Archiwa tagu: Tender Care

ULUBIEŃCY ROKU

Mamy ostatni dzień roku, czas zatem na podsumowanie kosmetyczne ulubieńców mimionego czasu.

ZAPACH

- AVON ATTRACTION,

-PUR BLANCA ELEGANCE,

PIELĘGNACJA TWARZY:

-ZIAJA KOZIE MLEKO KREM NR 1

-ECOBEAUTY ORIFLAME KREM DO TWARZY,

-KIEHLS KREM POD OCZY,

-ORIFLAME TRUE PERFECTION KREM POD OCZY,

-SEPHORA OCZYSZCZAJĄCO-MATUJĄCA MASECZKA DO TWARZY

-TBS VIT. E KREM INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY 72H,

-VIANEK NAWILŻAJĄCY TONIK-MGIEŁKA,

-ZIAJA ŻEL MICELARNY DO MYCIA TWARZY OGÓREK I MIĘTA,

-CETAPHIL EM EMULSJA MICELARNA DO MYCIA TWARZY,

-BIOLAVEN PŁYN MICELARNY,

-CLINIQUE CLARYFIYING LOTION 2,

-BIELENDA SUPER POWER MEZO SERUM,

- MISSHA TIME REVITALISING ESENCJA DO TWARZY,

PIELĘGNACJA CIAŁA

-ISANA ŻELE POD PEYSZNIC,

-LOVE NATURE, DISCOVER ŻELE POD PRYSZNIC

-ZIAJA CUPUACU

-AVON SENSES ŻELE POD PRYSZNIC

-TBS BALSAM DO CIAŁA SMOKY POPPY,

-ISANA SÓL DO KĄPIELI MANDARYNKA I MAŚLANKA,

-BIELENDA VEGAN FRIENDLY MASŁO KARITE DO CIAŁA,

-SKIN 79 ALOES

PIELĘGNACJA DŁONI:

- TBS KREM SHEA,

-ZIAJA KOZIE MLEKO,

-YOPE ZIELONA HERBATA I MIĘTA,

-EVREE INSTANT HELP,

-SWEDISH SPA NAWILŻAJĄCY KREM,

ANTYPERSPIRANT:

-NIVEA DOUBLE EFFECT, VIOLET SENSES

PIELĘGNACJA WŁOSÓW”

-TIMOTEI SZAMPON I ODŻYWKA 2 W 1 ŚWIEŻOŚĆ,

-DOVE HAIR THERAPY REPAIR,

-GARNIER HYDRA FRESH ODŻYWKA,

MAKIJAŻ:

-REVLON COLORSTAY 150 BUFF,

-ESSENCE CAMOUFLAGE MAKE UP AND CONCELAR 10

-CATRICE CAMOUFLAGE HD LIQIUD COVERAGE 010

-LIRENE PERFECT TONE  100

-MAYBELLINE COLOR STAY PUDER 001,

-PALETKA CIENI NEUTRAL GLAM SHOP

-TUSZ MAYBELINE LASH SENSATIONAL

POMADKI:

LOREAL PARIS COLOR RICHE MATTE 640

AVON BERRY BLAST

AVON ROUGE PERFECTION

TENDER CARE (KAŻDA WERSJA)

NYX SOFT MATTE LIP CARE , PRAQUE

GR MATTE LIPSTICK CRAYON NR 10,

LOVELY K*LIPS MATTE LIQUID LIPSTICK NR 2

EVELINE COSMETICS VELVET MATT ODCIEŃ 413

LOVELY PERFECT LINE 1

WIBO MILLION DOLAR LIPS NR 1

Oto całe moje zestawienie, nie są to wszystkie kosmetyki. Resztę możecie zobaczyć w ulubieńcach z poszczególnych miesięcy. Jak z pewnością zauważyliście, skupiłam większą uwagę na pielęgnacje mojej twarzy. Pojawiło się również kilka kosmetyków naturalnych. Mam nadzieję, że kolejny rok również będzie owocny w bardzo dobre kosmetyki.

Pozdrawiam

 

 

PROJEKT DENKO #15/2016

Witam,

W tym miesiącu projekt denko postanowiłam wstawić trochę wcześniej, ponieważ nie jestem pewna czy pod koniec miesiąca, nie pojawi się kolejny post z tej serii. Staram się teraz regularnie zużywać kosmetyki i nie otwierać nowego produktu do momentu, aż zużyje poprzedni.

Oto lista zużytych przeze mnie kosmetyków:

ZIAJA KOZIE MLEKO, PŁYN DWUFAZOWY DEMAKIJAŻ OCZU I UST

Przyznaję, że uważam, że oddzielny produkt do demakijażu oczu jest zbędny, wystarczy płyn micelarny. Jednak skusiłam się na jego zakup. Dobrze zmywał makijaż nie powodując mgły na oczach. Radził sobie z każdym tuszem do rzęs. Zapach był nie wyczuwalny w ogóle. Byłam z niego bardzo zadowolona.

