lub 3 produktów. Tym razem nie mogło być inaczej i została wprowadzona linia Northern Beauty w której skład wchodzi: żel pod prysznic, krem do rąk i ciała oraz woda toaletowa. Zapach jest z kategorii kwiatowo- wodnej, ale ciężko określić co najbardziej w nim się przebija. Chociaż w opisie są zawarte nuty takie jak: arbuz, czerwona lilia, cedr, białe piżmo i ambra.

BALSAM DO RĄK I CIAŁA

Kosmetyk ma lekką konsystencję, szybko się wchłania i nawilża w podstawowym stopniu. Sprawdza się idealnie na upalne dni, ponieważ nie jest tłusty, a jego zapach jest delikatny i świeży, chociaż nie utrzymuje się na skórze przez długi czas.

ŻEL POD PRYSZNIC

Produkt ma gęsta konsystencję, dobrze oczyszcza, nie przesuszając przy tym skóry. Ma trochę mało praktyczne opakowanie jak na żel pod prysznic, ale poza tym nie mam żadnych zastrzeżeń.

WODA TOALETOWA

Zapach występuje  w pojemności 30ml i nadaje się idealnie do torebki. Jest delikatny i niezbyt trwały. Na okres letni sprawdza się idealnie, chociaż co jakiś czas należy ponawiać aplikację.

Spodobała mi  się ta seria. Chociaż przyznam, że zakupiłam ją z  ciekawości, to jest warta uwagi. Każdy z wymienionych produktów sprawdza się u mnie dobrze i raczej nie mam powodów do narzekania.

Pozdrawiam

ORIFLAME THE ONE INSTANT EXTENSION MASCARA

Witam,

Moim największym mankamentem są krótkie rzęsy. Takie już mam i niestety nie lubię przyklejać sobie sztucznych. Dlatego lubię używać tusze do rzęs które pogrubiają i wydłużają, ponieważ w tedy mój makijaż oka wygląda o niebo lepiej. Wszystkie moje oczekiwania miał spełnić produkt The One. Przyznam, że nie spisują się u mnie tusze tej marki więc podchodzę do nich z rezerwą. Ten produkt niestety też się u mnie nie sprawdził Z początku miałam z nim związane spore nadzieję, ponieważ ma dość nietypową szczoteczkę. Jednak był bardzo rzadki, praktycznie nie widoczny na rzęsach i jedyne co robił to je sklejał. Nie było żadnego efektu „ wow”. Spróbuję go na jakiś czas odstawić, może jak trochę wyschnie to zrobi się lepszy.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #10/2017

Witam,

Tym razem przychodzę do Was z postem na temat zużytych kosmetyków z kolorówki. Oto one:

ORIFLAME DRAMATIZE KOHL PENCIL, ODCIEŃ: BLACK GREY

Kredka, która użyłam zaledwie 2 razy i uważam, że jej czas dobiegł końca. Jest bardzo twarda i trudno jest nią namalować kreskę, nawet gdy się już w końcu to uda, to niestety pigmentacja jest słaba, a po kilku godzinach, albo się osypie, albo jest już nie widoczna. Nie zamierzam jej używać, ponieważ mam w kosmetyczce wiele lepszych produktów, więc na ten szkoda mi czasu.

OCENA: 1/10

ORIFALME THE ONE DOUBLE EFFECT MASCARA

Każde kolejne opakowanie tego tuszu coraz bardziej mnie rozczarowywało, a miałam ich 3. Sklejał moje rzęsy, pozostawiał grudki na rzęsach, bardzo źle wyglądał. Nie kupię już kolejnego opakowania.

OCENA: 1/10

ORIFLAME BEAUTY SMOOTH DEFINER, ODCIEŃ BLUE

Kredka miał bardzo ładny odcień, niestety nie utrzymywała się za dobrze na powiece. Często odbijała się na skórze i rozmywała się. Ponownie raczej się nie skusze, ponieważ już przestałam używać kolorowych kredek do oczy, wybieram głownie te w odcieniu czarnym.

OCENA: 2/10

RIMMEL STAY MATTE PUDER, 001 TRANSPARENT

Bardzo dobry puder matujący. Sprawdza się na każdym podkładzie. Nie tworzy sztucznego efektu na twarzy, utrzymuje się bardzo długo. Kupuje go przeważnie na promocjach i to w liczbie m.in. 2 sztuk, żeby mieć zapas.

OCENA: 10/10

CATRICE LIQUID CAMOUFLAGE, ODCIEŃ 010

Najlepszy korektor jaki miałam. Bardzo dobrze kryje, utrzymuje się cały dzień. Jego odcień jest idealny dla mojej jasnej karnacji. Kupuję go głownie on-line i zawsze robię wtedy zapas, ponieważ przeważnie jest wyprzedany.