OCENA: 10/10

ALTERRA NATURKOSMETIK BALSAM DEZODORUJĄCY MELISA I SZAŁWIA

Czasem zdarza mi się z czystej ciekawości zakupić produkt naturalny. Chociaż nie wyobrażam sonie skupić swojej pielęgnacji na tego typu produktach. Zakupiłam ten produkt, ponieważ chciałam wiedzieć czy będzie dobrze chronił. No i mocno się rozczarowałam. Produkt szybko się wchłaniał i miał delikatny zapach. Jednak po kilku godzinach zaczynał tak nie przyjemnie pachnieć, że ciężko było to znieść. Stosowałam go głownie wtedy, gdy wiedziałam, że w danym dniu nie będę wychodziła z domu.

OCENA: 1/10

ORIFLAME GIORDANI GOLD DREAMY MOMENTS LIP GLOSS, ODCIEŃ : GLAZED VINTAGE ROSE

Pamiętam, że zakupiłam ten produkt, ponieważ podobał mi się jego kolor. Ponadto ta wersja kosmetyków ładnie pachniała. Kolor spisywał mi się bez zarzutu, chociaż czasem denerwowały mnie brokatowe drobinki. W momencie, gdy zakochałam się w matowych produktach do ust, odstawiłam go. Niestety leży już u mnie bardzo długo i raczej się nie zapowiada, że do niego powrócę.

OCENA: 6/10

ORIFLAME TENDER CARE, WERSJA UNIWERSALNA

Tym razem przyszedł czas na rozstanie się z wersja uniwersalną mojego ulubionego balsamu. Bardzo lubiłam go stosować na usta. Dobrze je pielęgnował i nigdy mnie nie zawiódł. Ten był bezzapachowy, ale mam jeszcze w zapasie wersje zapachowe. Stosuję go głównie będąc w domu i nie przeszkadza mi, że aplikuje się go za pomocą palca.

OCENA: 10/10

ORIFLAME ENIGMA, BALSAM DO CIAŁA

Balsam zakupiłam, ponieważ strasznie podobają mi się perfumy z tej serii. Produkt miał lekką  konsystencję, szybko się wchłaniał i nawilżał moją skórę. Zaskoczyło mnie bardzo, że zapach utrzymywał się na skórze przez długi czas.

OCENA: 10/10

GARNIER PŁYN MICELARNY 3 W 1, SKÓRA WRAŻLIWA

Produkt bardzo dobrze zmywał makijaż, nie podrażniał moich oczu. Byłam z niego bardzo zadowolona. Kupuję go głownie na promocji, gdy już nie mam żadnego innego w zapasie. Przyznam jednak, że moim ulubieńcem nadal pozostanie produkt z marki Mixa.

OCENA: 10/10

AVON CLEARSKIN PROFESSIONAL, OCZYSZCZAJĄCE PLASTRY W ŻELU

Kompletnie nie rozumiem fenomenu tego produktu, ponieważ u mnie kompletnie się nie sprawdził. Żel bardzo długo zastygał, jak już to zrobił bądź nie to po zerwaniu go z skóry nie było żadnego efektu. Ponadto połowa żelu zastygła w opakowaniu i nie dało się jej wydostać. Odradzam wszystkim jego zakup.

OCENA: 1/10

ORIFLAME VERY ME FAT LASH MASCARA, ODCIEŃ: BLACK

Nie wiem dlaczego, ale mój ulubieniec okazał się koszmarem. Używam tego tuszu od kilku lat i zawsze byłam z niego zachwycona. Z tego teraz nie byłam. Po otwarciu praktycznie nie nadawał się do nakładania, nawet 5 warstw nie wyglądało dobrze. Postanowiłam go troszkę odstawić, gdy do niego wróciłam było trochę lepiej, ale musiała stosować równocześnie z nim drugi tusz, żeby rzęsy dobrze wyglądały. Ponadto szybko wysechł. Mam nadzieję, że to tylko jedno takie felerne opakowanie mi się dostało.

OCENA: 2/10

To już wszystkie zużyte przeze mnie produkty w ostatnim czasie. Największym zaskoczeniem był dla mnie mój ulubiony tusz z very me, który tym razem kompletnie się u mnie nie sprawdził. Jeszcze go nie skreślam z listy ulubieńców, za jakiś czas ponownie go zakupię i sprawdzę jego działanie.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY MIESIĄCA

Witam,

Kolejny miesiąc już za nami, zbliżamy się już wielkimi krokami do końca roku. Jak z pewnością się domyślacie, nadszedł czas na podsumowanie ulubieńców minionego miesiąca. Przyznam, że długo się zastanawiałam, które produkty zasługują na to miano.

Przedstawiam Wam moje zestawienie ulubionych produktów.

ORIFLAME TENDER CARE, CZARNA PORZECZKA

Sezon jesienno-zimowy, nie może obyć się bez mojego ulubionego balsamu do ust. Tym razem skusiłam się na wersję z czarnej porzeczki. Produkt bardzo dobrze nawilża moje usta. Pomaga na wszelkie przesuszenia. Ponadto ładnie pachnie. Lubię stosować produkty Tender Care i mam jeszcze 2 inne wersje zapachowe.

THE BODY SHOP SERUM NA NOC Z WIT. E

Produkt do którego powracam po krótkiej przerwie. Lubię go stosować, ponieważ nie muszę się martwić o nawilżenie mojej mieszanej skóry. Ponadto nie zapycha porów, pomimo treściwej konsystencji. Sprawdza się u mnie idealnie i zakupiłam kolejne opakowanie, chociaż przyznam, że dopiero kończę pierwsze, ponieważ jest to bardzo wydajne serum.

MAYBELLINE AFFINITONE , NATURAL RADIANCE, ODCIEŃ 03

Dobranie podkładu jest zawsze dla mnie duży problemem, dlatego bardzo była zaskoczona, że z tej serii dla mnie idealny jest w odcieniach beżu. Produkt pomimo bardzo lejącej konsystencji dobrze się rozprowadzał. Nie był mocno kryjący, ale ładnie wyglądał na twarzy. Lubiłam go stosować jako podkład na co dzień, dlatego uznałam, że zasługuje na miano ulubieńca.

MAKEUP REVOLUTION ICONIC PRO 1

Paletka o której pojawi się jeszcze oddzielny wpis na blogu. Zawiera neutralne, stonowane odcienie. Można za pomocą niej zrobić makijaż zarówno do pracy jak i na imprezę. Ciebie są dobrze na-pigmentowane i utrzymują się cały dzień na powiece. Przyznam, że od momentu jej zakupu, po moją paletkę z Inglota sięgam rzadziej.

Oto już całe zestawienie produktów, które najlepiej sprawdziły mi się w minionym miesiącu.

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #2/2016

Witam,

Kolejny miesiąc dobiega końca, więc czas na projekt denko. Ostatnio udaje mi się zużywać sporo kosmetyków. Jednak wciąż nie potrafię się powstrzymać od kupowania nowych. Mimo wszystko staram się trochę bardziej już pilnować w kwestii kolejnych zakupów. A oto moje dzisiejsze zestawienie:

ORIFLAME TENDER CARE, WERSJA KOKOSOWA

Balsamy do ust tander care są moimi ulubieńcami. Miałam już kilka wersji zapachowych, oraz mam jeszcze kilka kolejnych. Bardzo dobrze nawilżają usta, ładnie pachną, chociaż trochę sztucznie. Nie przeszkadza mi ich opakowanie, ponieważ stosuję je głównie na noc. Produkty bardzo wydajne. Sprawdzają się w każdej sytuacji i prędko nie znikną z mojej pielęgnacji.

OCENA: 10/10

ZIAJA, ZIMOWY KREM DO RĄK ŁAGODZĄCY

Krem do rąk był edycją limitowaną, która została wprowadzona na rynek pod koniec jesieni. Miał wodnistą konsystencję, szybko się wchłaniał i dobrze nawilżał ręce. Przyznaję, że nie było to mocne nawilżenie. Ponadto miał delikatny zapach czekolady i pomarańczy. Dodatkowym plusem było to, że po jego zużyciu rozcięłam opakowanie i w środku już nic nie zostało. Czyli produkt został w pełni zużyty.

OCENA: 8/10

FARMONA SWEET SECRET PIERNICZKOWY PEELING CUKROWY DO CIAŁA

Do zużycia tego produktu zabierałam się bardzo długo, jednak jak już to zrobiłam, skończył się dość szybko. Produkt pomimo iż miał na pierwszym miejscu w składzie parafinę nie tworzył tłustej powłoki na mojej skórze. Peeling był gruboziarnisty i bardzo dobrze zdzierał, ja taki efekt bardzo lubię. Jednak zapach był bardzo ciężki i byłam szczęśliwa, że mogę go szybko zmyć z skóry. Ponownie raczej nie kupię.

OCENA: 3/10

ORIFLAME DISCOVER PARISIAN DELIGHT, ŻEL POD PRYSZNIC

Bardzo lubię połączenie wanilii i lawendy, dlatego też skusiłam się na zapach tego żelu. Pojemność produktu była dodatkowym atutem, a cena przy tym była przystępna. Żel był bardzo wydajny, pienił się bardzo dobrze i ładnie pachniał. Niestety nie nawilżał mojej skóry, ale też jej nie przesuszał. Na pewno jeszcze się na niego skuszę w przyszłości.