OCENA: 10/10

ORIFLAME GIORDANI GOLD INVISIBLE TOUCH, ODCIEŃ PORCELAIN

Podkład miał średnie krycie,  utrzymywał się na twarzy cały dzień. Po upływie jakiegoś czasu ściemniał, więc musiałam go rozjaśniać. Mam co do niego mieszane uczucia, ponieważ jest to kosmetyk z marki Premium Oriflame,  a działał w takim samym stopniu jak tańsze podkłady z drogerii.

OCENA: 6/10

LOVELY CURLING PUMP UP MASCARA

Jeden z lepszych tuszy jaki miałam. Dawał fenomenalny efekt na rzęsach. Przy tak niskiej cenie robi efekt lepszy od niejednego droższego tuszu. Oczywiście zakupiłam już kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

LOVELY MAGIC PEN, ODCIEŃ NR 1

Był to dobry korektor. Chociaż porównując go do kosmetyku Catrice, to niestety wybiorę ten drugi. Ten był moim faworytem przez długi czas, jednak nie planuję ponownego zakupu.

OCENA: 10/10

Tym razem zestawienie wyszło dość skrajnie. Znalazły się w nim kosmetyki, które uwielbiam i na pewno zakupię kolejne opakowanie, oraz takie po które na pewno już nie sięgnę.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #9/2017

Witam,

Lipiec dobiega już końca, czas zatem na podsumowanie  kosmetyków, które zużyłam w ostatnim czasie:

TIMOTEI  2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ, SZAMPON I ODŻYWKA

Jest  to szampon, który tak przypadł mi do gustu, że kupuję opakowanie za opakowaniem. Ma lekka konsystencję, dobrze oczyszcza włosy, nie obciąża ich. Jest to obecnie mój ulubieniec i już nawet zakupiłam kolejną butelkę.

OCENA: 10/10

BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY ŻEL MICELARNY

Ulubieniec do którego powróciłam po krótkiej przerwie. Bardzo dobrze oczyszczał, usuwał makijaż. Nie przesuszał skóry twarzy. Dla mnie jest to produkt idealny i na pewno zakupię ponownie.

OCENA: 10/10

THE BODY SHOP MGIEŁKA DO TWARZY Z WITAMINA E

Bardzo lubię serię z witaminą E tej marki, każdy kosmetyk sprawdza mi się be z zarzutu, jak również ta mgiełka. Dobrze nawilżała i pielęgnowała moją skórę, poza tym była praktyczna, ponieważ opakowanie zawierało atomizer. Bardzo dużym plusem kosmetyku była jego wydajność, ponieważ używałam go długi czas.

OCENA: 10/10

EVREE INSTANT HELP, KREM RATUNEK DLA RĄK

Krem miał gęsta konsystencję, trochę wolno się wchłaniał, dlatego stosowałam go na noc. Bardzo dobrze nawilżał moje dłonie, ponadto był wydajny. Jego dodatkowym plusem był dobry skład oraz piękny delikatny zapach. Używałam kiedy balsamu z tej samej serii i również byłam z niego zadowolona. N pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

BEBEAUTY NAWILŻAJĄCY PŁYN MICELARNY

Powróciłam do tego ulubieńca po dłuższej przerwie. Obawiałam się, że kosmetyk mógł przez ten czas się zmienić, ponieważ obecnie jest w innym opakowaniu. Na szczęście tak się nie stało.  Bardzo dobrze zmywał każdy kosmetyk kolorowy, nie podrażniał oczu, ani skóry twarzy. Bardzo lubiłam go stosować, zakupiłam nawet 2 duże opakowania tego płynu.

OCENA: 10/10

ORIFLAME TRUE PERFECTION KREM POD OCZY

Krem dobrze nawilżał skórę pod oczami. Dzięki aplikatorowi w formie metalowej kulki dobrze działał na opuchnięcia. Szybko się wchłaniał i sprawdzał się pod makijaż. Była to jeszcze stara wersja tej linii kosmetyków, ale dla porównania zakupiłam krem z  nowej.

OCENA: 10/10

ORIFLAME NAKED TRUTH

Po bardzo długim czasie zużyłam jedne z lepszych zapachów jakie miałam. Delikatny, pudrowy, dobrze się utrzymujący. Nadawał się do noszenia niezależnie od pory roku. Bardzo go lubiłam stosować.

OCENA: 10/10

ORIFLAME HAIRX  RESTORE THERAPY MASKA DO WŁOSÓW

Bardzo dobra maska. Miała gęstą konsystencję, dobrze odżywiała włosy. Przede wszystkim nie obciążała. Lubiłam ją stosować i na pewno zakupię kolejne opakowanie.

OCENA: 10/10

Oto już całe moje zestawienie. W tym miesiącu trafiłam na same perełki w kategorii pielęgnacja. Jeszcze na koniec miesiąca ukaże się projekt denko z kolorówki, tam już tak dobrze nie będzie.

Pozdrawiam