OCENA: 8/10

TOŁPA BOTANIC CZARNA RÓŻA ODŻYWCZY KREM- MIÓD REGENERUJĄCY

Produkty marki tołpa są jednymi z moich ulubionych. Tym razem zużyłam krem z serii czarna róża. Ze względu na jego bogaty skład stosowałam go na noc tak jak zalecał producent. Produkt miał kremową konsystencje i był bardzo wydajny. Wolno się wchłaniał, ale bardzo nawilżał moją skórę przy czym jej nie zapychał. Miał delikatny zapach, który nie potrafię do niczego przyrównać, ale był miły. Dodatkowym atutem było metalowe opakowanie. Produkt bardzo łatwo można było wydobyć i co najważniejsze nic się nie zmarnowało.

OCENA: 10/10

ORIFLAME LOVE NATURE, EXFLIATING CLEANSIER

Produkt był w mało praktycznym opakowaniu, ponieważ miał zakrętkę odkręcaną, co nie było zbyt praktyczne. Mleczko miało bardzo rzadką konsystencje i ponadto zawierało delikatne drobinki (które miały złuszczać), które od razu się rozpuszczały nic nie robiąc na skórze. Zapach bardzo sztuczny i chemiczny, a po zastosowaniu produktu skóra była bardzo napięta. Nie byłam zadowolona z jego stosowania, szczerze mówiąc liczyłam na więcej, ponieważ ta seria miała być zamiennikiem dla już wycofanej z granatu i jagód acai. Mam jeszcze krem do twarzy i maseczkę z tej serii, może  z tych produktów będę bardziej zadowolona.

OCENA: 1/10

ORIFLAME THE ONE DOUBLE EFFECT MASCARA, ODCIEŃ INTENSE BLACK

Co do tej mascary mam mieszane uczucia. Zakupiłam ją, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam produktu, który miałby tak jakby dwie szczoteczki, jedną pogrubiająca, drugą wydłużającą. Na początku stosowania nie potrafiłam się kompletnie do niej przyzwyczaić, ponieważ strasznie sklejała moje rzęsy. Odstawiłam ja na jakiś czas i wróciłam do niej gdy już troszkę zrobiła się gęstsza. Wtedy już byłam zadowolona z efektu jaki uzyskiwałam, moje rzęsy były mocno pogrubione i wydłużone i przede wszystkim nie sklejały się. Jednak moje dobre czasy z tuszem szybko dobiegły końca, ponieważ się skończył. Zdziwiło mnie to bardzo, ponieważ nie używałam go aż tak dużo, no ale trudno. Mam jeszcze dwie sztuki tego tuszu, więc zobaczę jakie będą moje odczucia podczas dalszego stosowania.

OCENA:5/10

ORIFLAME ACTIVELLE PURE CARE  24H ANTI-PERSPIRANT, DEODORANT

Bardzo lubię serie antyperspirantów activelle jednak ten różowy jest moim ulubionym. Produkt szybko się wchłania i nie pozostawia na mojej skórze białych śladów. Ponadto chroni mnie przez cały dzień oraz ma delikatny zapach, który jest wyczuwalny w ciągu dnia.

OCENA: 10/10

Oto już całe moje zestawienie, tradycyjnie pojawiły się perełki, jak również produkty, które się u mnie nie sprawdziły.

Pozdrawiam

ULUBIEŃCY ROKU 2015

Witam,

Nadszedł czas na ulubieńców zeszłego roku. Pojawi się wiele produktów, których recenzje mogliście przeczytać. Jednak zdaje sobie sprawę, że będą również zawarte w tym zestawieniu kosmetyki, które już używam dłuższy czas, ale ich recenzja jeszcze się nie pojawiła.

Oto moi faworyci:

ULUBIEŃCY ROKU 2015

MAKIJAŻ:

  • Paletka cieni Inglot PRO 5 nr 2;
  • Essence, Bush up róż do policzków, odcień: 10 heat wave;
  • Lovely rozświetlacz do twarzy, odcień silver;
  • Sephora eyeliner haute precision nr 01 noir;
  • Oriflame podkład Perfest fusion, odcień porcelan;
  • Revlon color stay podkład (do skóry suchej), odcień 150 buff;
  • Oriflame balsamy do ust tander care (nie potrafię wskazać ulubionego smaku);
  • Golden rose velvet matte pomadka, odcienie: 05,27;
  • Golden rose matte lipstick crayon nr 10;
  • Lovely kredka do ust odcień 01
  • Yves rocher sexy pulp mas cara, odcień:01 noir;

PIELĘGNACJA CIAŁA

  • The Body Shop masło do ciała zapachy: smoky poppy, frosted plum;
  • Evree olejek do ciała multioil bomb;
  • Oriflame discover Miami spirt, żel pod prysznic;
  • Sephora mleczko do ciała, kwiat bawełny;

PIELĘGNACJA DŁONI:

  • Ziaja kozie mleko, krem do rąk;
  • The Body Shop, Frostem plum, krem do rąk

PIELĘGNACJA STÓP:

  • Oriflame feet up fresh berries, scrub do stop;

ANTYPERSPIRANTY:

  • Oriflame Very me, zapach: New York;
  • Oriflame Nature Secret, zapach: marakuja i żeń szeń;

PIELĘGNACJA TWARZY:

  • Bebeauty micelarny płyn do twarzy;
  • Ziaja liście zielonej oliwki, tonik do twarzy;
  • Oriflame Love Nature, rumiankowy tonik do twarzy;
  • Oriflame Essentials, nawilżające maseczki do twarzy z makadamia oil;
  • Oriflame Essentials krem do twarzy z makadamia oil;
  • Oriflame Milk and Honey krem na noc do twarzy, skóra sucha i bardzo sucha;
  • Tołpa botanic amarantu, nawilżający krem rozświetlający pod oczy;
  • Tołpa botanic czarna róża odżywczy kremo-miód regenerujący do twarzy na noc;
  • Alterra nawilżająca emulsja oczyszczająca z biogranatem;
  • Bielenda argan clearing face oil z kwasem hialuronowym;
  • The Body Shop serum z witaminą E do twarzy na noc;

PIELĘGNACJA WŁOSÓW:

  • Oriflame Milk and Honey szampon i odżywka do włosów;
  • Marion malinowy ocet;
  • Nivea intensiva repair odżywka do włosów;
  • Bania Agafia łopianowa maska do włosów;

PERFUMY:

  • Moschino I love love;
  • Oriflame Mirage Daydream;
  • Oriflame My naked truth;

LAKIERY DO PAZNOKCI:

  • Oriflame The one, odcień: lime;
  • Oriflame Pure Colour, odcień: berry intense

Oto cała moja lista. Wiem, że sporo tego, ale w tym roku testowałam tyle nowości, a w kilku przypadkach powróciłam do sprawdzonych kosmetyków. A jacy są Wasi ulubieńcy minionego roku?

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #5/2015

Witajcie,

Dzisiaj przyszedł czas na kolejny projekt denko. Ostatnio regularnie wykańczam wszystkie otwarte produkty oraz staram się nie otwierać zbyt wielu produktów z tej samej kategorii. Muszę jeszcze tylko popracować nad tym, aby nie kupować tak dużo i często nowych kosmetyków, chociaż te wszystkie promocje trudno było ominąć.

BEYONCE HEAT WILD ORCHID, KREM DO CIAŁA

beyonce wild orchid

Nie wiem czy pamiętacie, ale zestaw Beyonce dostałam jakiś czas temu. Bardzo spodobał mi się zapach perfum i byłam bardzo szczęśliwa, że będę mogła go uczynić bardziej intensywniejszym za pomocą kremu do ciała. Produkt miał bardzo gęstą konsystencję, szybko się wchłaniał  i przede wszystkim pięknie pachniał. Byłam z niego bardzo zadowolona.

OCENA: 8/10

ORIFLAME OPTIMALS, KREM POD OCZY

OPTIMALSKupiłam już ten krem po raz drugi. Za pierwszym razem nie byłam z niego zadowolona. Odczekałam jakiś czas i później zakupiłam jeszcze raz ten produkt. Jednak moje odczucia do niego nie uległy zmianie. Dalej nie byłam z niego zadowolona. Słabo nawilżał i niestety po kontakcie z oczami powodował łzawienie. Raczej do niego już nie wrócę.

OCENA: 1/10

ORIFLAME TENDER CARE, KARMELOWY

TENDER CARE KARMELJak czytacie już mojego bloga od jakiegoś czasu, to wiecie, że bardzo lubię kremiki tender care w różnych wariantach. Kiedyś pojawiła się oddzielna recenzja tego produktu do ust. Więc w skrócie napiszę, że dobrze nawilżał, był bardzo wydajny i przepięknie pachniał. Polecam wszystkim bardzo gorąco.

OCENA: 10/10

ZIAJA LIŚCIE ZIELONEJ OLIWKI, OLIWKOWA MASKA REGENERUJĄCA

ZIAJA ZIELONA OLIWKABardzo lubię maseczki ziaji, a ta kupiłam pod wpływem chwili. Od razu po powrocie do domu postanowiłam sobie ją zaaplikować (wspomnę, że 1 saszetka wystarcza na 2 aplikacje). Maseczka miała kremową konsystencję i pięknie pachniała. Po jej spłukaniu twarz była gładka i delikatna oraz nie była już taka matowa jak przed jej nałożeniem. Bardzo polecam, a warto się skusić, ponieważ cena jej jest bardzo przystępna.

OCENA: 9/10

ORIFLAME MILK&HONEY, KREM NA NOC

MILK&HONEYZakupiłam ten produkt w okresie zimy, ponieważ moja skóra w tamtym czasie bardzo była przesuszona. Mój ulubieniec jeżeli chodzi o pielęgnację mojej skóry zimą. Krem miał gęsta konsystencję i szybko się wchłaniał. Bardzo dobrze nawilżał i z pewnością pod koniec roku również go zakupię.

OCENA: 10/10

LISTERINE TOTAL CARE SENSITIVE, PŁYN DO PŁUKANIA JAMY USTNEJ

LISTERINE Z pewnością wiecie, że moim ulubionym płynem do jamy ustnej jest ten różowy z Colgate. Niestety ostatnio nie potrafiłam go nigdzie dostać i zakupiłam ten. Jednak nie przypadł mi do gustu w ogóle. Miał bardzo nieprzyjemny smak i zapach.Nie lubiłam go.

OCENA: 1/10

PURE NATURE, MLECZKO DO OCZYSZCZANIA TWARZY 2 W 1

YLANG-YLANGZakupiłam ten produkt już bardzo dawno, niestety z początku zapach nie przypadł mi do gustu i odstawiłam go na bardzo długo. Jednak postanowiłam go w końcu zużyć. Bardzo dobrze oczyszczał moją skórę, a przede wszystkim był bardzo delikatny. Jedynie ten zapach mnie odrzucał.

OCENA: 5/10

ORIFLAME VERY ME ANTYPERSPIRANT NEW YORK

NEW YORKMój ulubiony antyperspirant. Bardzo dobrze chroni, maskuje wszelkie nieprzyjemne zapachy, a przede wszystkim sam pięknie pachnie. Bardzo go lubię i polecam wszystkim, którzy go nie używali. Żałuję jedynie, że zapach wody toaletowej znacznie się różni od zapachu antyperspirantu, w tym złym znaczeniu.

OCENA: 10/10

Oto już wszystkie produkty, które zużyłam w ostatnim czasie. W następnym miesiącu możecie się spodziewać kolejnej listy.

Pozdrawiam

TENDER CARE

Witajcie,

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją moich ulubionych balsamów do ust-Tender Care. Z pewnością każdy z Nas spotkał się już z nimi, gdyż są na rynku od kilku lat. Wersją podstawową jest naturalny miodzik w różowym opakowaniu. Jednak co jakiś czas ukazują się nowe, limitowane edycje tego produktu. Mnie udało się zakupić: wiśniową, kokosową, karmelową, porzeczkową, naturalną. Obecnie już obydwie wiśniowe mi się skończyły, ale opakowania postanowiłam sobie zachować, ponieważ są urocze. Z tego co słyszałam ukazały się jeszcze Tender Care o zapachu waniliowym i czekoladowym. Ten czekoladowy miałam okazję powąchać u mojej koleżanki, ale nie przypadł mi do gustu, ze względu na dość ciężki zapach.

Przechodząc już do recenzji samego produktu to tak jak już wspomniałam jest to mój ulubiony balsam do ust. Ma gęstą konsystencję, ale bardzo dobrze rozprowadza się po ustach. Nie wchodzi w załamania i nie pozostawia białej powłoczki na wargach. Bardzo dobrze nawilża i utrzymuje się na ustach bardzo długo. Warto wspomnieć, że jest bardzo wydajny. Taki mały słoiczek, który zawiera 15ml spokojnie wystarcza na 4-5 miesięcy. Jedynym jego minusem jest sposób aplikacji, ponieważ trzeba wydobywać produkt ze słoiczka za pomocą palca. Jestem bardzo zadowolona z tego produktu i z pewnością będę kupowała kolejne edycje zapachowe.

A co Wy sądzicie o słynnych balsamach Tender Care?

Pozdrawiam.

ZAKUPOWE SZALEŃSTWO

Witajcie,

W ostatnim czasie zakupiłam sporo nowych kosmetyków i chciałabym Wam je pokazać. Jak z pewnością zauważyliście,  jestem ogromną fanką kosmetyków firmy Oriflame, więc często będą się pojawiały czy to w denku czy w nowościach.  Niektóre produkty mam pierwszy raz, inne już kiedyś używałam i powracam do nich, gdyż się sprawdziły u mnie bardzo dobrze.

SAM_0396 A teraz zaprezentuję Wam po kilka produktów i napiszę dlaczego je zakupiłam.

SAM_0397

 

1. Perfecta SPA- PINA COLADA

Bardzo lubię zapach kokos i ananas, więc postanowiłam się skusić na tę nowość. Nie wiem czy dobrze widać na zdjęciu, ale jest to masło antycellulitowe. Jak przypadnie mi do gustu to może się skuszę również na peeling do ciała. Pierwszy raz zakupiłam ten produkt.

2. Oriflame- Natural Secrets (lawenda i figa)

Zakupiłam  już kiedyś ten kosmetyk i bardzo przypadł mi do gustu jego zapach, który jest bardzo relaksujący. Zawsze zastanawiałam się dlaczego ktoś napisał, że jest to balsam. Produkt ma raczej konsystencję masła i dość długo się wchłania.

3. Oriflame Swedish Spa (maska do stóp)

Pierwszy raz zakupiłam maskę do stóp. Wcześniej używałam raczej scrubów i kremów nawilżających. Słyszałam o tym produkcie wiele pozytywnych opinii. Ale jak przetestuje to Wam dam znać, jakie jest moje zdanie.

SAM_03981. Oriflame – Refreshing hand cream with cherry exttact

Długo czekałam na moment, kiedy krem będzie dostępny. Przeoczyłam go gdy był w katalogu, ale udało mi się znaleźć go na stronie oriflame w promocyjnej cenie i zamówić. Pierwszy raz zakupiłam ten produkt, ale zawsze kupuję kremy o zapachu wiśniowym, bo uwielbiam je. Mam nadzieję, że produkt spełni moje oczekiwania.

2. Oriflame- Optimals seeing is believing, eye cream

Już wcześniej miałam ten krem i byłam z niego bardzo zadowolona. Preferuje konsystencje kremową, a nie żelową pod oczy, a ten krem właśnie taki jest. Bardzo zachęcająca jest również cena, gdy kosztuje zaledwie ok. 15zł.

3.Oriflame- Tender Care Coconut, Protecting Balm

Jestem ogromną fanką tych balsamów do ust. Tak jak niedawno wspomniałam, miałam już kilka wersji zapachowych. Obecnie skusiłam się na kokosową wersję, ponieważ była w promocji.

4. Oriflame- Hairx Restore Therapy, Hair Mask

Bardzo dużą uwagę skupiam na pielęgnacji włosów, dlatego zakupiłam maskę odbudowującą. Bardzo lubię kosmetyki z tej serii, bo naprawdę wzmacniają moje włosy. Jedynym ich minusem jest specyficzny, chemiczny zapach.

5. Oriflame- Feet Up Advanced, fot cream

Zakupiłam ten produkt, ponieważ wielu znajomych mi go polecało.  Mam nadzieję, że sprawi, że będę miała miękkie i ładne stopy.

SAM_0399

1. Oriflame  Discover Parisian Delight, shower gel.

Uwielbiam ten żel. Ma taki piękny, delikatny,relaksujący zapach.  Ponadto ładnie się pieni i nawilża skórę. Nie wiem czy to widać na zdjęciu, ale jest to opakowanie 750ml, co oznacza, że będę miała go na dłużej, a za 14 zł, to naprawdę się opłaca.

2. Schwarzkopf- Schauma Fresh it up, szampon

Pierwszy raz zakupiłam ten szampon. Przepięknie pachnie i mam nadzieję, że moje włosy, będą po nim dobrze wyglądały.

SAM_0400

1. Oriflame Pure Nature organic, wyciąg z jagód acai i granatu. Żel do mycia twarzy.

Mój ulubiony żel do mycia twarzy. Niestety został wycofany z sprzedaży. Udało mi się jednak zakupić w katalogu wyprzedaż-owym kilka sztuk. Bardzo żałuję, że go wycofali, bo naprawdę pachniał cudownie i wystarczał na długo. Możliwe, że kiedyś oriflame do niego wróci.

2. Nivea anty-perspirant Stress Protect

Jest to moje pierwsze opakowanie. Wcześniej zdarzało mi się kupować inne antyperspiranty tej firmy, i raczej byłam zadowolona. Mam nadzieję, że tym razem też tak będzie.

3. Oriflame Very Me – puder prasowany

Mój pierwszy puder z serii very me. Używałam go już kilka razy i zauważyłam, że bardzo ładnie matuje. A efekt pozostaje na dłużej, bez konieczności poprawek.

Oto moje sierpniowe zakupy kosmetycznie. A może Wy mi coś polecicie?

Pozdrawiam

PROJEKT DENKO #1/2014

Witajcie

Dzisiaj przychodzę do Was z moim projektem denko z ostatniego miesiąca. Bardzo lubię oglądać tego typu filmy czy wpisy na Internecie dlatego, postanowiłam również coś takiego umieszczać na swoim blogu. Jest to bardzo dobry sposób na recenzje danego produktu, gdyż został już zużyty i można o jego działaniu wiele powiedzieć. Produkty będę oceniała w skali od 1 (słaby produkt, nie polecam) do 10 (bardzo dobry produkt, polecam).

A oto moje produkty:

1. COLGATE PLAX COMPLETE CARE- SENSITIVE

Colgate Plax

Używałam wielu różnych płynów tej firmy, ale ten najbardziej przypadł mi do gustu. Ze względu na wrażliwe dziąsła, wybieram delikatniejsze produkty. A w tym przypadku płyn, sprawdza się idealnie. Bardzo dużym plusem jest opakowanie, które zawiera 500ml. Jest bardzo wydajny i wystarcza na długi czas. Minusem jest to, że nie wszędzie jest dostępny, a jak już się pojawia to szybko znika z półek.

Podsumowując:  10/10

 

 

2. ORIFLAME- CHARMED, HAND AND NAILS CREAM

Oriflame, Charmed

Oriflame, Charmed

Kupiłam ten krem, ponieważ spodobał mi sie jego zapach w katalogu. Przy okazji byłam zadowolona, że jest w większym opakowaniu, a co za tym idzie starczy na dłużej. Tak się również stało. Krem długo mi służył, bardzo dobrze nawilżał, jednak jego zapach szybko mi się znudził. Z tego co się orientuje chyba został już wycofany.

Podsumowując: 5/10

3. ORIFLAME- PERFECT BODY, STRETCH REPAIR

Perfect Body Oriflame

Perfect Body Oriflame

Zakupiłam ten krem z myślą o rozstępach, które pojawiły się  niedawno na moich nogach. Czytałam wiele opinii na jego temat, więc stwierdziłam, że spróbuję. Po zużyciu całego opakowania mogę stwierdzić, że nic się nie zmieniło w tej kwestii u mnie. Nie wiem czy to wynika z tego, że czasem nie byłam systematyczna, czy może z tego, że trzeba zużyć kilka opakowań aby były jakieś efekty. Zapach był dość specyficzny. Więcej go raczej nie zakupie.

Podsumowując: 2/10

4. AVON- PLANET SPA HIMALAJSKIE JAGODY GOI-regenerująca maseczka do twarzy

PLANET SPA

PLANET SPA

Maseczkę kupiłam pod wpływem chwili, ponieważ spodobał mi się jej zapach. I naprawdę w rzeczywistości był cudowny. Konsystencja jej była galaretowata i bardzo dobrze się rozprowadzała po twarzy. Byłam zadowolona z produktu. Chociaż moją ulubioną maseczka z Planet SPA, jest błotna maseczka z minerałami z Morza Martwego. Jakiegoś specjalnego efektu, który by mnie zachwycił nie było.

Podsumowując: 4/10

5. ORIFLAME- TENDER CARE, CHERRY

TENDER CARE

TENDER CARE

Podstawowy, a zarazem pierwszy z tej serii produkt był o zapachu miodu. No i właśnie od niego wzięła się słynna nazwa „miodziki”, której mianem określa się również pozostałe produkty z tej serii, a raczej nie są o zapachu miodu. Ja obecnie zużyłam ten o smaku wiśniowym. Zapach trochę chemiczny, ale da się wyczuć wiśnię. Konsystencja bardzo gęsta. Jeżeli chodzi o sam efekt to musze powiedzieć, że jak najbardziej produkt nawilża usta i pozostawia je miękkie w dotyku. Mam jeszcze w swojej kosmetyczce wersje: wiśniową, karmelową, uniwersalną i kokosową. Bardzo polubiłam te produkty, bo pomimo małej zawartości, starczają na bardzo długo. Jedynym minusem jest opakowanie, gdyż jest nie praktyczne i osobą z dłuższymi paznokciami trudniej aplikować produkt.

Podsumowując: 8/10

6. MALWA- KREM DO RĄK I PAZNOKCI, odżywcza regeneracja

MALWA

MALWA

Dostałam ten krem w sklepie w ramach bonusu do zakupów. Bardzo się męczyłam, aby jak najszybciej zużyć ten produkt. Zapach naprawdę strasznie nie przyjemny. Konsystencja kremowa więc dobrze się rozprowadzał, ale niestety nawet nie nawilżał. Odniosłam wrażenie, że wręcz trochę przesuszył mi skórę dłoni. Dosłownie okropny.

Podsumowując: 1/10

7. ORIFLAME- ACTIVELLE, Cotton dry, anti-perspirant, deodorant.

ORIFLAME ACTIVELLE

ORIFLAME ACTIVELLE

Jestem wielką zwolenniczką antyperspirantów w kulce marki Oriflame.  Ma bardzo przyjemny zapach i zapewnia pełną ochronę. Pozostawia jednak białe ślady na ubraniach. Mimo wszystko, jestem  zadowolona z tego produktu i już mam użyciu następny, ale tym razem różowy.

Podsumowując: 7/10

8. ORIFLAME OPTIMALS, cleansing milk, dry/ sensitive skin

ORIFLAME-OPTIMALS

ORIFLAME-OPTIMALS

Zakupiłam to mleczko, ponieważ moja skóra ostatnio zaczynała mnie piec, na skutek używania żeli do mycia twarzy. Pomimo iż używałam tego samego produktu, doszłam do wniosku, że moja skóra chyba się przesuszyła. Więc czym prędzej rozglądałam się za mleczkiem łagodzącym. Powiem szczerze, że bardzo lubię produkty do twarzy, które mają pompkę, bo jest to bardzo praktyczne w użyciu. Produkt ten bardzo dobrze działał na moja twarz i doprowadził ja do pełnej równowagi. Jego dużym minusem był zapach, bo naprawdę nie należał do przyjemnych. Miałam kiedyś produkty z tej linii, ale z niebieską etykietą i były o wiele przyjemniejsze w zapachu.

Podsumowując: 6/10

 

Oto moja ocena tych produktów. A Wy co o nich sądzicie? Miałyście któryś?

Pozdrawiam